cmentarna.polka
08.02.09, 22:15
Bardzo lubię:
- surową rybę (nie jakieś tam sushi, a zwykłą rybę , z której zaraz przygotuję
obiad, np. dorsz)
- surowe białe mięso - w nieskończoność mogę jeść pokrojoną w plasterki pierś
indyka posypaną solą na kanapkach (albo i bez)
- przejrzałe/lekko gnijące owoce, szczególnie banany
Mam przyjaciółkę, która kładzie na pasztet dżem (i nawet czasem nawet jajo na
twardo).
Macie dziwne (wg innych) upodobania kulinarne?