Dodaj do ulubionych

powiedzcie czy dobrze kombinuje... :)

07.02.08, 19:14
w sieci ostatnio znalazlam czekolade na patyczkach:) takie
czekoladowe lizaki,ktore wklada sie w cieple mleko i powstaje super
mleko czekoladowe, w porywach do czekolady pitnej:)
stwierdzilam ze to calkiem uroczy prezent walentynkowy dla lubego,
przyjaciolki i wszystkich ktorzy sie napatocza;)
patyczki jakies wymysle, zeby bylo walentynkwo mysle ze bede to
robic w ikeowskich cusiach do robienia kostek lodu w ksztalcie
serduszek.
czekolade gorzka(Wlasnie,jaka najlepsza?Z tych dostepnych i
wzglednie niedrogich:)), bede roztapiac i wlewac do srodka..
no i tu sie zastanawiam,jak ja tak bede przetapiac to czy ona nie
zrobi sie taka szara i bura? jesli tak to jak temu zapobiec?:)
i po drugie, obawiam sie ze jak juz ta czekolade wleje do foremek,to
mimo ze one sa gietkie moge miec problem z wyjmowaniem.. powinnam
foremki czyms posmarowac?:) o! a moze folia spozywcza.. tak to na
drugie pytanie chyba juz znam odpowiedz(aczkolwiek czekam na inne
pomysly;)) ale pierwsze mnie meczy:))
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: powiedzcie czy dobrze kombinuje... :) IP: *.pools.arcor-ip.net 07.02.08, 22:27
      widzialam w zeszlym roku konkretny przepis na takowe w niemieckim miesieczniku
      essen & trinken. jesli trzeba, moge poszukac i przetlumaczyc
      • ilekobietamalat Re: powiedzcie czy dobrze kombinuje... :) 08.02.08, 07:54
        aniu jesli by gdzies wpadlo ci to w rece,to chetnie bym zobaczyla
        przepis sprawdzony:) ja niestety z niemieckiego jestem ekhm..
        fatalna;)
    • keltoi Re: powiedzcie czy dobrze kombinuje... :) 07.02.08, 22:31
      ilekobietamalat napisała:

      > patyczki jakies wymysle, zeby bylo walentynkwo mysle ze bede to
      > robic w ikeowskich cusiach do robienia kostek lodu w ksztalcie
      > serduszek.
      > czekolade gorzka(Wlasnie,jaka najlepsza?Z tych dostepnych i
      > wzglednie niedrogich:)), bede roztapiac i wlewac do srodka..
      > no i tu sie zastanawiam,jak ja tak bede przetapiac to czy ona nie
      > zrobi sie taka szara i bura? jesli tak to jak temu zapobiec?:)

      Nie powinna się jakoś zmienić... ja robiłam z czekolady gorzkiej polewy, sosy, ozdoby (takie "zakrętasy" na ciasta, torty, lody) i nic się nie działo.. zazwyczaj używałam Wedla.

      > i po drugie, obawiam sie ze jak juz ta czekolade wleje do foremek,to
      > mimo ze one sa gietkie moge miec problem z wyjmowaniem.. powinnam
      > foremki czyms posmarowac?:) o! a moze folia spozywcza.. tak to na
      > drugie pytanie chyba juz znam odpowiedz(aczkolwiek czekam na inne
      > pomysly;)) ale pierwsze mnie meczy:))

      Zanurz na chwilkę foremkę serduszkami do dołu, do poziomu wlania czekolady, do gorącej wody - warstewka czekolady zmięknie i powinna wyjść bez problemu. Tylko nie przegnij, żeby nie trzeba było zaczynać od początku ;) Mnie się kiedyś zdarzyło inteligentnie roztopić lody w ten sposób - bo się zastanawaiłam czy już i postanowiłam potrzymać jeszcze trochę na zaś.. ;P
    • poszukiwaczarmi Re: powiedzcie czy dobrze kombinuje... :) 08.02.08, 00:19
      Jeśli poszukujesz rodzimej czekolady, to najlepszą produkuje obecnie Jutrzenka
      pod marką Goplana. Poznańska gorzka jest rzeczywiście gorzka, a przy tym
      smaczna, łatwo się rozpuszcza. Wedel też jest ok, ale jego gorzka jest... słodka :)
    • bene_gesserit Re: powiedzcie czy dobrze kombinuje... :) 08.02.08, 00:30
      Patyczki najlepsze do szaszlykow chyba, tylko teraz nie jest sezon
      na grilla, wiec szukaj na najnizszych polkach w supermarketach.

      Czekolada bedzie cala sliczna, nic jej nie powinno sie stac - tylko
      rozpuszczaj na parze (miseczka postawiona na garku z woda tak, zeby
      dno miski nie dotykalo wody). Raczej bym uwazala tez z tym
      podgrzewaniem foremki, zeby wyjac gotowe lizaki - wierzchnia warstwa
      czekolady moglaby sie lekko roztopic i stanie sie matowa i
      rozciapnieta, moze lekko stracic na wygladzie nawet po ponownym
      stezeniu.
      Ja bym je - w razie klopotow - sprobowala zamrozic. Zamrozona na
      kosc czekolada powinna dac sie stosunkowo latwo wyluskac z
      elastycznej foremki. Jesli nie - moze kontrolowac sytuacje
      podgrzewawcza byloby latwiej, uzywajac suszarki do wlosow?
    • wiedzma30 Specjalna czekolada i foremki 08.02.08, 00:43
      tortownia.pl/produkt.php?kid=89&pid=541
      tortownia.pl/produkty.php?kid=94
      www.homechocolatefactory.com/Merchant2/merchant.mvc?Screen=CTGY&Store_Code=HCF&Category_Code=ECM
      members.aol.com/chocshop/index.htm?f=fs
      Uzywam takiej specjalnej czekolady i foremek do robienia czekoladek. Kupuje
      czekolade w roznych kolorach - choc te kolorowe to zapewne biala czekolada z
      kolorkiem. Foremki mam rozne.
      Do lizakow sa specjalne patyczki.
      • ilekobietamalat Re: Specjalna czekolada i foremki 08.02.08, 07:55
        no teraz zeby zamawiac czekolade i foremki to juz zapozno(Zwlaszcza
        przy takim funkcjonowaniu poczty) ale kto wie, moze mi sie to
        spodoba i rozpoczne produkcje;))
        dzieki za wszystkie dobre rady:) mysle ze w sobote zrobie pierwsze
        podejscie praktyczne do tematu:), podziele sie efektami:)
    • ilekobietamalat Re: powiedzcie czy dobrze kombinuje... :) 09.02.08, 13:36
      chcialam tylko powiedziec ze pierwsza proba sie udala:)
      zrobilam z czekolady wedlowskiej,rozpuczalam nad goraca woda, i po
      tym do zamrazalnika:) wyszly dosyc latwo:)
      tylko, miejscami jednak czekolada jest taka szarawa.. zastanawiam
      sie czy to wina tego zamrazalnika ?
      • keltoi E, chyba nie... ;) 09.02.08, 15:49
        Może spróbuj zrobić jeszcze jedną warstwę? Rozpuść czekoladę i przesmaruj cienutko pędzelkiem po wierzchu, szybko stężeje.

        Mnie w ten sposób powstawały ślicznie błyszczące polewy na różnych wyrobach...

        Kurcze, zdjęcia jakieś daj! Bo ślinotok mi się robi... :D
      • rozyczko Re: powiedzcie czy dobrze kombinuje... :) 09.02.08, 16:19
        moze byc to wina wlasnie zamrazalnika. Oto co znalazlam w Wikipedii:

        "Jeśli masło kakaowe stygnie bez kontroli, powstają kryształy różnej wielkości i
        zrobione z niego tabliczki czekolady są matowe, wyglądają jakby pokryte były
        pleśnią, krusza się zamiast łamać."

        • ilekobietamalat Re: powiedzcie czy dobrze kombinuje... :) 09.02.08, 16:43
          wyciagniete zostaly do zdjec, troche sie rozpuscily i teraz juz sa
          sliczne:)
          to byla proba, mysle czy jeszcze jakis dodatkow czy innych ozdobek
          nie dodac..albo smakow, musze pomyslec;D

          te probne wygladaja tak
          wmojejkuchnipachnielawenda.blox.pl/2008/02/wiosenne-gotowanie.html
          minimalistyczne;) ale urocze;>
          • jacek1f no, zawodowo urocze! :-) n/t 09.02.08, 16:47

          • keltoi O jakie cudne!!! ^_^ [n/t] 10.02.08, 01:52

          • the_kami Re: powiedzcie czy dobrze kombinuje... :) 12.02.08, 19:28
            A czy udadzą mi się w takiej zwykłej 'gumowej tacce' do kostek lodu?
            I już wiem, że czekoladę rozpuszczać trzeba nad wrzątkiem, ale czy potem do
            lodówki, czy do zamrażarki lepiej to wsadzić?
            • ilekobietamalat Re: powiedzcie czy dobrze kombinuje... :) 13.02.08, 12:54
              ja wlasnie w takiej gumowej robilam:)
              czekolade rozpuszczalam w metalowej misce, ktora byla w drugiej
              misce z goraca woda:) a potem do zamrazarki:) najgorzej z patyczkami
              bo sie przewracaja;>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka