dzioucha_z_lasu
22.01.09, 20:40
Choróbsko mnie dopadło, siedzę więc w domu i dożeram zapasy, bo na
zakupy iśc nie mogę, a mamy też za bardzo fatygować nie chcę. Może
coś mi doradzicie? W wyniku remanentu ujawniłam: koper włoski szt.
2, seler naciowy, trochę jeszcze jadalnych pieczarek, śmietanę,
jajka, pół puszki kiełków bambusa, ogórek, puszkę ananasa, kawałek
imbiru, czosnek, cebulę, ziemniaki, mąkę, sezam i płatki owsiane :)
Da sie coś sensownego z tego skomponować? Sałatkę jakąś czy coś?
Chodzi mi po głowie sałatka z selera naciowego i kopru, ale nie
bardzo pamiętam, co tam jeszcze było