21.09.08, 10:46
mloda gospodyni a słaba chemiczka pyta jak zrobic ocet 6%z 10% potrzebuje do
sliwek-pomocy bo sliwki czekaja
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: ocet 21.09.08, 11:10
      Tu chemia niepotrzebna, dokładne wyliczenia też. 10% to 1/10, a 6% to
      w przybliżeniu 1/17. Czyli do litra octu dolej 0,7 litra wody.
    • wadera3 Re: ocet 21.09.08, 13:21
      do ciut więcej niż pół szklanki octu dolej wody, do pełna, będzie mniej więcej
      6%, śliwkom i tak wszystko jedno:)
    • Gość: km Re: ocet IP: *.net-serwis.pl 21.09.08, 16:31
      posługując się dowolną "miarką" (np kubek) należy wymieszać 3 miarki
      octu 10% i dwie miarki przegotowanej wody
      Pozdrawiam
      km
    • Gość: analityczka Re: ocet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 13:29
      Ojej,ale jatki,a gdzie mój "wszystkowiedzący" adwersarz?
      Racje ma wadera-śliwkom nie robi różnicy jakiś błąd,ale bliżej wyniku była
      horpyna. Jeśli ocet 10 procentowy ma 100 ml czystego kwasu octwowego w
      1000 ml roztworu to ocet 6 procentowy uzyskujemy dolewając 666,666 ml wody
      destylowanej.

      • kornel-1 Ach, analityka! 23.10.08, 13:51
        Gość portalu: analityczka napisał(a):

        > Jeśli ocet 10 procentowy ma 100 ml czystego kwasu octwowego w
        > 1000 ml roztworu to ocet 6 procentowy uzyskujemy dolewając 666,666
        > ml wody destylowanej.

        :-))

        Analityczko, czy nie odczuwasz jakiegoś wewnętrznego niepokoju patrząc na te
        mililitry i procenty?

        I drugie pytanko z zakresu analityki stosowanej: czy podając wynik 666.666 ml
        powinnaś się ograniczyć do trzech liczb po przecinku? Kalkulator podał ci
        przecież ich więcej!

        Kornel
        PS. Prawidłowe postępowanie przy rozcieńczaniu octu podał gość portalu: km
        • Gość: ciekawy Re: Ach, analityka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 23:52
          udowodnij to,że analityczka źle wyliczyła i podała złą metodę i będzie po sprawie
          • kornel-1 Re: Ach, analityka! 24.10.08, 11:41
            Gość portalu: ciekawy napisał(a):

            > udowodnij to,że analityczka źle wyliczyła i podała złą metodę i
            > będzie po sprawie

            Po sprawie nie będzie, gdyż analityczka jest bardzo przywiązana do swoich
            przekonań ;-)

            Twój post zawierający słowa "udowodnij" "zła metoda" sugeruje, że - sorry - nie
            za bardzo się orientujesz w sprawie :)

            Chcę podkreślić na wstępie dwie rzeczy. Po pierwsze prawidłowe postępowanie przy
            rozcieńczaniu octu 10-procentowego podał gość portalu km. Obliczenia wykonuje
            się najprościej korzystając z ze schematu zwanego kwadratem stężeń lub metodą
            krzyżową.

            To zamyka kwestię rozcieńczania zawartą w pytaniu otwierającym wątek

            Po drugie - forum kuchnia nie jest przeznaczone do przedstawiania wykładów z
            zakresu chemii roztworów, przeliczania stężeń lub opracowywania wyników tudzież
            błędów.

            Ale - poproszony o zgłębienie tematu - odpowiem :-)

            1. Przedstawiony przez analityczkę wynik 666.666 ml jest nieprawidłowy z punktu
            widzenia zasad opracowywania wyników. W naukach ścisłych i inżynierskich, w
            obliczeniach występują tzw. cyfry znaczące (
            pl.wikipedia.org/wiki/Cyfry_znacz%C4%85ce ). Wynik obliczeń przedstawia
            się używając ściśle określonej liczby cyfr znaczących. Posługując się
            kalkulatorem (a jest to umiejętność często zwalniająca z myślenia) otrzymujemy
            jako wynik najczęściej ciąg cyfr, jednak tylko część z nich ma znaczenie
            fizyczne. Przepisywanie wyniku "jak leci" z kalkulatora jest typowe dla uczniów
            w szkole, czasem dla dorosłych, którzy nie uważali w szkole ;-) Liczba cyfr
            znaczących wyniku nie może być większa niż liczba cyfr znaczących w danych
            wyjściowych. Nie chciałbym się rozwodzić na ten temat, odsyłam do podręczników z
            ćwiczeń laboratoryjnych. Te zagadnienia są, a przynajmniej powinny być znane
            analityczce.

            W omawianym przypadku chodzi o ocet 10-procentowy i 6-procentowy. Nie mamy
            pewności, z jaką dokładnością został sporządzony roztwór 10-procentowy:
            10.00000% czy 10.0% czy też 10%. W praktyce można przyjąć (nie znając normy
            producenta), że stężenie kwasu octowego wynosi 10% +/-1% (lub 0.1%). W
            najlepszym przypadku mamy do czynienia z wartościami zawierającymi dwie cyfry
            znaczące. Wynik obliczeń nie może więc zawierać 6 cyfr!
            Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, ile to jest 0.001 mililitra roztworu.
            Jedna kropla wody ma objętość 50 razy większą!

            Przy okazji: jak sobie wyobrażasz proponowane przez analityczkę dolanie 666.666
            ml wody destylowanej? Czy twoim zdaniem była to praktyczna rada? Właściwy sposób
            postępowania?

            2. Moja uwaga o "wewnętrznym niepokoju" przy patrzeniu na mililitry i procenty
            odnosiła się do pomieszania jednostek: Stężenie octu podawane jest w procentach
            wagowych. Do przeliczania gramów roztworu na mililitry należałoby znać gęstość
            roztworu. W praktyce kuchennej nie ma to znaczenia, jednakże w kontekście
            "superdokładnego" podejścia analityczki (666.666) jest to błąd.

            Kornel
            --
            "Kornel: moje podróże"
            • momas Re: Ach, analityka! 24.10.08, 11:49
              o masz....
              Kornelu, oczywiście , że masz rację.... ale po co ten wywód???/
              Chyba w kuchni często nie bywasz...

              Ktoś, kto w kuchni bywa, będzie wiedział, że to co napisała
              Analityczka i to co napisała Horpyna to w zasadzie - to samo....
              Przecież kuchnia to nie laboratorium chemiczne !
              W zasadzie, duża liczba osób posługuje sie miarką "na oko"

              Trochę więcej luzu zyczę zarówno Ciekawskiemu, jak i Tobie...

              Czy naprawdę "musicie umierać" w obronie swoich racji???

              Odpuście...
              • kornel-1 Re: Ach, analityka! 24.10.08, 12:44
                momas napisała:
                > Kornelu, oczywiście , że masz rację.... ale po co ten wywód???/
                > Chyba w kuchni często nie bywasz...

                Uprzejmie wyjaśniam, że o odpowiedź (mam na myśli powyższy wywód, jak to ładnie
                określiłaś) poprosiła mnie (równie ładnie) analityczka w wątku
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=86111626&a=86350719
                - post z 23.10.08, 22:41

                Kornel
      • mhr-cs Re: ocet 23.10.08, 14:14
        zrob pol na pol 5%
        te 6% czy 5%,
        jaka duza roznica,zalezy od sliwek)
    • Gość: a. Re: ocet IP: *.pnl.gov 23.10.08, 22:57
      A tak z ciekawosci - to czy kiedys byly innne standardy procentarzu octu? Bo tez
      pamietam, ze jak szukalam przepisu na gruszki w occie to wszedzie byl 6% a w
      sklepach tylko 10%.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: ocet 24.10.08, 00:29
        W czasach PRL=u ocet był w dwóch rozmiarach, 6% i 10% dlatego w niezbyt starych
        przepisach, z tamtych czasów używa się właśnie takiego stężenia octu.
        pozdrawiam
      • Gość: g Re: ocet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 10:15
        biały winny ma 6%, przynajmniej ten który mam w szafce.
        wychodzi drożej, ale smakowo na +
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka