Dodaj do ulubionych

Przetwory bez pasteryzacji

17.09.08, 14:31
Czy pasteryzacja jest konieczna?Mam przepis na sałatkę warzywną,bez octu,tylko
soloną.Warzywa zasypuje się solą,odstawia na noc,a potem wkłada do
słoików.Przepis jest ciekawy właśnie przez brak pasteryzacji i gotowania
warzyw.Szybko,łatwo i przyjemnie,ale boję się,że wszystko będzie do
wyrzucenia...Proszę o pomoc i dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Przetwory bez pasteryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 15:17
      praktycznie wiem o soleniu ogórków(na mizerię),szparagów i zielonej fasolki,a
      także grzybów.Ta metoda polega na wyparciu z produktu wody przy pomocy
      soli,cukru lub akoholu. Można tez stosować cukier z akoholem i sól z cukrem.
      Jednak nie wszystko da się zasolić(praktycznie mozna zasolic wszystko,ale
      nie wszystko da się odsolic) bowiem przy tej metodzie przed uzyciem należy
      soli z produktu pozbyć się.I nie ma tu znaczenia wczesniejsze solenie w
      oddzielnym naczyniu. Najlepiej solić w dużym naczyniu nie rdzewiejącym.Warzywa
      umyć,obsuszyć i na przemian z solą grubą układać w naczyniu. Naczynie
      obwiązać szmatką,wynieśc do piwnicy. Wybierac sukcesywnie i odsalać do
      całkowitego wyzbycia się z produktu soli(pod bieżącą wodą). I tu jest pies
      pogrzebany,bowiem tą metodą nie da się zakonserwować warzyw delikatnych(jak
      pomidory)
      • salsadura Re: Przetwory bez pasteryzacji 17.09.08, 16:23
        No właśnie,solenie to na mój rozum nie jest,ale może się mylę,bo na 13.6kg
        warzyw przeróżnych używa się 3kg soli...W skład sałatki
        wchodzą:marchew,pietruszka,seler,por,cebula,kapusta włoska,natka pietruszki i
        nać selera poddane przeróbce,tzn.starte i pokrojone.Niezły miszmasz...Podobno
        jest dobre,no nie wiem.Na 12 godzin się odstawia dodawszy uprzednio 3kg soli,a
        potem lekko odciśnięte wkłada do słoików i nie pasteryzuje...Warto zrobić,czy
        lepiej sobie darować?
        • wadera3 Re: Przetwory bez pasteryzacji 17.09.08, 16:54
          Chyba wiem o czym mówisz, ta sałatka ma jakąś nazwę, bo w mojej rodzinie
          egzystował przepis, i z pewnością nie była pasteryzowana.

          Nie, nie psuła się, i faktycznie była bardzo smaczna.
          • horpyna4 Re: Przetwory bez pasteryzacji 17.09.08, 17:30
            Może to jest kiszenie? Wtedy rzeczywiście mogą się warzywa dobrze
            przechowywać.
            • Gość: gość Re: Przetwory bez pasteryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 17:56
              kiszenie zachodzi z udziałem bakterii kwasu mlekowego. Solenie dużą ilością
              soli zabija lub czyni wszelkie bakterie nieaktywnymi.Równiez bakterie kwasu
              mlekowego.
              Tu jest informacja Macieja Kuronia na temat solenia:
              Konserwacja przez solenie
              Jednym z najbardziej znanych solonych przetworów w dawnej Polsce był tzw.:
              pekeflejsz, czyli duże kawałki solonej i posypywanej saletra wołowiny. Taką
              wołowinę układano w beczkach i przechowywano w chłodnej piwnicy. Podobnie
              konserwowano „masło majowe”, twaróg oraz warzywa. W ten sposób i dziś możemy
              przechowywać niektóre warzywa używane w niewielkich ilościach (typu włoszczyzna,
              pietruszka, koperek, zioła) lub grzyby. Grzyby czyścimy, kroimy w plastry,
              obsuszamy, a następnie układamy w kamiennym lub szklanym naczyniu, przesypując
              je obficie solą. Ugniatamy i przykrywamy. Przed użyciem grzyby płuczemy i
              moczymy w wodzie lub w mleku. Z kolei warzywa, czy soloną zieleninę
              przechowujemy w słoikach i używamy w niewielkich ilościach np.; do zupy
              • smutas13 Re: Przetwory bez pasteryzacji 17.09.08, 18:26
                Kiedyś zrobiłam taką jarzynkę (z mniejszej porcji). Trzeba było
                przechowywać ją w lodówce.
                Używałam do zup i sosów. Nic się z nią nie działo. Cały czas jarzyny
                zachowywały swój kolor i nie kisiły się.
                • salsadura Re: Przetwory bez pasteryzacji 17.09.08, 18:33
                  Ale to ma być sałatka do obiadu.W słoiki i na półkę w piwnicy do późniejszego
                  zużycia...W sumie wszystko jedno,czy kiszonka,czy nie,chciałabym tylko,żeby się
                  przechowało.
                  • Gość: gość Re: Przetwory bez pasteryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 20:02
                    sęk w tym,że kiszonka ma absolutnie inny smak niż warzywa solone po odsoleniu.
                    Te ostatnie mają taką samą konsystencję jak warzywo świeże,wygląd , zapach
                    oraz smak taki jak przed zasoleniem.
                    Co stoi na przeszkodzie zrobić raz w roku próbę. Należy tylko używać
                    sól kamienną,chociaż głównym konserwantem jest chlorek sodu.Sól kamienna
                    wzbogaca mieszankę w mikroelementy.
                    • nieskorzanka Re: Przetwory bez pasteryzacji 18.09.08, 10:26
                      Tu podobna sałatka, ale pasteryzowana

                      www.gotowanie.wkl.pl/przepis34987.html
                      • wadera3 Re: Przetwory bez pasteryzacji 18.09.08, 10:30
                        każde warzywo zasolone w końcu "ukiśnie", nie ma innej możliwości
                        • Gość: gość nie ukiśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 11:56
                          pl.foodlexicon.org/s0000730.php
                          www.jar91.republika.pl/solenie%20ms.html
                          poczytaj sobie.
                          Zasolone warzywo wyschnie na wiór.Podobnie jak mięso czy ryba,tyle że w
                          mięsie i rybie dojdzie jeszcze proces jełczenia tłuszczy.
                          Kiszenie powoduja bakterie kwasu mlekowego,a one ,tak jak wszystkie bakterie w
                          solance o duzym stężeniu giną poprzez odwodnienie
    • dunia2 Re: Przetwory bez pasteryzacji 18.09.08, 10:58
      wszystkie przetwory na zimę robię bez pasteryzacji i jeszcze nigdy
      nic mi się nie popsuło. Wszędzie gdzie dodasz chociaż jedną łyżkę
      octu winnego i odwrócisz gorące słoiki do wystygnięcia - nie ma
      prawa sie nie udać.
      • salsadura Re: Przetwory bez pasteryzacji 18.09.08, 12:03
        Sęk w tym,że tej sałatki nawet się nie gotuje.Po 12 godzinnym "odstaniu" lekko
        odciśniętą wkłada do słoików...Nie wiem,czy robić.Niby drogie to nie jest i
        wszystkie warzywa z własnej działki,ale pracy i czasu jednak szkoda.
        • Gość: gość Re: Przetwory bez pasteryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 12:22
          oczywiście,że nie gotujesz,ani warzyw,ani słoików z warzywami.Poczytaj te
          teksty,które zamiesciłem w odpowiedzi waderze. Przy stęzeniu solanki 15-25%
          nic się warzywom nie stanie. Mniej więcej należy dawać 2-2,5 kg soli na 10
          kg warzyw. Ja wiele lat z rzędu soliłem tak ogórki i grzyby. W kwietniu
          w pojemniku była warstwa skawalonej soli na wierzchu,pod nią lekko wilgotne
          ogórki,pod nimi sól itd. Wierzchni dekiel z soli zdejmowałem,wybierałem ogórki
          i dawałem je na durszlak pod bieżącą zimna wodę. Po jakiś czasie w całym
          mieszkaniu pachniały świeżo poszatkowane ogórki na mizerię,a samą mizerię
          trzeba było dosmaczać solą.Soliłem je w sierpniu,przetrzymywałem w
          kamionkowym garze przykrytym lnianą szmatką do kwietnia-czerwca.
          Trzy razy soliłem grzyby. Innych warzyw nie soliłem.Na stronie M.Kuronia jest
          zdjęcie słoika z zasolonymi warzywami,gdzie różne warzywa są
          zasolone w jednym słoju.
          • Gość: gość Re: Przetwory bez pasteryzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 12:26
            www.kuron.com.pl/1001_porad_na_kazda_okazje/art5.html
        • Gość: Gosc Re: Przetwory bez pasteryzacji IP: *.bredband.comhem.se 18.09.08, 12:25
          Zrob pare sloikow na prube.Jesli Ci wyjda to w przyszlym roku zrobisz tego ile
          bedziesz chciala.Inaczej nigdy nie bedziesz wiedziala czy warto czy nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka