Dodaj do ulubionych

Sos do pizzy.

17.11.03, 18:12
Nie wiem- może taki wątek się już tu pojawił, nie jestem stałą bywalczynią
tego forum, więc się nie orientuję:-( Jeśli takowy był, to poproszę o link, a
jeśli nie, to może ktoś z Was zna przepis na dobry sos do pizzy, pomidorowy-
taki tradycyjny- jaki podają w większości pizzerii;-)))
Gdzieś mi się o uszy obiło, że potrzebny jest koncentrat pomidorowy, jakiś
tani, zwykły ketchup, trochę wody, zioła prowansalskie, oregano....no i nie
pamiętam, co jeszcze;-/ A co najważniejsze- nie znam proporcji, a szkoda
materiału na eksperymenty;-)))
Z góry dzięki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • kamaoka Re: Sos do pizzy. 17.11.03, 20:18
      wlasnie mialam sie o to samo pytac:), wiesz moze sos to ja znajde przepis ( u
      as w pizzeri daja swietny, mam tam znajoma kenerke), ale moze znasz jakis
      przepis, na to co polozyc bezposrednio na ciasto, tzn. cym posmarowac, bo
      wlasnie doastalam podobno swietny przepis an ciasto no i chce wyprobowac, a
      moze tez jakis pomysl co polzoyc na ta pizze, ajki ser, dodatki, itd.
      Kama
      • Gość: micin Re: Sos do pizzy. IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 20:30
        Z tego, co się orientuję, to ciasto surowe smaruje się tym oto właśnie sosem
        pomidorowym, który później służy do polewania. Następnie kładzie się składniki
        i wrzuca do pieca. Nie wiem, czy wszystkie pizzerie tak robią, ale jednej
        jestem pewna- widziałam na własne oczy;-))) Jeśli chodzi o składniki, to może
        po prostu warto wybrać się do jakiejś pizzerii i sprawdzić w menu- jakie
        znajdują się w składzie danego produktu- powinno to być wyszczególnione. Ser
        żółty- jak podejrzewam- kupują najtańszy- ale zjadliwy, coby koszty były jak
        najmniejsze;-))) Na wierzch kładzie się najrozmaitsze rzeczy- cebulę, ser feta,
        kukurydzę, tuńczyka, owoce morza, groszek, pomidory, pieczarki, czosnek, jajko,
        kiełbasę, szynkę, salami, paprykę, oliwki, itd...- w zależności od uznania;-)))

        Jeśli faktycznie masz możliwość zdobycia takiego przepisu z pizzerii- to
        byłabym Ci dźwięczna;-))) Mnie właśnie chodzi o taki typowy przepis z
        prawdziwej pizzerii- nieduży koszt (bez żadnych fisiów), a jednocześnie fajny
        smak.

        Pozdrawiam!
        • Gość: micin Re: Sos do pizzy. IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 20:58
          Dodam jeszcze, bo zapomniałam, że po posmarowaniu ciasta sosem pomidorowym-
          kładzie się starty ser żółty, a dopiero potem pozostałe składniki;-)))) Ta
          skleroza....
          • Gość: Linn Re: Sos do pizzy. IP: *.dialup.tiscali.it 18.11.03, 12:26
            Sosu nie robi sie z koncentratu tylko z przecieru pomidorowego: Podobno w
            Polsce nazywacie to ciapa pomidorowa / np. chwalona jest Valfrutta /.
    • Gość: marghe_72 Re: Sos do pizzy. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.11.03, 13:30
      Otóż to. Linn ma rację. Zadnych koncentratów, albo nie daj Boże ketchupów!!!
      tylko pomidory z zalewy. Pomidory wrzucic na odrobinę oliwy, dodać czosnek, i
      ulubione przprawy. Poddusić. Posmarowac ciasto, posypac serem. Piec.
      Poza tym nie ser zólty a mozzarella (z braku oryginalnej moze być nasza
      polska).
      M.
      • Gość: Linn Re: Sos do pizzy. IP: *.dialup.tiscali.it 18.11.03, 13:32
        Najlepsze z zalewy, a wersja przecieru / w butelce lub kartonie / byla dla
        leniwych albo majacych malo czasu.
    • Gość: moboj Re: Sos do pizzy. IP: *.magma / 62.233.250.* 18.11.03, 14:14
      sos do pizzy zrobiony z pomidorów z puszki okazał się zbyt wodnisty. też
      korzystam z przecieru pomidorowego, do którego bardzo drobno siekam dużą
      cebule, wciskam pół główki czosnku, dośc obficie doprawiam pieprzem, ziołami i
      takim czymś smaruję ciasto. potem sypię tarty żółty ser i kładę resztę
      składników. na koniec druga porcja sera, ale dodaję ją pod koniec pieczenia
      pizzy.
      pozdrawiam.
      • Gość: marghe_72 Re: Sos do pizzy. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.11.03, 14:29
        Pomidory z zalewy trzeba dośc długo gotowac, odparują i sos nie będzie
        wodnisty. Słowo:)
        M.
        • Gość: Linn Re: Sos do pizzy. IP: *.dialup.tiscali.it 19.11.03, 10:05
          Dlugo chyba tylko wtedy, kiedy wlewacie z zalewa. Ja robie czesto
          tzw. "spaghetti al filetto di pomodoro" i jest to danie superszybkie. Uzywa sie
          samych pomidorow / odrywajac twarda koncowke /, a zalewy nalezy zostawic tylko
          troche. Uzywa sie jej, gdy sos stanie sie zbyt gesty.
          • Gość: maggie-c Re: Sos do pizzy. IP: *.27-151.libero.it 19.11.03, 11:31
            tak masz racje linn, gotuje z zalewa i do tego jeszcze dodaje wody. Twoja
            wersja tez jest ok, to prawda,ale.. Ja lubie dobrze ugotowane pomidory, uwazam
            ze ich smak sie podnosi...

            jednak jedno jest pewne - pomidory zawieraja licopene (nie wiem jak po polsku),
            ktory jest silnym anty-utleniaczem (dwa razy silnejszym niz betakaroten!) i
            jedzenie ich regularnie pomaga zapobiegac mnostwu chorob (choroby ukladu
            krazenia, rak prostaty u mezczyzn, rak piersi u kobiet zwlaszcza przed i w
            trakcie menopauzy)
            praktycznie ta substancja naprawia szkody wielu tkanek i zapobiega ich
            powstawaniu, najwiecej jest jej w surowych pomidorach ale UWAGA UWAGA gotowanie
            ich sprawia ze jest latwiej asymilowana przez nasz organizm! Zawieraja ja tez
            melony (ach, wspomnienie lata...) i rozowy grejpfut.
            JEDZCIE WSZYSCY POMIDORY!!!
            • Gość: Linn Re: Sos do pizzy. IP: *.dialup.tiscali.it 19.11.03, 14:31
              Przyszlo mi na mysl, ze moze mowimy o roznych pomidorach. Sa w zalewie i w
              przecierze / ten moze byc bardziej lub mniej wodnisty /. Ja zalewe prawie w
              calosci wyrzucam. Co do reszty, znaczyloby, ze surowych mamy nie jesc? Ja
              wychodze z zasady, ze nalezy jesc duzo produktow i w roznych postaciach. Ryzyko
              jest mniejsze. Co do odkryc naukowych w dziedzinie kulinarnej, co jakis czas
              mowi sie cos dokladnie odwrotnego. Raz cos jest superlecznicze, nastepnym razem
              superszkodliwe.
              • maggie-c Re: Sos do pizzy. 19.11.03, 16:24
                nie, o tym samym, ja przecieru nie uzywam, uzywam w zalewie oczywiscie,
                Linn, o pomidorach napisalam jako dodatkowa informacje i zauwaz ze napisalam
                ze licopene jest najwiecej wlasnie w SUROWYCH pomidorach ale dzieki gotowaniu
                latwiej jest asymilowany.
                Ja tez wychodze z takiego samego zalozenia i jem wszystkiego po trochu. Ogolnie
                wole surowe warzywa, albo przygotowane w prosty sposob (na parze, grillowane na
                sucho i polane lezka oliwy, czasem ale duzo rzadziej w piekarniku lub na
                patelni)
                Obie mamy szczescie mieszkac w kraju gdzie nie jest trudno dobrze sie odzywiac,
                gdzie pomidory i inne warzywa sa dostepne przez caly rok, a wszystko swieze,
                pachnace, kolorowe..........
            • Gość: ayana Re: Sos do pizzy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 21:53
              po polsku nazywa się to po prostu likopen. jest to czerwony barwnik zawarty w
              pomidorach. Z tym gotowaniem to jest tak: w surowych pomidorach są ściany
              komórkowe, utrudniajace przyswajalnosc likopenu - w dużo większym stężeniu i
              łatwiej przyswajalny jest w produktach typu sosy i keczup, pod wpływem obróbki
              część ścian ulega zniszceniu, treść komórki wylewa się na zewnątrz.
              rzeczywiście jest rewelacyjnym przeciwutleniaczem, zapobiega takiej masie
              chorób, że aż się zdziwiłam:) Mówcie co chcecie, ale keczup uwielbiam:) Świeże
              pomidory też uwielbiam, i sosy...
              Smacznego!
              Aya
              • maggie-c Re: Sos do pizzy. 20.11.03, 22:04
                dzieki! likopen oczywiscie! jednak do ketchupu nie potrafie sie przekonac...
    • apolka Re: Sos do pizzy. 18.11.03, 14:55
      Jeśli mowa o sosie do smarowania surowego ciasta to ja od lat praktykuję
      następujący sposób: mieszam przecier pomidorowy z kilkoma kroplami tabasco
      (jeśli ma byś średnio pikantny), smaruję tym ciasto, posypuję suszonym oregano,
      na to ser a na samą górę dodatki. Zazwyczaj obywamy się bez ketchupu na gotowej
      pizzy. Sosu nie może być za dużo, tak zamo zresztą jak świeżych warzyw ponieważ
      jego nadmiar "ucieka" na blachę i może się przypalać. Czosnek dodaję tylko
      wtedy, gdy pasuje do składników "na", i zwykle nie do sosu tylko jakoś
      przemycam na górę, np: piekę posoloną (do "jarzynek" i veget żywię wstręt
      ogromny) pierś kurczaka w mikrofali (bo szybko), ktoję w kostkę, w misce
      mieszam parę łyżek oliwy, przeciśnięty czosnek, trochę majeranku suszonego,
      wrzucam kostki kurczaka, mieszam, rozkładam na cieście i do pieca. Wogóle warto
      warzywka surowe, przed rozłożeniem na pizzy zamieszać w misce z ogrobiną oliwy,
      ładniej się upieką, kropienie całości nie jest tak precyzyjne :-)
      pozdrawiam
    • maggie-c Re: Sos do pizzy. 18.11.03, 17:46
      tylko tylko i wylacznie sos ugotowany z pomidorow z puszki, zadnego przecieru!
      pomidory jak mowila juz Marghe nalezy dlugo gotowac, im dluzej tym lepiej a
      przynajmniej godzine. gdyby sie wysuszal dolewac wody (nie z kranu!), czesto
      mieszac. Sos taki sam jak zwykla pomidorowa baza do makaronow. Nic trudne
    • Gość: micin. Re: Sos do pizzy. IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 23:18
      Kochani moi;-)))
      Dziękuję ślicznie wszystkim za odpowiedzi. Choć przyznam się, że nie do końca
      tego szukałam. Chodziło mi przede wszystkim o proporcje do sosu, który zarówno
      będzie najtańszy, jak i smaczny;-))) Gdybym chciała podawać go tylko
      najbliższym- na pewno poeksperymentowałabym z Waszymi przepisami, bo jestem
      pewna, że te sosy są przepyszne i bogate we wszelkie witaminki. Jednak mnie
      taki przepis potrzebny jest do knajpki, którą otwieram za niebawem i będę miała
      w niej pizzę. Nie będzie to typowa pizzeria, gdyż produkt będzie gotowy,
      jedynie pieczony w profesjonalnym piecu do pizzy (niestety- warunki lokalowe
      nie pozwalają mji na uruchomienie prawdziwej pizzerii), jednak chciałabym
      podawać do tejże pizzy w miarę prawdziwy sos, zamiast ketchupu- zawsze to inny
      smak. Orientuję się mniej więcej, co do składu takowego (tak, jak napisałam-
      zwykły ketchup, koncentrat, przyprawy, woda- standard w większości pizzerii w
      Polsce), jednak chciałabym, aby mi ktoś jak 5-letniemu dziecku wytłumaczył- ile
      czego, w jakich proporcjach, bo w kuchni jestem noga i tyle;-))) Jeśli ktoś zna
      taki przepis, to baaardzo proszę. Jeśli nie, to wypróbuję te lepsze, choć nie
      chciałabym zrujnować się finansowo od razu na początku działalności;-)))

      pzdr
      • Gość: Linn Re: Sos do pizzy. IP: *.dialup.tiscali.it 20.11.03, 10:41
        Nie robimy takiego sosu ani z ketchupu, ani z koncentratu. Nie mozna normalnie,
        po wlosku?
    • Gość: marghe_72 Re: Sos do pizzy. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.11.03, 13:10
      Micin, moze to zabrzmi brutlanie, ale skoro upierasz sie przy ketchupie itp to
      nie nazywaj swojego lokalu pizzerią, bo to co bedziesz podawać nijak sie ma do
      pizzy. Przykro mi to mówić, ale tak jest. Bedzie to placek polany ketchupem,
      nie pizza.
      M.
      • maggie-c Re: Sos do pizzy. 20.11.03, 15:28
        swiete slowa!
        czy kiedys w PL znajdzie sie ktos kto zechce nauczyc sie jak robi sie PRAWDZIWA
        pizze...?
      • Gość: micin Re: Sos do pizzy. IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 15:39
        Marghe;-) Napisałam: "Nie będzie to typowa pizzeria, gdyż produkt będzie
        gotowy,
        jedynie pieczony w profesjonalnym piecu do pizzy (niestety- warunki lokalowe
        nie pozwalają mji na uruchomienie prawdziwej pizzerii(...)"

        Wiesz, z chęcią otworzyłabym prawdziwą pizzerię, z prawdziwymi sosami;-))) Ja
        tymczasem otwieram pub, w malutkiej miejscowości, w którym pizza będzie
        podawana z gotowych produktów. W tego typu knajpkach, do takiej pizzy
        (zazwyczaj jest ona z mikrofali, u nas będzie z pieca;-) podawany jest ketchup
        lub majonez- a ja nie chcę powielać takiego schematu. Wolę zaserwować coś
        innego, czego w pobliskich lokalach nie ma. Jeszcze raz powtarzam- to nie
        będzie pizzeria i wcale nie mam zamiaru tak tego nazywać;-) Natomiast z tych
        składników, o których pisałam- sos do pizzy robi moja znajoma, która ma
        pizzerię- i nawet nieźle to smakuje. Jednak jest troszkę skąpa i proporcji nie
        chce mi podać, bo woli, żebym kupowała gotowy sos od niej;-/ Poeksperymentuje
        sobie z Waszymi propozycjami, może w sumie nie wyjdzie to tak drogo, a będzie o
        niebo lepszy smak;-)))
        • Gość: Linn Re: Sos do pizzy. IP: *.dialup.tiscali.it 20.11.03, 17:28
          Nazwij to jak chcesz, byle pizza byla dobra. Sos tez. W pobliskim sklepie
          spozywczym przywoza rano taka pizze w kawalkach, ktora sklada sie glownie z
          ciasta. Pomidora jest niewiele, oregano. Zapach czuje sie na 2 m.
          Mam nadziej, ze ketchup nie zniewolil jeszcze polskich kubkow smakowych.
          Z jednym sie zgadzaj: poeksperymentuj ze skladnikami, dodatkami. Potem sie
          zorientujesz. Buon lavoro!
          • Gość: micin Re: Sos do pizzy. IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 19:19
            Linn, widzę, że się dobrze orientujesz w sprawach kulinarnych, więc może
            mógłbyś mi podać jakiś zajefajny przepis na ciasto do pizzy;-))) Może w
            przyszłości, jeśli interes będzie się kręcił, to uda mi się rozszerzyć
            działalność i otworzyć prawdziwą pizzerię;-)))

            Pozdrowionka!
            • Gość: Linn Re: Sos do pizzy. IP: *.dialup.tiscali.it 21.11.03, 17:22
              Zajrzyj na www.pizza.it / jest tez wersja angielska /. Jest tam bardzo duzo
              porad fachowych. Nie tylko przepisy, ale takze dokladny opis dobierania maki i
              skladnikow, robienia ciasta, sekretow pieczenia. Zajrzyj, nie bedziesz zalowal.
              Strona stworzona dla zawodowcow, choc nie tylko.
              • Gość: micin Re: Sos do pizzy. IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 20:33
                Dzięki, Linn! Zajrzałam- i na pierwszy rzut oka- stronka super. Jak tylko będę
                miała troszkę więcej czasu, to sobie ją przestudiuję dokładniej;-))))

                Pozdro!
                • kamaoka Re: Sos do pizzy. 21.11.03, 21:30
                  przepraszamz e tak dlugo nie odpowiadalam - szkola:(, zatem, niestety nie
                  dostalam tego przepisu z pizzeri, szkoda (dostalam od tej znajomej sos:), ale
                  nie przepis:(, takze, bede teraz probowac cos sama wymyslac, na szczescoie mi
                  to jets potrzebne do domowych celow:)
                  Kama
                  • Gość: suel Re: Sos do pizzy. IP: 217.153.49.* 24.11.03, 11:19
                    Ostanio na jakimś forum znalazłam przpis na sos do pizzy - trochę go
                    zmodyfikowałam i wyszedł prawie-prawie taki sam jak w knajpie
                    Wersja 1
                    Raczej tylko do posmarowania ciasta:
                    posiekana drobno cebule połączyć z czosnkiem (wyciśnietym), kilkoma łyżkami
                    oliwy z oliwek i koncentratem pomidorowym + cała gama przypraw wg uznania
                    (oczywiście wykluczam popularne gotowe zestawy pt:"przyprwa do pizzy"
                    Wersja 2 (ta bliższa sosom z restauracji)
                    Pomiodory (obrane ze skory) usmażyc na kiklu łyżkach oliwy dodac cebule,
                    czosnek itp + przyprawy (sos gotować tak długo aż pomidory całkowicie nie
                    zmiękną, podlewać woda). Ja na koncu przecieram to odpowiedznia >koncówka
                    miksera - tak zeby powstał gęsty, jednolity sos.
                    W wersji takiem może służyc do makaronów (na ciepło) lub do smarowania,
                    polewania pizzy (mozna zagescic wodą z mąką).
                    Całego wyrazu nadają przprawy a to juz wg uznania.
                    Polecam.
                    • Gość: Linn Re: Sos do pizzy. IP: *.dialup.tiscali.it 24.11.03, 16:10
                      Chyba nie koncentratem z puszki? Robi sie z przecieru, takiego w wysokich
                      butelkach, kartonach, albo z pomidorow "pelati" / po polsku lysych /.
    • goga.74 Re: Sos do pizzy. 24.11.03, 17:39
      Ja robie tak. Jedna cebule kroje i podsmazam na oliwie z oliwek. Dodaje dwa
      rozgniecione zabki czosnku oraz opakownie sosu pomidorowego. Gotuje jakis
      czas, aby odparowala woda i sos zrobil sie gesty. Przyprawiam sola, pieprzem i
      oregano. Mozna dodac tabasko, jesli sie chce pikantniej.
      • Gość: Linn Re: Sos do pizzy. IP: *.dialup.tiscali.it 25.11.03, 12:22
        Koniecznie szczypta cukru. Pomidory to lubia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka