Dodaj do ulubionych

bazylia w doniczce

15.03.09, 19:09
ehm pytanie na pograniczu, ale jak sprawic, zeby ona rosla? po wycieciu
listkow, czy trzeba kupic jakas specjalna bazylie?
nie mam pojecia o ogrodnictwie, przyznam sie szczerze, ale moze jest jakis
sposob, zeby nie musiec wiecznie kupowac nowych roslinek?

dziekuje z gory za rzeczowe odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: bazylia w doniczce 15.03.09, 19:18
      Bazylie skubac bezpiecznie mozna raczej latem, kiedy wyrosnie na
      wiekszy krzaczek i kiedy ma duzo slonca (konieczny balkon/okno na
      poludnie, inaczej nigdy nie bedzie dostatecznie silna, zeby
      skubanie przezyc). Bazylia to chyba roslina jednoroczna, slabawa
      raczej, nie to co byliny - rozmaryn np - on moze wyrosnac w silny
      krzaczek, ktory mozna skubac w zasadzie bezkarnie.

      A - jak tylko pojawia sie na twojej bazylii zawiazki kwiatowe, usun
      je, inaczej roslina straci wieksza czesc swojego aromatu. Dotyczy
      to zreszta wszystkich mozliwych ziol.
    • ensoleillement Re: bazylia w doniczce 15.03.09, 19:42
      wystarczy kupić ładną, świeżą, przesadzić do większej doniczki z nową ziemią,
      wystawić na słonce. czasem podlewać. Mnie się ladnie rozrasta, ale raz czy dwa
      zdarzyło mi się, że padła- zależy od rośliny pewnie.
      • paulinaa Re: bazylia w doniczce 15.03.09, 19:51
        no własnie ja sobie pare dni temu kupiłam pierwszy raz i mi po 3 dniach uschła
        mimo iż podlewalam :(
        • hotally Re: bazylia w doniczce 15.03.09, 19:59
          to chyba problem ziemi, która jest w tych doniczkach.... tez na wiosnę myślę o
          własnej plantacji ziół na balkonie...
    • glasscraft Re: bazylia w doniczce 15.03.09, 20:13
      Ja bym siala wlasna, jezeli masz dostep do nasion. Moja rosnie
      jak... chwasciory :-)
      • tannat Re: Bazylia w doniczce 15.03.09, 22:30
        A mnie się znowu zdarzyło tak, że spora większość siewek bazylii "uschła". Piszę w cudzysłowie, bo to się chyba nazywa "sucha nóżka". A przynajmniej tak moja Babcia mówi. Wygląda to tak jakby siewka była ułamana, kładzie się i schnie. Rok temu myślałem że to trefne nasiona. Ale w tym roku znowu... I nie wiem co może być przyczyną. Inne zioła też sadzę z nasion i nie mam problemów
    • kk345 Re: bazylia w doniczce 15.03.09, 20:21
      Te kupowane w doniczkach w markecie z reguły są pędzone w szklarni, niewielka
      jest szansa, by porządnie wyrosły, nawet po przesadzeniu, szczególnie teraz, gdy
      mało światła jeszcze jest. Sugeruję kupienie nasion i wysianie własnej, rośnie
      pięknie i czasem bardzo długo. Wiem, ze teoretycznie to roślina jednoroczna, ale
      mi kiedyś udało się wyhodować na oknie metrowy krzak, który rósł przez 2 lata:-)
    • znana.jako.ggigus dzieki za info!! 15.03.09, 20:26
      no to kupuje nasiona.
      Forum kuchnia jest nie-za-wod-ne!!!
      • paulinaa Re: dzieki za info!! 16.03.09, 15:17
        ja chyba tez kupie nasiona w takim razie
      • Gość: kwaśna śmietana Re: dzieki za info!! IP: *.chello.pl 16.03.09, 20:32
        Ja jakieś 2 tyg. temu wysiałam bazylię w doniczce na oknie. Puściła pierwsze
        pędy, na razie jest malutka, ale rośnie jak na drożdżach. Opakowanie nasion
        kosztowało jakieś 1.5 zł.
        • paulinaa Re: dzieki za info!! 16.03.09, 21:23
          a gdzie sie kupuje nasiona bazylii? tylko w sklepie ogrodniczym czy jeszcze
          gdzieś znajdę?
          • Gość: kwaśna śmietana Re: dzieki za info!! IP: *.chello.pl 17.03.09, 08:53
            Ja kupiłam akurat w Auchan, ale widziałam nasiona również w innych hiper i
            supermarketach. Zaczął się akurat "sezon ogrodowy", nie powinno być problemu z
            kupieniem nasion. Wysiałam również tymianek, koper oraz pietruszkę, wszystko już
            ładnie puściło pędy, tylko koper jakoś marnie sobie radzi...
            • Gość: aaa Re: dzieki za info!! IP: *.adsl.alicedsl.de 17.03.09, 10:46
              kopru w doniczce nie oplaca sie hodowac, w zeszlym roku probowalam i siejac
              kilka razy uroslo mi tyle co na targu kupie w jednym peczku. w tym roku juz sie
              z koprem na pewno nie bede bawic.
    • smutas13 Re: bazylia w doniczce 16.03.09, 09:24
      Jeśli obcięłaś bazyli wszystkie liście to roślinka chyba nie ma
      szans na odrośnięcie. (tak mi się wydaje)

      Też kupiłam w markecie doniczkę z roślinkami bazyli. Tych
      pojedyńczych roślinek w doniczce jest bardzo dużo. Myślę, żeby
      spróbować jedną z nich przesadzić osobno. Kiedy będzie miała
      ok. 15 cm. wysokości, powinno się uszczyknąć wierzchołek - dla
      lepszego ukorzenienia i wzrostu całej roślinki (google radzi).
      Spróbuję.
    • matthias_sammer Re: bazylia w doniczce 16.03.09, 10:55
      postaw w sloncu, usuwaj suche listki, zdrowe konsumuj. w lecie
      wystaw na balkon (jesli masz). bedzie rosla.
      m.s.
      • Gość: klucha Re: bazylia w doniczce IP: *.76.classcom.pl 16.03.09, 12:44
        1. często podlewać
        2. dużo słońca (to banał akurat, wszyscy wiedzą)
        3. listki do potraw "szczyp" z samej góry gałązek, wtedy bazylia będzie się
        krzaczyć na boki, jeśli czubki będziesz zostawiać, a rwać listki w dołu, to
        niestety zostaną ci chude i w końcu suche patyki półmetrowe.
        • znana.jako.ggigus dzieki za informacje 16.03.09, 17:52
          bardzo cenne.
          Hm, a o Sloncu to zawsze myslalam, ze bazylia powinna go unikac.
          Czlowiek cale zycie sie uczy, eh.
          • vandikia no wlasnie..zioła w domu 16.03.09, 17:58
            wszystkie mi padają..albo za duzo podlewam, albo za malo..
            gniją, schną, padają
            swietnie mi rosło oregano w ogródku..ale nie uzywalam w kuchni ze
            wzgledu na dużą ilosc kotow w okolicy :/
          • linn_linn Re: dzieki za informacje 18.03.09, 09:54
            Nie jestem ogrodniczka :)), wiec wlasnie sprawdzilam na wloskich stronach. Fakt:
            slonce i woda musza byc.
            www.giardinaggio.it/orto/singoleorticole/basilico/basilico.asp
            Jeszcze jedno: usuwac paczki tak, aby bazylia nie mogla zakwitnac. Pozwala to
            roslinie rozrastac sie zachowac aromat.
            Ja niestety nie mam dobrych rezultatow, ale moje wloskie sasiadki potrafia
            wyhodowac bazylie o ksztalcie ogromnej kuli.
    • Gość: x u dobrej ogrodniczki wszystko, co dotknie, IP: *.unitymediagroup.de 17.03.09, 12:36
      to szybko rosnie. ;)
    • hotally Re: bazylia w doniczce 17.03.09, 19:24
      tez mam zamiar zrobic sobie na wiosnę doniczkowy ogródek na balkonie.... mysle o
      bazylii, oregano, pietruszce, mięcie i jeszcze co wpadnie Mi w oko przy
      kupowaniu nasion. Czy kazde ziola powinny byc w osobnych doniczkach? (na
      balkonie mam takie dłuuuugie), ale nie wiem jak sie traktuja obok siebie a to
      ponoc tez wazne...
      • tannat Re: bazylia w doniczce 17.03.09, 19:28
        Rozmaryn świetne jest sadzić razem z szałwią (podobno...)
        • hotally Re: bazylia w doniczce 17.03.09, 19:53
          a do czego szałwi uzywac?
          • tannat Re: bazylia w doniczce 17.03.09, 20:00
            Szałwia świetna jest np do wieprzowiny, do dynii, pieczonych ziemniaków.
          • roseanne Re: bazylia w doniczce 17.03.09, 20:28
            szalwia do drobiu jest pyszna
    • Gość: senin zgodze sie z ela... IP: *.QLD.netspace.net.au 18.03.09, 10:06
      ta sygnaturka nie ukazuje niczego innego jak Twoj resentyment wobec
      jakiejs tam zadawnionej wypowiedzi eli...

      jest po prostu bez sensu ;)))

      "nawiaz" wewnetrznie do, skadinnad znanej ogolnie wegetarianskiej
      cechy ,'bycia w pokoju ze wszystkim i wszystkimi''

      ponoc taka cecha jest naturalnym, biologicznym nastepstwem zywienia
      sie potrawami, ktore nie zawieraja w sobie negatywnej energii
      zabitego organizmu...jednym slowem diety wegetarianskiej
      • znana.jako.ggigus dlaczeg resentynent? 18.03.09, 12:05
        skad w ludziach taka uparta sklonnosc do wczytywania sie w cudze glowy?
        ciekawa rzecz, naprawde
        a tu takie cenne i zlote mysli, az szkoda, zeby sie marnowaly, lepiej je
        rozpowszechniac:))
        • eeela Re: dlaczeg resentynent? 18.03.09, 13:15
          > a tu takie cenne i zlote mysli,

          Nie przesadzaj. Uwagi o twojej osobie nie sa az tak cenne i zlote,
          nie jestes jakims specjalnie zlotym i cennym dorobkiem ludzkosci,
          zeby az taka estyma darzyc wypowiedzi tobie poswiecone.
          • znana.jako.ggigus alez eeelu, to 18.03.09, 14:53
            nie o obiekt tych uwag chodzi, ale o ich sama tresc:))

            no bez przesady, przestan juz tak zaglebiac sie w analize mojej sygnaturki. to
            tylko jedna, mala sygnaturka i nic wiecej!
            • eeela Re: alez eeelu, to 18.03.09, 15:26
              Sama ich tresc bylaby OK, gdyby niektore zdania nie zostaly skrocone
              o polowe i tymze zostaly pozbawione sensu. Twoja jedna mala
              sygnaturka zawiera cytaty ze mnie, wiec nie musze jej analizowac -
              wiem, co mowilam, z jakiego powodu i nadal uwazam tak, jak uwazalam
              piszac te slowa. Analizuje twoje zachowanie, nie zas tresc
              sygnaturki.
        • ensoleillement Re: dlaczeg resentynent? 18.03.09, 13:22
          ja chciałam tylko bezstronnie zauważyć, ze czytałam tę sygnaturę parę razy i
          ciągle nie potrafię zrozumieć, o co Ci chodzi; nawet nie widać czy to jest za
          czy przeciwko eeli? No ale może jestem jakaś głupia:)
          • znana.jako.ggigus ale dlaczego cos ma byc tylko 18.03.09, 14:54
            za albo przeciwko? dlaczego cos nie moze po prostu byc?
            wiecej myslenia abstrakcyjnego polecam, moze to Wasz problem, moje drogie
            oburzone formowiczki, ze wszystko dzielicie na za albo przeciwko??
            ugotujcie sobie porcje abtrakcji, ze tak ladnie poradze.
    • Gość: basia Re: bazylia w doniczce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 00:45
      może byc najnormalniesza ze sklepu, tylko zdrowa i nie zwiędnięta;
      należy pamiętać o codziennym podlewaniu, ona nie lubi stać w wodzie,
      więc podlewamy od góry i nie pozostawiamy wody w podstawce.

      ścinając pamietamy aby nie ścinać łodyg do samego dołu należy
      zostawić kilka listków na każdej łodydze czyli zostawić roślinkę
      gdzieś do około 10 cm wysokości

      lubi słońce i dobre podlewanie, odwdzięcza się szybkim wzrostem, nie
      możemy nadążyć ze zjadaniem listków, więc jak dorasta do wysokości
      około 25 cm to ścinam łodygi nożyczkami i układam luźno do
      pojemników np. po lodach i zamrażam na zimę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka