16.06.08, 22:43
no właśnie stoi to cudo w mojej lodówce i nie mogę udawać, że nie
zgadzam się z opinią mojej mamay :A co to za ohyda?

Zrobiłam wg przepisu Pascala z poprostu gotuj i to jest przeraźliwie
kwaśne ( tak zamiast 4, wycisnęłam 3 cytryny) a oprócz tego bez
smaku (w końcu trochę posoliłam)

generalnie bardzo lubię kuskus, pomiodory i ogórki też:)

czy to zawsze jest takie niedobre, czy macie lepsze przepisy:?
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: Tabbouleh 16.06.08, 22:50
      matizka napisała:
      > czy to zawsze jest takie niedobre, czy macie lepsze przepisy:?

      Chyba mamy, bo nam smakuje. Ale nie możemy znaleźć przepisów w Galerii Potraw,
      pewnie przez to, że każdy inaczej zapisuje nazwę.
      Jeśli masz chwilę, poszukaj sama - w tym roku i w poprzednich latach.
    • nobullshit Re: Tabbouleh 16.06.08, 22:52
      Znalazłam swój przepis:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,44876205,44877894.html
      Proporcje na oko, ale zapewniam Cię, cytryna do smaku, a nie trzy sztuki!
      • Gość: ania_m Re: Tabbouleh IP: *.pools.arcor-ip.net 16.06.08, 23:00
        no i przede wszystkim bulgur a nie kuskus jest podstawa tabbouleh.
        btw, moja znajoma arabka przenigdy nie dodaje pomidorow.

    • jo.hanna nie wiem jak robi tabbouleh Pascal B., ale 16.06.08, 22:54
      ja robie ja z bulguru, a nie kuskusu. Daje o wiele mniej cytryny (na 10 dag
      kaszy, 1 cytryne). Oprocz cytryny, ogorkow i pomidorow potrzebne sa mieta i
      pietruszka (i to duzo), odrobina cynamonu i ziela angielskiego oraz dobra oliwa.
    • marghe_72 Re: Tabbouleh 16.06.08, 23:17
      moja wersja na temat :)

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,45624460,45624460.html?f=777&w=45624460&a=45624460

      jestem fanką cytryn, ale te 3 - 4 cytryny to zdecydowanie za dużo
      • Gość: matizka Re: Tabbouleh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 23:25
        mietę dałam z własnego ogródka (to był zdecydowanie najlepszy
        smaczek w tej potrawie:)

        ale zamiast natki koperek (bo qrczę natka mi zawsze zwiędnie nim ją
        zużyję)

        Teraz to ja to jeszcze raz zrobię, żeby przekonać siebie i mamę:)
        • matizka Re: Tabbouleh 16.06.08, 23:34
          www.poprostugotuj.pl/home/cookbook/136
          Właśnie znalazłam na stronie i uważam, że powinni byli wydać
          oświadczenie, a najlepiej przesłać listem (zamawiałam książkę przez
          ich stronę, więc adres mieli), że przepis był porażką i że
          opracowali nowy!

          Oczywiście trochę ironizuję jakby kto sie nie domyślił.

          Ale teraz to ja to zrobię jeszcze raz na pewno!
          • Gość: Nobullshit Re: Tabbouleh IP: *.spray.net.pl 17.06.08, 00:46
            matizka napisała:
            > www.poprostugotuj.pl/home/cookbook/136
            > Właśnie znalazłam na stronie i uważam, że powinni byli wydać
            > oświadczenie,

            Ale nadal figuruje tam kuskus, nie burgul :(
        • Gość: ania_m Re: Tabbouleh IP: *.pools.arcor-ip.net 17.06.08, 00:12
          tabbouleh to w oryginale salatka z maaaaasy natki pietruszki (jeden
          peczek to STANOWCZO za malo)gladkolistnej "sklejona" bulgurem z
          dodatkiem ogorka, cebulki dymki wraz z zielonymi piorkami i czasami
          ze swieza mieta. b. czesto rowniez z dodatkiem swiezej koledry.
          wymiana natki na koperek i bulguru na kuskus czyni z tabbouleh...
          hmmm... potrawe tabboulehpodobna?
          o dodawaniu cynamonu i ziela angielskiego pierwsze slysze. zapytana
          o to przed chwila przez skypa wyzej cytowana arabka zrobila wielkie
          oczy :)
          tym niemniej, jak widac w powyzszych postach, wariacji na temat
          tabbouleh jest tyle, ze jest szansa, ze i z "nieklasycznymi"
          skladnikami efekt koncowy bedzie smakowal wspaniale.
          • jo.hanna cynamon i mielone ziele angielskie w tabbouleh 17.06.08, 09:48
            to tradycja libanska. Powoluje sie tu na Claudie Roden i Grega Malouf, chociaz
            autorzy nie sa zgodni co do obecnosci czerwonej cebuli w salatce :-) Natomiast
            bulghur jest obowiazkowy. Oliwa i cytryna tez.
            --
            • Gość: betty.b Re: cynamon i mielone ziele angielskie w tabboule IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.08, 14:03
              jo.hanno, mozesz podac dokladny przepis na to tabbouleh z cynamonem i
              allspice? bo jakos zupelnie smaku nie moge sobie wyobrazic.
              znam jedna egipcjanke, zapytam sie z ciekawosci przy okazji jak
              dokladnie robi i czym przyprawia. jadlam kiedys u niej i pomidorow nie
              przypominam sobie, cynamonu chyba tez nie. no ale ona jest z egiptu, a
              nie z libanu :)
          • corrina_f1 Re: Tabbouleh 17.06.08, 11:16
            Zgadzam się całkowicie z anią_m i jo.hanna.
            Cytryn zdecydowanie za dużo, cytryna zwykle jest bardziej kwaśna i
            mniej aromatyczna niż lemonki. Lemonki pasują zdecydowanie lepiej.
            Podstawą jest oczywiście NATKA PIETRUSZKI,przynajmniej kilka
            pęczków, koperek to... drobne nieporozumienie :) Jedyną wspólną
            cechą koperku i natki jest... kolor zielony. O kuskusie w taboule
            było już sporo dyskusji więc nie będę się powtarzać.

            Odnośnie cebuli, o której wspominała jo.hanna, cebula to
            niekoniecznie, natomiast dymka (zielone) - jak najbardziej.

            Z racji syryjskich tradycji w domu, pozwolę sobie twierdzić, że "coś
            nie-coś" o taboule wiem ;) Dodam jeszcze, że kilka lat temu byłam
            śmiertelnym wrogiem natki i nie byłam w stanie przełknąć choćby
            listka ! Od paru lat jednak zajadam się taboule tak często jak to
            możliwe i nie wyobrażam sobie, że kiedys natka "kuła mnie w zęby" :))

            Poniżej garść linków do ulubionej zieleniny własnej produkcji, jak
            również kilka obrazków z syryjskich stołów.


            Przepis :
            TABOULEH:

            1) Natkę posiekać maksymalnie drobno. Można to zrobić w blenderze,
            ale należy uważać, żeby nie przedobrzyć (aby nie zrobiła się zielona
            paciaja).

            2) To samo zrobić z miętą - przynajmniej kilka garści

            3) Drobno posiekać również pęczek dymki

            4) Pół szklanki kaszy burghol zalać ciepłą/letnią wodą (aby
            przykryła burghol) i odstawić na kilkanaście minut aby nasiąknęła

            5) Pomidory (pomidory nie są kluczowym składnikiem, więc nie
            powinny "zagłuszać" zieleni natki) umyć i pokroić na drobniutką
            kostkę. Im drobniejsza, tym lepiej.

            6) Miskę wyłożyć sałatą rzymską (tak najczęściej tabouleh podaje się
            w Syrii czy Libanie)

            7) Wszystkie składniki wymieszać, posolić, dodać sok z 1-2 lemonek i
            kilka łyżek oliwy.
            Nałożyć do miski i dekorować np ćwiartkami lemonki.

            8) Jeść nakładając sałatkę w liście/łódeczki sałaty rzymskiej.


            TABOULE SYRYJSKIE, z restauracji i z domu
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,934881,1,0,777.html
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,934882,1,0,777.html
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,934884,1,0,777.html
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,934883,1,0,777.html
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,934885,1,0,777.html

            SKŁADNIKI I PRODUKCJA DOMOWA
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61981904,62321584.html?wv.x=1
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61981904,62147749.html?wv.x=1
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,58327975,58327975.html?wv.x=1
            Na koniec jeszcze przepis z Libanu, ze starej książki kucharskiej z
            lat 50-tych, która doczekała się wersji online
            almashriq.hiof.no/general/600/640/641/khayat/salads/tabouleh.html
    • matizka Re: Tabbouleh 17.06.08, 14:44
      Kupiłam natkę, ja też za nią nie przepadam więc chyba pęczek
      wystarczy, ale Piotr i Paweł mnie zawiedli - nie ~było bulguru!

      Gdzie w Wawie mogę kupic tę kaszę?
      • Gość: betty.b Re: Tabbouleh IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.08, 14:59
        jak nie przepadasz za natka, to moze po prostu odpusc sobie tabbouleh?
        w koncu po co sie katowac czyms, czego sie ewidentnie nie lubi?
        jeden peczek pietruszki, to wg mnie chyba za malo aby wykonac sensowne
        tabbouleh, no chyba, ze w minimalnej ilosci; tak z jedna porcje.
      • corrina_f1 Re: Tabbouleh 17.06.08, 15:19
        Z jednego pęczka wyjdzie Ci objętościowo ledwo filiżanka taboule.

        Bulgur kupisz w Samirze na Niepodległości. (www.samira.pl)
        • matizka Re: Tabbouleh 17.06.08, 19:29
          Moja przygoda z tabule zaczeła się od tego, że uwielbiam kuskus i
          lubię ogórki. A tu okazuje się, że ani ogórki ani kuskus w nim nie
          występują:)
          Chyba pójdę dwutorowo:
          a) zrobię prawdziwe tabule
          b)zrobię tę sałatkę z kuskusu tylko zmodyfikuję ilość cytryn:)

          Pozdrawiam i dziękuję za dużo dobrych uwag

          Aga
          • jo.hanna kuskus nie wystepuje, ale jesli go lubisz to 17.06.08, 19:32
            powinnas polubic bulghur. A ogorki moga, ale nie musza, wystepowac. To znow
            sprawa regionalna.
          • coralin Re: Tabbouleh 17.06.08, 20:02
            Forumowicze mają rację: to co zrobiłaś nie jest wcale klasycznym
            tabule. Juz pomijam ten kuskus, ale brak natki pietruszki i
            zastąpienie jej koperkiem zrobił z tego zupełnie inną sałatkę.
            Ja lubię sałatkę z kuskusem z pomidorami,mięsem kurczaka , oliwkami,
            oliwą i przyprawą arabską ras el hanout.
            "Moje tabule" też nie jest ortodoksyjne, ale jest duzo natki,
            pomidory, a zamiast soku z cytryny ocet balsamiczny. To raczej taka
            wariacja a'la. Jem tylko latem, w upały smakuje najlepiej,
            zastępujac obiad.
            • Gość: genny Re: Tabbouleh IP: 217.11.129.* 18.06.08, 07:39
              A nie wiesz, gdzie w Wwie mogę kupić ras el hanout? Próbowałam w
              Kuchniach Świata, nie ma. na allegro - nie ma. Do Afryki nie wybiera
              sie na razie nikt ze znajomych ...
              • coralin Re: Tabbouleh 18.06.08, 10:01
                Nie mam pojęcia gdzie w Warszawie jest ras el hanout. Ja przywozę
                sobie najczęsciej z Francji(duża społecznosć arabska więc kupić
                można łatwo).
              • Gość: bettyb. na polskim ebay-u jest IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.08, 11:59
                tiny.pl/k1fh
                • Gość: genny Re: na polskim ebay-u jest IP: 217.11.129.* 18.06.08, 12:06
                  Bardzo dziękuję. Nigdy na ebay-u nie kupowałam, ale spróbuję
      • Gość: Nobullshit Re: Tabbouleh IP: *.spray.net.pl 17.06.08, 19:46
        matizka napisała:
        > Gdzie w Wawie mogę kupic tę kaszę?

        Bulgur kupisz w Samirze w Al. Niepodległości:
        www.samira.pl/
        W Little India na Domaniewskiej:
        www.littleindia.pl/arabia.html
        W sklepie arabskim na Saskiej Kępie na rogu Meksykańskiej i Wandy.
        Może w Kuchniach Świata, ale nie ręczę.
        • matizka Re: Tabbouleh 18.06.08, 08:58
          Myślałam, ze może sobie gdzieś najpierw zjem to tabule:) - np. w tej
          Samirze, a tu niespodzianka:)

          www.samira.pl/nasze_menu.php?id=SAŁATKI
          Ale jakos wogole mam smaka na arabska kuchnie, wiec sie chyba wybiore
          • Gość: Nobullshit Re: Tabbouleh IP: *.spray.net.pl 18.06.08, 10:22
            matizka napisała:
            > Myślałam, ze może sobie gdzieś najpierw zjem to tabule:) - np. w tej
            > Samirze, a tu niespodzianka:)

            No tak. Pół forum mówi Ci, że nie kuskus, po czym znajdujesz go w składzie
            sałatki w ARABSKIEJ knajpie...
            Może błąd w opisie? Albo gotuje u nich Pascal B? Idź i sprawdź :)
            • corrina_f1 Re: Tabbouleh 18.06.08, 10:48
              Gość portalu: Nobullshit napisał(a):

              > matizka napisała:
              > > Myślałam, ze może sobie gdzieś najpierw zjem to tabule:) - np. w
              tej
              > > Samirze, a tu niespodzianka:)
              >
              > No tak. Pół forum mówi Ci, że nie kuskus, po czym znajdujesz go w
              składzie
              > sałatki w ARABSKIEJ knajpie...
              > Może błąd w opisie? Albo gotuje u nich Pascal B? Idź i sprawdź :)


              Prędzej zjadłabym chyba w ulicznym barze w najgorszej dzielnicy
              Kairu, niż w "arabskiej" knajpie Samira.. ;)
              Odnośnie ichniejszego sklepu, w którym przepłaca się niestety jak za
              zboże, kupisz na pewno ras el hanout.
              Nie będe porównywać cen samiry do cen z Syrii czy Libanu, bo byłoby
              to niemiarodajne (przynajmniej kilkunastokrotne przebicie!) ale np w
              Łodzi jest kapitalny sklep na Piotrkowskiej, Skład Kolonialny
              (okolice Empiku), w krótym np puszkę hummusu kupujemy po 2,5 zł, a w
              Samirze ta sama puszka (puszeczka właściwie) jest po 6,50. Kiedy
              wpadamy do Łodzi, robię tam zwykle zaopatrzenie hurtowe.

              PS, przepraszam za ten tendencyjny post, ale nie mogłam się
              powstrzymać ;)
    • matizka Re: Tabbouleh 18.06.08, 23:17
      A ja byłam dzisiaj w tym sklepie przy Samirze i kupiłam bulgur.
      Oprócz tego kupiłam pitę (5 sztuk za 3 złote - więc taniej niż te
      supermarketowe, a prawdziwiej) oraz vegete do cevapcici, też za 3
      złote na 1 kg mięsa (więc też taniej niż Kamisa) Podsumowując ten
      sklep nie wydaje mi się jakiś strasznie drogi, pani bardzo miła, a
      nieznanych mi różności multum. Niestety moja banda tak się zaczęła
      drzeć, że musiałam uciekać, a żeby zatkać buzię dałam małemu
      (niespełna rocznemu) pitę. No i skończyło się na tym , że zjadł mi 2
      sztuki!

      Ale bardzo byłam z wyprawy zadowolona!

      Chociaz na razie wieczór poświęciłam na sałatkę ze szparagami (też
      jakoś przez forum), bo biedulki się w lodówce zagubiły trochę. Mam
      nadzieję, że mama nie skomentuje co to za kolejna ohyda:) - mnie
      smakuje
      • Gość: Nobullshit Re: Tabbouleh IP: *.spray.net.pl 19.06.08, 00:26
        To się chyba wszyscy cieszymy (tzn. ja się cieszę na pewno),
        że wyprawa udana. Pozdrowienia dla małego Smakosza. A Mamą się nie przejmuj
        zanadto - ten typ tak ma :)
    • mmagi Re: Tabbouleh 20.06.08, 19:33
      cos pochrzaniłas i tyle,ja robie i jest oki:/
      • matizka Smaczne! Dziękuję! 20.06.08, 23:36
        Właśnie dzisiaj zrobiłam; wszystkie dobre kulinarne dusze zapraszam:

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,81160198,81160198.html
        Dziękuję raz jeszcze

        Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka