Dodaj do ulubionych

Mam ochotę na krewetki ale...

01.04.08, 11:27
Krewetki jadłam raz i były niesmaczne.
Nie miałam możliwości wypróbowania krewetek w restauracji, a te
które ja przyrządziłam były najnormalniej w świecie ohydne. Niestety
owoce morza to moja pięta achillesa.
Ja poprostu nie umiałam dobrze obrać te krewetki i zniecheciłam się:(

Ale... dziś dostałam na maila reklamę z Lidla, w której min.
reklamują mrożone już obrane krewetki no i od razu sieę
uśmiechnęłam , bo oczywiście pomyślałam o Was :)
Dajmy na to,ze kupię te krewetki i co dalej ? Z czym podać ? Jak je
przygotować aby było smacznie ale bez ziół:
tymianku, majeranku, chili, bazylii i oregano, świeżej papryki i
kukurydzy - jestem b. silnym alergikiem.

proszę o fajne, proste łopatologiczne przepisy - będę niezmiernie
wdzięczna :)

pozdrawiam wiosennie
lea
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: Mam ochotę na krewetki ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 11:40
      przy alergii raczej nie polecalabym chyba krewetek w ogole.
      te z lidla znam, bo w niemczech widuje je w lidlu czesto i na pewno
      nie polecalabym zadnego z dan gotowych, bo pelne polepszaczy smaku i
      innych wynalazkow dla ciebie niedobrych.
      tych bez niczego tez raczej nie radzilabym kupowac, bo pochodza z
      chinskich aquakultur, ktore slyna z brudu i ton antybiotykow.
      w szczegolnosci jesli masz takie klopoty zdrowotne, lapki od nich z
      daleka. sprobuj juz raczej znalesc takie, na ktorych opakowaniu
      pisze, ze sa z lowisk na pelnym morzu, beda na pewno mniej
      zanieczyszczone.
      poza tym krewetki, w szczegolnosci te z mrozonki, wymagaja jednak
      solidego doprawienia: czosnkiem (prawie obowiazkowo), chili i innymi
      przyprawami. jesli lista tego, czego nie mozesz jesc jest b. dluga,
      napisz moze, co mozesz. wtedy na pewno poratujemy jakims przepisem.
      • marghe_72 Re: Mam ochotę na krewetki ale... 01.04.08, 12:15
        Lea
        egoztycznie
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,75030321,75030321.html?f=777&w=75030321&a=75030321

        pad Thai
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54779715,54779715.html?f=777&w=54779715&a=54779715

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,74537404,74537404.html?f=777&w=74537404&a=74537404

        włosko (zastąp krewetkami z Lidla)
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,68891103,68891103.html?f=777&w=68891103&a=68891103

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,26648909,26648909.html?f=777&w=26648909&a=26648909

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,29038257,29038257.html?f=777&w=29038257&a=29038257

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,65216991,65216991.html?f=777&w=65216991&a=65216991

        nieortodoksyjnie :) bo z nabiałem
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,65665717,65665717.html?f=777&w=65665717&a=65665717

        z cytryną
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,50500738,50500738.html?f=777&w=50500738&a=50500738

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,45624460,45624460.html?f=777&w=45624460&a=45624460

        z cytryną i czosnkiem
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,29027925,29027925.html?f=777&w=29027925&a=29027925

        mozesz też robić zupy, usmażyc w panierce na głebokim oleju,
        posiekać i dodać do sajgonek..


        mogę wrzucić kolejne :D
        • l.e.a Marghe - jesteś boska :) 01.04.08, 12:20
          bardzo Ci dziękuję, zerknę w te linki napewno :)
    • l.e.a Aniu_m 01.04.08, 12:19
      Bardzo Ci dziękuję za Twoje wypowiedzi, wiem,że krewetki jeść mogę -
      pytałam mojej Pani doktor :)

      Generalnie nie wolni mo żadnych intensywnych świeżych ziół. Zaczęłam
      stosować niektóre przyprawy czy zioła, które wiem, że nie uczuliły
      mnie jak dotąd. O dziwo dłużej poddana obróbce termicznej natka
      pietruszki też jest tolerowana przez mój organizm, o czym
      dowiedziałam się całkiem niedawno :)

      Co mi wolno:
      niedużo pieprzu
      w niedużej ilości papryka słodka
      w niedużej ilości suszona natka pietruszki
      czosnek
      cebula
      w niedużej ilości imbir
      kurkuma
      liść laurowy
      ziele angielskie
      gałka muszkatołowa
      cynamon
      wanilia
      sos sojowy
      • Gość: ania_m Re: Aniu_m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 13:32
        a nie,
        to faktycznie masz w czym wybierac z przypraw :) praktycznie kazdy
        przepis z krewetkami nada sie ewentualnie po lekkich przerobkach.
        wanilie dodalabym raczej do muszli swietego jakuba, badz
        najszlacheniejszej bialej ryby. do krewetek moze niekoniecznie, ale
        z pewnoscia i na takie przepis by sie znalazl.
        z pierwszego postu wywnioskowalam, ze cieniutko w tej kwestii. tym
        niemniej krewetek i ryb z chinskich (i nie tylko) aquakultur nikomu
        nie polecam, w szczegolnosci nie alergikom. sama, choc alergiczka
        jedzeniowa nie jestem, ich nie kupuje, bo sie po prostu brzydze.
        • Gość: x przestań w końcu obrzydzać jedzenie, IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 03.04.08, 08:16
          gó.. nas to obchodzi, czego ty się brzydzisz i nie kupujesz.
    • marghe_72 Re: Mam ochotę na krewetki ale... 01.04.08, 12:23
      w moich przepisach b. czesto poajwia się chili
      Omiń ją i już
    • Gość: Nobullshit Re: Mam ochotę na krewetki ale... IP: *.spray.pl 01.04.08, 13:19
      Z tego przepisu wyrzuć chili (dodane głównie dla koloru) i będzie Ok:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,51438421,51438476.html
      Pyszna zupa krewetkowa (znowu, paprykę możesz pominąć):
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,60809720,60809720.html
      • l.e.a A powiedzcie jeszcze proszę 01.04.08, 13:49
        Gdzie w takim razie kupujecie krewetki w marketach ? pytam, bo
        mieszkam w maleńkim miasteczku i w marketach bywam sporadycznie ale
        jak juz będę to jakie kupować mrożone na wagę ? pakowane ? może są
        jakieś konkretnej firmy ? i czy pisze na nich czy sa juz obrane ? bo
        niestety ale mam problemy z obieraniem osłonki chitynowej :/
        • marghe_72 Re: A powiedzcie jeszcze proszę 01.04.08, 14:03
          Lidlowskie sa ok. Tylko bez żadnych dodatków
          Ponoć w Makro są niezłe i w dobrej cenie
          ja kupuję w Bomi, Piotrze i Pawle, czasami w sklepach z orientalną
          zywnoscią
      • l.e.a Nobullshitt 01.04.08, 13:50
        Dziękuję za przepisy :) szczególnie ten pierwszy mnie urzekł no i to
        cudowne zdjęcie mniam :)
        • nobullshit Re: Nobullshitt 01.04.08, 14:52
          Dziękuję za komplement. :)

          Jeśli kupisz krewetki nieobrane, nie bój się, zdjęcie pancerzyka naprawdę nie
          jest trudne. Zaczynasz go oddzierać od spodu, najpierw z jednego, potem drugiego
          boku i sam ślicznie schodzi.

          I pamiętaj jeszcze, że jeśli kupisz krewetki już obgotowane (czyli różowe),
          trzymaj je na ogniu dosłownie dwie minutki, żeby się tylko zagrzały - inaczej
          zrobią się gumowe.
          Krewetki surowe, czyli szare, trzymamy na ogniu, dopóki nie zrobią się różowe.
    • jollyvonne Re: Mam ochotę na krewetki ale... 01.04.08, 21:25
      Te krewetki z Lidla to doprawione, przynajmniej tak pisza w reklamie?

      Ja bardzo lubie krewetki na zimno: biale pieczywo posmarowane maslem (moze byc
      czosnkowe), na to majonez, krewetki i skropic cytryna. Albo zimny sos np.
      koperkowo-cytrynowy, zamiast majonezu. Cytryna koniecznie, i lekkie schlodzone
      biale wino, pelnia szczescia na majowe popoludnie lub wieczor :) Dzisiaj wersja
      bez wina byla na sniadanie, ale jeszcze nie maj ;)
      • marghe_72 Re: Mam ochotę na krewetki ale... 01.04.08, 21:27
        jollyvonne napisała:

        > Te krewetki z Lidla to doprawione, przynajmniej tak pisza w
        reklamie?
        >
        są doprawione (zioła, czosnek czy coś w tym stylu) ale są i bez
        niczego. Bywają i obrane i w pancerzach.
        • l.e.a Re: Mam ochotę na krewetki ale... 02.04.08, 07:44
          Ano właśnie, tak jak pisze Marghe - są różne ja dostałam reklamę,
          wktórej sa krewetki oczyszczone bez przypraw.

          Zapomniałam o alergii na koperek :(
          • jollyvonne Re: Mam ochotę na krewetki ale... 02.04.08, 21:58
            Zrob z majonezem, bez koperku :) Czosnek tez nieobowiazkowy, ja mam ostatnio
            faze jakas. Takie rozowe krewetki (male, nie krolewskie) na pszennym chlebku
            (lub bagietce) to pycha sama w sobie, ale bez cytryny to juz sobie nie
            wyobrazam! Koniecznie cytryna-owoc, nie sok z konswerwatami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka