Gość: laurii
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.05.09, 21:34
Kupilam kilka dni temu mango, twarde i zielone i odlozylam na bok,
by dojrzalo... Dlugo nie mialam czasu je ruszac, az tu dzis, kiedy
wlasnie chcialam je wymieszac z mascarpone wg naprawde znakomitej
propozycji ani_m, mialo kolor lekko sinawy. W srodku to samo, takie
lekko zbrazowiale-sinawe, ale ani nie konkretnie nadpsute, ani zbyt
gorzkie, ani zbyt kwasne, konsystencja troche malo apetyczna, bo
przejrzala, jednak soczyste i pachnace.
No i tak sie waham, zjesc - nie zjesc?