Dodaj do ulubionych

Jakie emocje budzają w Was jogurty?

20.09.08, 23:24
czy to w ogóle możliwe? Ja tak akurat mam jedzenie jogurtów to trochę dla mnie taka chwila zapomnienia - chwila intymna. Jestem tylko ja i mój jogurt. Zresztą emocje, które tej chwili towarzyszą są za każdym razem inne w przypadku różnych jogurtów. Jestem ciekawa czy ktoś z Was też tak ma?
Obserwuj wątek
    • roseanne zal mi pseudoreklamowki 20.09.08, 23:34
      imtynosc i zapomnienie podczas jedzenia jogurtu?!!!
      • magdalena_089 Re: zal mi pseudoreklamowki 20.09.08, 23:36
        a co dziwi Cię to, dlaczego nie? Bo tak mi smakuje, że czuję niebo w ustach i od razu pojawiają mi się przyjemne emocje, obrazy, a to, że intymnie, bo chce mieć go tylko dla siebie.
        A jak Ty masz?
    • Gość: lol Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? IP: *.aster.pl 20.09.08, 23:39
      ja tak mam - jak jem kaszanke. jedzenie kaszanki to troche dla mnie taka chwila
      zapomnienia - chwila intymna. jestem tylko ja i moja kaszanka. zreszta emocje,
      ktore tej chwili towarzysza sa za kazdym razem inne w przypadku roznych mies
      itp. jestem ciekaw, czy ktos z Was tez tak ma?
    • wadera3 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 20.09.08, 23:41
      We mnie, po obejrzeniu programu, nt. wytwarzania jogurtów
      "owoce prosto sse krzaczka"
      budzą dość żywe (a jakże) emocje.
      Szczególnie obrzydzenia.
      Od jakiegoś więc czasu sama robię jogurt, i wówczas jestem ja sama i mój jogurt:)
      • magdalena_089 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 20.09.08, 23:48
        ciekawe, a co tam pokazywano w tym programie, że już nie jadasz jogurtów kupionych w sklepie?
        • wadera3 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 21.09.08, 00:07
          magdalena_089 napisała:

          > ciekawe, a co tam pokazywano w tym programie, że już nie jadasz >jogurtów
          kupionych w sklepie?


          Mniej więcej to samo, co w programie o wytwarzaniu wędlin - z kilograma mięsa
          nawet dwa i pól kilo "szynki".
          I te owoce "sssee krzaczka", które w ogóle nie są owocami, fuj, fuj, fuj...
        • Gość: Ania perhydrol IP: *.uml.lodz.pl 23.09.08, 10:59
          Chociażby to że dodaje się do nich perhydrol a wytwarza nie z mleka
          ale ze skrobii ziemniaczanej.

          Polecam zobaczyć na internecie archiwum programu "Uwaga" na ten
          temat gdzie wypowiadają się producenci.
      • atela Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 20.09.08, 23:48
        Tak, tak, reklamy silnie działają na podświadomośc ;)
        A reklam jogurtu cała masa... (w przeciwieństwie do kaszanki)
      • pengua Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 20.09.08, 23:49
        A mi to brzmi jak brief na Fantasie :-(
        Danone'a :-(
    • emka_1 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 21.09.08, 01:03
      eee, to chyba literówka. jugurta, król numidii? wredny był, ale zdecydowanie
      większe emocje wzbudza ten, który go adoptował. micipsa, cóż to za piękne imię:)
    • mwookash Wzruszenia... układu pokarmowego :-) nt 21.09.08, 07:50

    • Gość: marzenia Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 07:53
      Polecam Ci w takim razie spróbować z salcesonem.
      Salceson dostarcza jeszcze bardziej głębszych, intymnych doświadczeń.
      A jak już będzie Ci dobrze po salcesonie, to czas na następny
      stopień oświecenie. Bo są jeszcze nereczkki, płucka, grasiczka,
      możdżek.
      Zen się osiąga przy haggisie...

      • Gość: lol Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? IP: *.aster.pl 21.09.08, 09:17
        Gość portalu: marzenia napisał(a):
        > Zen się osiąga przy haggisie...

        nie omieszkam sprobowac :-)
    • figgin1 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 21.09.08, 09:41
      E, była taka reklama kiedyś chyba. Nie, nie mam tak. Ale ja nie znoszę słodkich
      jogurtów a naturqalne do takiej intymnej konsumpcji się nie nadają.
      • reniam_123 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 21.09.08, 10:06
        Lubiłam jogurty itp przetwory mleczne dopóki nie obejrzałam
        tego programu w TVN o wytwarzaniu tych produktów.Okazuje się
        że to syf totalny.Teraz metodą prób i błędów uczę się sama robić
        jogurt i nawet nieudany lepiej mi smakuje niż ten ze skleu,
        a stoisko z jogurtami staram się omijać szerokim łukiem.
    • anna451 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 21.09.08, 10:22
      no właśnie może zastanówmy się nad tym gdzie znikają przeterminowane
      dżemy.Z tego co ostatnio się dowiedziałam to właśnie lądują w
      jogurtach.No bo logicznie myśląc to raczej nie trafisz na te dżemy
      no to gdzie one są?
    • smutas13 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 21.09.08, 12:15
      Chyba całkowicie zrezygnuję z jedzenia jogurtów, po tym co ostatnio
      widziałam w Tvn. Pokazano produkcję jogurtów i co się dodaje zamiast
      składników naturalnych. Nie tknę już jogurtów:(
      • smutas13 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 21.09.08, 12:27
        Nie mogłam pojąć, czemu po zjedzeniu jogurtu, "drapie" mnie gardło?
        Teraz już wiem i nie kupię już sklepowego jogurtu.
        • gabrielafrancuz Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 21.09.08, 12:48
          Jakiej marki był ten jogurt, który Cię drapał?

          A jogurt bałkański? Jest niewiarygodnie gęsty, taki, że da się kroić.
          Do niego też czegoś dodają?
          Lepszego naturalnego jogurtu jeszcze nie jadłam.
        • wadera3 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 21.09.08, 12:55
          smutas13 napisała:

          > Nie mogłam pojąć, czemu po zjedzeniu jogurtu, "drapie" mnie gardło?
          > Teraz już wiem i nie kupię już sklepowego jogurtu.


          Może te owoce "prosto ssseee krzaczka" nie odczepiły się od krzaczka;)))
    • paulinaa Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 21.09.08, 12:47
      ale sie uśmiałam od rana :D
      niestety we mnie jogurty nie budzą żadnych emocji :D
      • Gość: zyrafa46 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? IP: *.chello.pl 22.09.08, 00:32
        Dziwni jesteście.
        Gdybyście się najedli DO SYTA takich jogurtów z wspaniałymi owocami z
        przeterminowanych dżemów to też odpłynęlibyście w "niebyt zapomnienia". Ale mi
        się pjęknie napisało: NIEBYT ZAPOMNIENIA. Tylko ja, on (jogurt) - i nikt więcej
        - nie ma wstępu do u***pu.
        Żyra
    • maremmamia Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 22.09.08, 18:46
      Ja nie cierpię jogurtów!
      Nawet jak mi się jakiś w skepie spodoba (bo nowy smak, albo ciekawe
      opakowanie) i go kupię, to zjem jeden a następnych już nie mogę bo
      mam dosyć. :)
    • Gość: aś Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 20:04
      Aaale jesteście.

      Człowiek chciał się podzielić emocjami, poszukać bratniej duszy,
      przekonać się, że nie tylko on tak odczuwa. Że nie jest sam na
      świecie.

      A my się tu śmiejemy z najintymniejszych być może przeżyć Autorki

      Aż mi za siebie wstyd (ale nie bardzo :o) )




      • wadera3 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 23.09.08, 00:56
        Ja się nie śmieję, tylko współczuję temu, co go w gardle krzaczki
        (te od owoców)drapią:)
    • loola_kr żadne 23.09.08, 09:54
      ja chyba nie lubię jogurtów.
    • marta.r.8.5 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 23.09.08, 11:54
      Lubie jeść jogurt naturalny z dodatkami na śniadanie, bardzo lubie, ale chyba
      nie aż tak żeby był to dla mnie chwila intymna...

      Wolę to zjeść na śniadanie niż kanapkę (ble) albo lubie jeszcze jak nie mam
      jogurtu to naleśniki lub omlecik :-)
      • Gość: ania_m o, omlecik :) IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.08, 12:08
        dzieki marta, wlasnie sama nie wiedzialam, co chce zjesc :)
        juz pedze do kuchni
      • loola_kr Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 23.09.08, 12:21
        a ja to musli z maślanką jem na śniadanie.
    • akabe Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 23.09.08, 19:58
      Niechęć połączona z obrzydzeniem.
    • julie1789 Re: Jakie emocje budzają w Was jogurty? 24.09.08, 18:47
      Magdalena 0_89, czy Ty przypadkiem nie grałaś w reklamie Jogobelli,
      deklamując jakże wzruszające, pełne uczucia wyznanie "Jogurt jem na
      śniadanie, jogurt jem na lunch, jogurt jem na kolację"? Jeśli tak,
      to wszystko jasne. Jeśli nie - nalezy ogłosić alarm, ponieważ
      epidemia ciężkiej postaci jogurtowego zaniku mózgu zatacza coraz
      coraz szersze kręgi.
      Mam szczerą nadzieję, że to prowokacja lub parafraza w/w debilnej
      reklamy...
    • malaszaramysz ??????????????? O rany 24.09.08, 20:29
      Różne rzeczy moje stare oczy widziały,czytały i słyszały ale emocje
      w jogurcie biją to wszystko na łeb:-))))))))))) Musisz mieć bardzo
      nudne życie.:-))))))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka