Dodaj do ulubionych

surowe mięso ryb

IP: *.ds3.agh.edu.pl 15.12.08, 20:42
witajcie :)
otóż jestem wielką fanką sushi ale zazwyczaj robię je z ryb wędzonych.
ale zamarzyło mi się ostatnio zrobienie z rybą surową,np łososiem.
czy kupowanie takiej ryby w supermarkecie jest bezpieczne? czym kierować się
przy zakupie? wyglądem,zapachem?


Obserwuj wątek
    • Gość: analityczka Re: surowe mięso ryb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 21:28
      fokarium.pl/aktu/2004/zdrowyja.htm
      proszę to najpierw dokładnie przeczytać.
      W sklepach jest łosoś hodowlany. Osobiście raz na rok jem tatara z łososia
      dzikiego,złowionego w Bałtyku,a więc z akwenu o dwuznacznej reputacji.Mam
      jednak gwarancję,że jest to ryba świeża.
      W marketach nigdy nie ma ryby świeżej. O świeżej mówimy tylko wówczas , gdy
      jest ona żywa lub w tzw stężeniu pośmiertnym.Jak ono ustąpi zaczyna się
      proces psucia się ryby,który oczywiście nie przebiega lawinowo,ale
      przebiega. Osobiscie odradzam jedzenie na surowo ryby kupowanej w sklepach.
    • mhr-cs Re: surowe mięso ryb 16.12.08, 18:02
      Gość portalu: sylwia napisał(a):

      > witajcie :)
      > otóż jestem wielką fanką sushi ale zazwyczaj robię je z ryb
      wędzonych.
      > ale zamarzyło mi się ostatnio zrobienie z rybą surową,np łososiem.
      > czy kupowanie takiej ryby w supermarkecie jest bezpieczne? czym
      kierować się
      > przy zakupie? wyglądem,zapachem?

      moj supermarketieng ma oddzial rybny
      tam przywoza codziennie swieze ryby,
      oczywiscie z portugali jest do polski dalej,
      ale oni jada cala noc,
      ryby hodowlane to cos innego,
      bo sa szybciej na miejscu,
      ale bez przesady,
      jak bym nie miala jajka
      nie byloby swojskiego majonezu,
      a jak kupie jajko to co,
      ja robie majonez sama(40lat)
      byl na plazy caly dzien,pod cieniem
      i nikt nie zachorowal,
      ale nie kupuje tych bio,za drogie
      a bio podobno ma za duzo zdrowia,
      jak masz taki sklep to sie ciesz,
      u nas niestety nie bedzie w moim marketingu
      sprzedawany wiececej wegoz,
      ze wzgledu ochrony,


      >
      >
    • roseanne Re: surowe mięso ryb 16.12.08, 19:10
      swiezoscia =odpowiednie napiecie miesa, kolor charakterystyczny dla gatunku,
      zapach wlasciwy

      nie mozna jesc surowej makreli, trzeba ja chocby podmarynowac


      wlasciwy sprzedawca powinien wiedziec jaka ryba sie do tego nadaje i
      podpowiedziec, rowniez jesli chodzi o swiezosc
    • to_ja-titi Re: surowe mięso ryb 16.12.08, 19:49
      Nie odważyłabym się użyć do sushi surowej "świeżej" ryby ze sklepu.
      Jednak w "Kuchniach Świata" (w większych miastach) można kupić
      zamrożone ryby ze specjalnym przeznaczeniem na sushi. W dobie
      przekrętów na każdym kroku możliwe, że i to jest jakaś ściema, ale
      gdybym miała się na surową zdecydować, to wybrałabym te z KŚ, mając
      nadzieję, że są głęboko mrożone tuż po złowieniu i naprawdę dobrej
      jakości. W każdym razie cena by na to wskazywała.
      • Gość: analityczka Re: surowe mięso ryb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 20:21
        kilkadziesiąt,a nawet więcej lat temu skończyły sie połowy łososia dzikiego w
        ilosciach wystarczających do uruchomienia procesu mrożenia.I tak było to
        tylko możliwe w krajach skandynawskich czy na Syberii, gdzie były tak
        niskie temperatury. Teraz jak polski rybak złowi kilka sztuk łososia
        dzikiego nie ma nawet mozliwości technicznych by go natychmiast zamrozić,a więc
        to co jest mrożone w sklepach to łosoś hodowlany.A więc ponownie odsyłam do
        swojego pierwszego wpisu.
    • Gość: patefon Re: surowe mięso ryb IP: *.77.classcom.pl 16.12.08, 21:34
      jesteś skazana na mrożone
      co więcej praktycznie wszystkie ryby morskie są mrożone im szybciej tym lepiej
      nikt nie będzie łowił ich lotniskowcem z którego natychmiast startują samoloty z
      dostawami do marketów (smigłowce maja za mały zasięg;)) takie są realia.
      naprawdę niewiele tracisz na smaku natomiast unikniesz pasożytów. co więcej przy
      naszych odległościach od miejsc połowów ryba mrożona będzie w lepszym stanie niż
      nie mrożona. w stanach np każda ryba która może być spożywana na surowo musi być
      zamrożona chyba do godziny od złowienia takie są przepisy i sushi jest tam
      wszędzie robione z ryb mrożonych o czym mało kto wie i nikt nie płacze. nie wiem
      jak w japonii ale prawdopodobnie jest tak samo. nie bądźmy bardziej święci od
      papieża
      www.sushifaq.com/sushi-grade-fish.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka