wiosenna67 05.06.09, 18:52 mam wielką kostkę twarogu o którym zapomniałam i już jest po terminie wazności... na razie jeszcze jest w lodówce... jak go dalej potraktować,żeby zrobić z tego smażony ser? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kk345 Re: twaróg smażony 05.06.09, 19:34 Musisz pokruszyć i potrzymać w cieple kilka dni (zamknięty szczelnie, bo śmierdzi). Moja mama chowała go w zamkniętym pudełku do piekarnika (wyłączonego oczywiście) i tam sobie dojrzewał. A potem: www.wielkiezarcie.com/przepis16396.html Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: twaróg smażony 05.06.09, 20:49 Ale nie zamykaj szczelnie - lepiej niech gdzieś sobie tam śmierdzi bo w ten sposób nie skwasi sie a zgliwieje... Ten moment kiedy go - śmierdziela cuchnącego - wykładasz na patelnie a on po chwili zaczyna sie przeistaczać w ser smażony jest cudowną chwilą godną zapamiętania i w tym momencie należy wypić pierwszy łyk dobrego bialego wina- może być Badacsonyi Riesling.... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
wiosenna67 Re: twaróg smażony 05.06.09, 20:55 a ile czasu to będzie trwało?- tak mniej więcej.... Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: twaróg smażony 06.06.09, 17:16 kk345 napisała: > 4-5 dni, aż stanie się taki żółtawy ... i taki obślizgły - lejacy sie ... ale - uwaga! jesli nie chcesz dlygo czekac to ten rozdrobniony posyp trochę soda oczyszczoną to do wieczora ser zgliwieje i bedziesz mogla go od razu podsmażyć na kolację; ja to robilem na maśle i jak juz powsatała masa to dodawałem jajko lub dwa oczywiscie przyprawy do smaku - ja dawałem sól pieprz i kminek plus troche utartych: tymianku, bazylii i rozmarynu; jak to wszystko zaczynało sie na bokach lekko przypalać to ściagałem z ognia i rozpoczynało sie maczanie kawałkow chleba na widelcu w tym rzadkim serze... zakrecenie zeby nie ciekło na spodnie i do dzioba!!! zazwyczaj popijałerm to czystym goracym kwaśnym barszczem ale jak kto woli to moze popijac białym winem - :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
westina Re: twaróg smażony 06.06.09, 23:16 jak po terminie waznosci to lepiej nic z tego nie rob! Wszystkie posty ponizej zapomnialy o dodatku NATRONU! Trzymac w cieple az sie zacznie "rozlazic" a potem albo z kminkiem albo nie smazyc na masle. MNIAAAMMMMmmmmmmm:) Odpowiedz Link Zgłoś
westina Re: twaróg smażony 06.06.09, 23:30 upps... prosze o wybaczenie. Faktycznie nie zapomnial :) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: twaróg smażony 07.06.09, 02:35 westina napisała: > upps... prosze o wybaczenie. Faktycznie nie zapomnial :) Ośmielam sie zauważyć że miałem na myśli kwaśny węglan sodu a nie uwodniony węglan sodowy zwany natronem a poza tym dawniej nigdy nie uzywałem do tego sody dopiero Banita mi to podpowiedział :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziunia Re: twaróg smażony IP: *.promax.media.pl 22.06.09, 18:05 zabierz ten ser i zakrusz go w szklanym naczyniu i przykryj go czysta ściereczką, i odstaw go w ciepłe miejsce na kilka dni, zaglądaj do tego sera codziennie by sprawdzac jak sie zmienia, ser nadaje sie do smazenia gdy zacznie tzw, smierdziec i zrobi sie żółtawy i klejacy, czyli po ok 3-4 dniach, rozpusc na patelni odrobine masła i wrzuc ser stale mieszając by sie nie przepalił a musi sie rozpuścic, dodaj troszke soli a pod koniec wbij jajka, ilosc jajek jest w zależnosci od ilosci sera, jajko sprawia ze ser zgęstnieje, potem wylewamy na miseczke i jemy na gorąco lub na zimno :)) Pychotka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: twaróg smażony 22.06.09, 23:34 dziunia napisała: > potem wylewamy na miseczke i jemy na gorąco lub na zimno :)) mozna tez od razu z patelni > Pychotka!!! tak jest! Pychotka! niech żałują ci ktorzy go nie znają... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś