memphis90
25.03.09, 21:05
Korzystając z tego, że w domu rozszalała się grypa i cytryny szły hurtowo-
postanowiłam spożytkować skórki i zrobić limoncello z przepisu Marghe (6
skórek, pół litra spirytusu, potem ma dojść 500g cukru z wodą). No i kisiły
się te skóry przez jakieś dwa tygodnie, teraz spróbowałam i... no właśnie,
strasznie ostre to wyszło. Czy tak powinno być (i po rozcieńczeniu wodą
uzyskam oszłamiający, delikatnie cytrynowy smak), czy jednak cytryny felerne,
pryskane i fuj i nic dobrego już z tego nie będzie? Robiłam też pigwówkę ze
skórką cytrynową (jedna skórka plus sok na litr nalewki) i to wyszło super-
delikatny cytrynowy aromat, lekko kwaskowe...