bene_gesserit
29.06.08, 22:34
Pojechalam dzis do egzotycznego sklepu, zeby kupic sos rybny do
wieprzowiny w sosie karmelowym:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,81212964,81212964.html
I jak zawsze doswiadczylam tego samego: lekkiego oszolomienia. Niby
akurat ten sklep nie jest bardzo duzy, ale i tak nie znam sposobow
uzycia 4/5 artykulow, ktore mozna tam kupic. Wiem, czym sie rozni
kardamon zielony od czarnego, wiem co zrobic z miso, sosem sojowym,
tamaryndowcem, trawa cytrynowa i galangalem. Pare innych rzeczy
jeszcze. Ale reszta? Zawsze mam wraznie, ze duzo mnie omija.
Co kupujecie w egzotycznych deli i co z tym robicie?