Dodaj do ulubionych

jak długo "żyje" wasza patelnia?

IP: *.aster.pl 14.06.09, 18:59
w domu mojej babci jest patelnia, która ma lat... bardzo, bardzo dużo. Babcia
smażyła na tej patelni jeszcze na kuchni węglowej, później na kuchence
gazowej, myła, szorowała druciakami i w dalszym ciągu patelnia jest super:)
..... a moje patelnie, na które dmucham i chucham, myję delikatną gabką, broń
Boże widelec tylko łopatki drewniane, w szafce nie wolno nic na nich postawić,
więc stoją solo i zajmują dużo miejsca, nie przegrzewam i co i mimo tych
zabiegów ich żywot jest bardzo krótki:( i ciągle muszę kupować nowe, dodam,że
tanie to one nie są:(

A wasze patelnie jak długo żyją?
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 14.06.09, 19:47
      na cale zycie sa tylko patelnie stalowe (nie lubie i nie posiadam) i zeliwne.
      imho wszystkie powlekane, niezaleznie od tego jak producent sciemnia, nie sa
      wieczne.
      moj "przyboczny" podarowal mi w ostatnim roku marki przed wprowadzeniem euro
      patelnie fisslera. byla jakas super promocja i zamiast 250 marek (125 euro)
      kosztowala 150.
      trzeslam sie nad nia jak cholera. i co? i pstro 10 lat nie przezyla :(
    • Gość: emigrantka Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.ghnet.pl 14.06.09, 20:16
      Zalezy z czego sa zrobione.
      Moj monz z czasow dzialanosci profesjonalnej ma ciezkie, miedziane
      patelnie i gary. Kupil je 20 lat temu. Sa niezniszczalne. Raz na kilka
      lat (w zaleznosci od czestotliwosci uzywania) trzeba je odnowic, tzn
      powlec powierzchnie czyms, czego nazwy po polsku nie znam.
      • Gość: emigrantka Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.ghnet.pl 14.06.09, 20:17
        Zaznaczam, ze MONZ a nie maz napisalam celowo :)
        • Gość: Szmatka Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: 188.33.65.* 15.06.09, 13:19
          > Zaznaczam, ze MONZ a nie maz napisalam celowo
          :)

          Ehhhh, kwintesencja tego forum... Po każdym
          żarcie należy dopowiedzieć "Zaznaczam, iż
          żartowałam mówiąc to i to". Sztywniacko się tu
          robi...
      • venettina Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 14.06.09, 21:28
        Ocynowac trzeba :)
        • Gość: emigrantka Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.ghnet.pl 14.06.09, 21:58
          o wlasnie - l'etamage
          • Gość: kulamżółwia Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.xdsl.centertel.pl 16.06.09, 22:26
            mam patelnię, o którą niewiele dbam, jest czymś powleczona, kupiłem
            na jakiejś promocji w makro ok 10 lat temu. Mozna na niej awaryjnie
            kroić to co się smazy, używam też do duszenia, kosztowała ok 100zł
            (milion dawny chyba) razem z pokrywką. Producent chyba z francji,
            nigdy potem nie udało mi sie takiej zobaczyć, mmimo że tego
            producenta były inne gorsze wersje(wtedy kupiłem najlepszą)
            Powierzchnię ma jakby granulowaną(nie we wzorki) i to wszystko co
            moge o niej powiedzieć oprócz napisu na spodzie: tefal armatal
    • Gość: zadumana Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 21:15
      Problem patelni też mnie lekko wkurza. Traktuję je jakby były ze
      szkła i puchu i też nic z tego dobrego nie wynika.
      Te wszystkie super teflony po jakimś czasie łuszczą się albo po
      prostu zaczyna do nich przywierać.
      Gary z grubymi dnami sprawdziły się u mnie super (tescoma) i nie
      żałuję, że kosztowały po 100-200 zł jeden, bo oczywiście lepsze od
      emaliowanych. Chociaż zupa i ziemniaki nadal u mnie lądują w
      emaliowanych właśnie. Ale wszelkie mięsa i ryże i jarzynki duszone
      tylko na grubym dnie - łącznie z obsmażaniem gulaszu. Natomiast
      patelnie mnie irytują i jestem na etapie potrzeby zakupu nowej. I
      nie wiem co robić, żeby nie wyrzucić kasy w błoto.
    • Gość: Marek Stalowe są na zawsze, powlekane nie IP: *.cust.tele2.de 14.06.09, 21:19
      Ja mam stalową, potrafię się z nią obchodzić, poza tym ma ten plus ze jak chcę coś na niej przypiec, to się da. I mam ją już... nie wiem jak dawno, ponad 10 lat na pewno.
      • Gość: binton Re: Stalowe są na zawsze, powlekane nie IP: *.toya.net.pl 16.06.09, 17:53
        najlepsze jak na te czasy są żeliwne, np ELO niemieckie;-)
    • sylwia1607 Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 14.06.09, 21:45
      Ja mam jedna patelnie zeliwna firmy Le Creuset ponad 19 lat i jestem z niej
      bardzo zadowolona. Nie sa one najtansze, ale podejrzewam, ze bedzie sluzyla mi
      przez cale zycie. Oczywiscie nie nadaje sie ona do smazenia nalesnikow czy
      plackow, ale bardzo dobrze smazy sie mieso czy ryba. Kilka lat pozniej kupilam
      tez tej firmy patelnie grillowa, jest bardzo dobra.
      Mam tez od jakichs 2 lat z WMF patelnie z Nanodurem, to jest podobno trwalsze
      niz teflon, na razie nie ma zadnych zadrapan, ale nie uzywam nic metalowego
      tylko plastikowa lopatke. Nalesniki smazy sie idealnie, tak samo jak placki.
      • Gość: baba Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.acn.waw.pl 15.06.09, 13:01
        mam 3 chyba nie do zdarcia.Wok chiński kuty/15 lat/,radziecką
        dwuwarstwową/wnetrze z kwasówy,a na zewnątrz grube aluminium uzywam
        jej 25lat/ i żeliwną do placków i naleśników/20lat/,ta wymagała
        jedynie wymiany drewnianego uchwytu.Wszystkie wynalazki,typu
        teflon,czy inne pozornie ułatwiające używanie wymagają za dużo
        pieszczot typu specjalne łyżki,specjalne mycie,a i tak się szybko
        niszczą.Nie mam ochoty bardziej zwracać uwagi na to czy przypadkiem
        nie uszkodzę drogiego gara,wolę skupić się na tym co gotuję,a nie na
        cackanie się ze sprzętem.Nie jestem też zwolennikiem plastiku w
        kuchni,bo wystarczy chemii w żywności/spróbujcie usmażyć plaster
        dzisiejszej szynki,tej za 20 parę zł/
    • vandikia ja się właśnie zastanawiam :/ 15.06.09, 07:16
      mam od 4 lat patelnię z powłoką teflonową
      kółko czerwone na środku - chyba dośc popularna
      wszystko się na niej robi super, myje się ją super

      problem jest taki, że jest już lekko porysowana, a ostatnio załatwił
      mi ją kot i dołożył od siebie parę kresek

      pytanie - kiedy należy zmienić? czy w tej chwili jest już to
      szkodliwe? i kogo zapytać - sprzedawca na pewno powie, że już czas
      na nową :)
      • mhr-cs Re: ja się właśnie zastanawiam :/ 15.06.09, 13:11
        andikia napisała:

        > mam od 4 lat patelnię z powłoką teflonową
        > kółko czerwone na środku - chyba dośc popularna
        > wszystko się na niej robi super, myje się ją super
        >
        > problem jest taki, że jest już lekko porysowana, a ostatnio
        załatwił
        > mi ją kot i dołożył od siebie parę kresek
        >
        > pytanie - kiedy należy zmienić? czy w tej chwili jest już to
        > szkodliwe? i kogo zapytać - sprzedawca na pewno powie, że już czas
        > na nową :)

        musialas zrobic cos wspanialego jak on tak wyjadal,
        chociaz nasz kotek kradnie gotowane kartofle,
        i pije na sniadanie zrobine dla corki(12lat)kakao to nie zart,
        ostatnio byl reportarz tv,
        podobno nie szkodliwe,mozna dalej uzywac,
        • vandikia Re: ja się właśnie zastanawiam :/ 15.06.09, 21:33
          mój kot pije nawet herbatę, moczy łapę i do pyska
          zjada wszystko: owoce, warzywa, mięso, kartki papieru itd,
          najlepiej, żeby było to coś, czego mu nie wolno :)
          • hollcia Re: ja się właśnie zastanawiam :/ 16.06.09, 11:49
            Moje dwa podobnie, z tym, że z zieleniny uwielbiają rukolę.

            Ale od wszelkich słodyczy trzymam je z daleka a już przede wszystkim od
            czekoladowych.
        • hollcia Re: ja się właśnie zastanawiam :/ 16.06.09, 11:51
          forum.animalia.pl/read.php?17,368915,396778
          pl.wikipedia.org/wiki/Zatrucie_teobromin%C4%85
        • pomysl.po.wypiciu no jak w tv powiedzieli to na pewno nie szkodliwe 16.06.09, 14:24
          poza tym ze teflon odklada sie w organizmie i jest kancerogenny
          • vandikia Re: no jak w tv powiedzieli to na pewno nie szkod 16.06.09, 14:43
            tylko czy cienkie 3-4 ryski to już to rakotwórcze uszkodzenie, czy
            nie?
          • hollcia Re: no jak w tv powiedzieli to na pewno nie szkod 16.06.09, 15:11
            pomysl.po.wypiciu napisał:

            > poza tym ze teflon odklada sie w organizmie i jest kancerogenny

            Ech, nie wiem dlaczego pomyślałam, że mhr chodzi o to picie kakao przez kota a
            nie zarysowany teflon. ;)
          • hottee Re: no jak w tv powiedzieli to na pewno nie szkod 17.06.09, 17:30
            Hmmm... a teflonowe protezy naczyń (bypassy)?
    • hollcia Re: ja się właśnie zastanawiam :/ 16.06.09, 11:52
      Pod warunkiem, że vandikia trzyma w patelni piasek.

    • Gość: Le.O.N. Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.09, 12:03
      Zeliwna (trzeba konserwowac po kazdym uzyciu) lub miedziana (trzeba ponoc
      ocynowac raz na jakis czas) sa na wieki. No i komfort uzywania jest inny niz
      tych teflonowych wynalazkow.

      Pzdr.Le.O.N.
      • polsz Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 14:52
        jak wyobrażasz sobie konserwację żeliwnej patelni?? Takich patelni po prostu
        się nie szoruje do gołego żelaza bo będą rdzewieć. Tak samo postępjue się z
        patelniami miedzianymi a dokładniej mosiężnymi(czysta miedź jest zbyt miękka).
        Nie robi się żadnego "ocynowania", nawet nie wiem skąd wziąłeś taki pomysł
        • gonzor Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 17:08
          Mosiężne to mogą być zawory, ale patelnia mosiężna to jeszcze nie słyszałem - do
          tego mosiądz jest dźwięczny jak cymbał dlatego wytapiają z niego dzwony.
          Patelnia miedziana ocynowana najwyższa półka sprzętu kucharskiego,
          piekarniczego. Zanikające są umiejętności cynowania...
          • nessie-jp Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 20:27
            > Patelnia miedziana ocynowana najwyższa półka sprzętu kucharskiego,
            > piekarniczego. Zanikające są umiejętności cynowania...

            Ale przecież sole cyny są toksyczne. I wy chcecie to jeść na własne życzenie? To
            może jednak lepiej ten teflon?
        • Gość: Le.O.N. Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.09, 17:58
          Zeliwna patelnie trzeba oczyscic natychmiast po uzyciu. Nie zostawiac np. w
          zlewie na kilka godzin i dopiero potem myc. Po umyciu trzeba ja wytrzec do sucha
          a nie zostawiac do wyschniecia i na koniec przetrzec tlusta szmatka. Tyle o
          konserwacji zeliwnych patelni.

          A miedzana i mosiezna patelnia to 2 rozne sprawy. Ja mam miedziane naczynia
          ktore od srodka sa powleczona cyna i wyobrazam sobie, ze po jakims czasie ta
          warstwa moze sie wytrzec (patrz jakis post powyzej).

          Pzdr.Le.O.N.
    • listekklonu Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 12:16
      Mam stalową patelnię, którą odziedziczyłam po babci i bardzo ją sobie
      chwalę. Teflonowe miałam w sumie trzy - przez kilka pierwszych
      miesięcy ok, potem nadawały się już tylko do wywalenia.
    • kreatywni Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 12:55
      Kupuję Tefale, ale te z lepszych serii. Nie cuduję nad patelniami, nie zawsze drewnem (w instrukcji wyraźnie jest napisane, że można korzystać z widelca) starcza mi spokojnie na 3 lata. Moim zdaniem to dobry wynik.
    • Gość: beata Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 12:56
      Mam patelnie z Ikei za całe 9.90. Uwielbiam ja bo raz do roku zmieniam ja bez zalu na nową. Ale wciąż pamietam smak babci potraw z żeliwnych patelni (swja droga mysle ze nawet jakbym miała taka patelnie to i tak nie wyczarowałabym Tego smaku)
      • ventus_historicus Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 13:15
        Gość portalu: beata napisał(a):

        > Mam patelnie z Ikei za całe 9.90. Uwielbiam ja bo raz do roku zmieniam ja bez z
        > alu na nową. Ale wciąż pamietam smak babci potraw z żeliwnych patelni (swja dro
        > ga mysle ze nawet jakbym miała taka patelnie to i tak nie wyczarowałabym Tego s
        > maku)

        O ile się nie mylę te patelnie są wyprodukowane w Chinach. Nie obawiasz się o
        możliwość zastosowania toksycznych substancji w procesie ich produkcji? Z czego
        wykonana jest ich powłoka? Jeśli dobrze pamiętam, są to patelnie powlekane.
        • mhr-cs Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 13:24
          ventus_historicus napisał

          O ile się nie mylę te patelnie są wyprodukowane w Chinach. Nie
          obawiasz się o
          > możliwość zastosowania toksycznych substancji w procesie ich
          produkcji? Z czego
          > wykonana jest ich powłoka? Jeśli dobrze pamiętam, są to patelnie
          powlekane.

          jako dziecko mialam wspaniale zabawki mechanichne Chinskie
          i zyje,bez przesady w naszej wspanialej EU bylo wiecej skandali,
          • ventus_historicus Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 15:33
            mhr-cs napisała:

            > ventus_historicus napisał
            >
            > O ile się nie mylę te patelnie są wyprodukowane w Chinach. Nie
            > obawiasz się o
            > > możliwość zastosowania toksycznych substancji w procesie ich
            > produkcji? Z czego
            > > wykonana jest ich powłoka? Jeśli dobrze pamiętam, są to patelnie
            > powlekane.
            >
            > jako dziecko mialam wspaniale zabawki mechanichne Chinskie
            > i zyje,bez przesady w naszej wspanialej EU bylo wiecej skandali,

            W UE chyba nie jest możliwe zastosowanie farb zawierających ołów do produktów
            mających bezpośredni kontakt z żywnością. W Chinach to się zdarza, ostatnio o
            tym było głośno.
            • Gość: beata Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 15:43
              Aż musze sprawdzic z cieawosci gdzie ja produkuja. Swoja drogą zawodowo zajmuje sie współpracą z Chinami (jestem importerem zabawek i kosmetyków) i nigdy nie miałam najmniejszych problemów z certyfikatami i jakoscią prodkcji (oczywiście jakość jest niska ale jak chce sie zrobic zamawke w cenie poniżej 0,50 zł to nie ma co liczyć na cuda).
              Wiem że Ikea dba o certyfikaty bo oni maja misje proekologiczną i jakakolwiek wpadka z materiałami popsuje im PR.
    • Gość: fo.xy bo biznes musi sie krecic ;) IP: 194.181.193.* 16.06.09, 13:35
      niestety, kiedys produkty "zyly" dluzej. A teraz biznes musi sie
      krecic - bo co by bylo, gdyby w kazdym domu byly np. 2 patelnie,
      ktore przetrwaja po 15 lat? wiekszosc firm zajmujacych sie produkcja
      pewnie by upadla :P

      Mysle, ze ten fakt nie dotyczy tylko patelni, a szerszej palety
      produktow - kiedys kazdy sprzet byl inwestycja na lata i zazwyczaj
      dobrem trudnodostepnym. Teraz - cos sie zepsuje? wymienia w ramach
      gwarancji, ewent. zwroca pieniadze. Za jakis czas i tak bedzie
      niemodne i kupi sie nowe - ludzie zapomnieli o jakosci, badz co
      najmniej znacznie zdegradowali znaczenie tego terminu.
      • Gość: GH Re: bo biznes musi sie krecic ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 14:02
        Patelnie "teflonowe" przy najostrożniejszym używaniu żyją mi 2-3 lata. Mam
        natomiast ciężką rosyjską stalową z podwójnym dnem(najpierw miała ją moja mama,
        ale jej nie lubiła, więc dostałam ją ja) łącznie około 20 lat używania i ciągle
        jest świetna. Jedyna zasada - nie używam do niej nigdy płynu do zmywania, myję
        wodą i solą, a jeśli nie jest mocno zabrudzona to jedynie wycieram papierowym
        ręcznikiem jak jest jeszcze ciepła.
    • shamsa Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 14:22
      wg mojej mamy (spec od zakopow dla gastronomii) tytanowe sa pancerne. ale ja nie
      wiem bo nie mam.
      • shamsa Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 14:27
        :)zakupów
    • Gość: hehe Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.ghnet.pl 16.06.09, 14:36
      Na mieszkaniu studenckim takie patelnie :
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40139321
      zyja i maja sie bardzo dobrze :)

      Te patelnie sa dosc cienkie, wiec szybko sie smazy. Nie rysuja sie, jedynie co
      irytuje to ciezkie do umycia, brudzace sie brzegi :/

      Ale ja polece grilla elektrycznego (podobny model mam):
      www.allegro.pl/item658284664_grill_opiekacz_toster_panini_2000_watt_kurier.html
      Zero tluszczu! A mycie sprowadza sie do przetarcia papierowym recznikiem i od
      czasu do czasu mokra gabka.
    • Gość: Martka Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 17:05
      A JA MAM PATELNIĘ Z LEKKIEJ CZARNEJ BLACHY, KUPIONĄ OD CYGANA NA POCZĄTKU LAT 50
      TYCH UBIEGŁEGO WIEKU, KTÓRA SŁUŻY JUŻ TRZECIEMU POKOLENIU, JEST SZOROWANA
      DRUCIAKIEM, IDEALNA DO NALEŚNIKÓW, SZNYCLI, PLACKÓW I WSZYSTKIEGO INNEGO, NIC
      NIE PRZYWIERA, IDEALNIE SIĘ WSZYSTKO SMAŻY, NIE WIEM CZEMU DZIŚ NIKT TAKIEGO
      NIEZNISZCZALNEGO CUDA NIE UMIE WYPRODUKOWAĆ!
      • gonzor Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 17:13
        Bo cyganie zajmują się już czymś innym, wolą iść do gminy zrobić raban to zawsze
        im coś dadzą, pracować nie muszą. Najlepiej cynował miedziane kadzie u mojego
        kumpla piekarza właśnie stary cygan...
      • Gość: gosposia Też mam od Cyganów IP: *.is.net.pl 17.06.09, 09:45
        Mam dwie "cygańskie" patelnie, obydwie odziedziczone po Babci, i kociołek na
        działkę :), też wczesne lata 50, w każdym razie starsze ode mnie :)
        Praktycznie niezniszczalne.
        Znalazłam też w swoim mieście Romów, którzy jeszcze umieją wykonać takie
        naczynia i czasem, jak im się chce "bawić", to robią na zamówienie.
        Obejrzeli moje naczyńka i stwierdzili autorytatywnie,że one mnie przeżyją...
        Ale córka kupiła już jakieś nowoczesne cudeńka, więc swoje chyba do grobu zabiorę.
        Na placki ziemniaczane, naleśniki i omlety młodzi przychodzą do mnie :)
    • Gość: mareczek Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 17:53
      20 lat
    • Gość: Ania Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.belf.cable.ntl.com 16.06.09, 18:06
      Zwykle ok. 2 lat, uzywam dosyc czesto. Kupuje tylko Tefal, bo zwykle tanie
      patelnie nawet roku nie wytrzymuja i przypalaja.
      • Gość: Suavilla Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.chello.pl 16.06.09, 18:28
        Tefal ingenio - trzeci rok bez jednej rysy :) Używam do tych garów drewnianej
        łopatki a z myciem nie ma najmniejszych problemów. Ciepła woda, gąbka i odrobina
        detergentu wystarczy. Tylko ciężkie to to jak diabli :)
    • desmond108 Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 18:52
      Nie chciałbym być tutaj służbowym marudą ale w mojej opinii patelnie
      teflonowe do niczego sie nie nadają. Wiele lat tenu wyrzuciłem bez
      żalu całą kolekcję, po tym jak przeczytałem o wynikach rozmaitych
      badań, ktore wykazały, że rozgrzany teflon (i inne mu podobne),
      emituje szereg niebezpiecznych związków chemicznych, ktore spotyka
      się m. in. w gazach bojowych. Zadrapana patelnia szczególnie. Jakiś
      biolog zainteresowal się kiedyś tym, źe ptaki trzymane w klatkach
      w kuchni zdychają częściej niż w innych pomieszczeniach. Problemem
      zainteresowano się i odkryto toksyczność teflonu. Firma DuPont która
      jest właścicielem patentu oczywiście broni się jak może.
      Wybór należy do każdego z nas.Używam patelni stalowych i żeliwnych.
      Z obu jestem bardzo zadowolony. Patelnie miedziane są ideałem bo
      doskonale przewodzą ciepło i odpowiedno rozgrzane nie przypalają.
      Jajecznicę i nalesniki smażę na żeliwnej bo ona z kolei kiedy
      złapie odpowiednią temperaturę to dlugo ją trzyma. na patelni
      stalowej podsmażam mięso i warzywa i na koniec dodaje kilka łyżek
      wina, które odklejają wszystko z jej dna dodając smaku i
      delikatności sosom. Jeśli coś sie przypali, po wyjęciu tego co
      smażyłem, do gorącej patelni dodaje octu...
      • Gość: wardog1 Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.versanet.de 16.06.09, 20:36
        desmond108 napisał:

        Nie chciałbym być tutaj służbowym marudą ale w mojej opinii patelnie
        > teflonowe do niczego sie nie nadają.Wiele lat tenu wyrzuciłem bez
        > żalu całą kolekcję, po tym jak przeczytałem o wynikach rozmaitych
        > badań, ktore wykazały, że rozgrzany teflon (i inne mu podobne),
        > emituje szereg niebezpiecznych związków chemicznych, ktore spotyka
        > się m. in. w gazach bojowych.

        A doczytałeś w jakich temperaturach to się odbywa?

        Bo chyba nie chcesz nam wmówić, że przyżądzasz sobie posiłki
        na ogniu w kuźni ( do 1200°C )

        • desmond108 Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? 16.06.09, 22:04
          Inaczej bym o tym nie pisał. Te papugi nie zdychały z tego powodu, że
          ktoś je trzymał w kuźni smażąc sobie jajecznicę. Zdychały bo podczas
          normalnego, kuchennego użytkowania, gazy takie wydzielały się z
          powłoki teflonowej. Człowieka to oczywiście nie powali (od razu) ale
          ptaka tak.
    • Gość: ja_2 ciezka stalowa... az ja zgubilem/ukradli (akademik IP: *.cdmpekao.com.pl 16.06.09, 19:05
      hipermarketowe - 1 rok + wada ze za cienkie i szybko sie dno
      odksztalca co moze byc problemem na plycie elektrycznej. Za to
      zupelnie nieszkoda wyrzucic, wymienic, porysowac. zle uzywana
      wytrzyma 9-10miesiecy, dmuchajac na nia przedluzysz zywot do 12 ;)
      wiec zaden zysk. koszt: 10-20zl

      najwyzszej klasy tefale - 2-3lata. mimo ze sa odporne na metal - nie
      uwywam, lub tylko sporadycznie delikatnie cos lyzka lub widelcem
      zgarne. koszt 150-300zl.

      gorzej ze przewaznie pierwsze co sie psuje to ... raczka ;) luzuje
      sie - poczatkowo mozna dokrecic, potem juz nie daje rady...

      zeliwna - ciezka, toporna, dlugo sie rozgrzewa. za to pancerna. nie
      dbalem za mocno o nia i w koncu zaczelo do niej przywierac ...

      moj wybor po doswiadczeniach zyciowych: dobre teflonowe i trudno raz
      na 2-3 lata wydam te 200-300 (choc zaznaczam ze jestem sam wiec
      smaze raz na 2-3 dni). Gdyby nie zle doswiadczenia z odksztalcaniem
      dna uzywalbym pewnie hipermarketowych (tak bylo jak smazylem
      wylacznie na gazie). Mimo "niezniszczalnosci" czysto metalowych -
      nie mam do nich jakos przekonania...

      co do jedzenia babcinego ze bylo smaczniejsze:
      1. kiedys panie wiecej zycia spedzaly na gotowaniiu i cyzelowaniu
      umiejetnosci kucharskich - placz panienek ktore cale studia wrzucaly
      cos do mikrofali lub szly do stolowki ze nie smakuje jak babci
      jest...
      2. ZYWNOSC byla inna... mieso bylo inne, chleb inny, wedliny itp...
      (co tam kto smazy)
      takze nie wiazalbym wszystkiego z patelnia.. choc zapewne jakis tam
      zwiazek moze to miec - moim zdaniem nikly w stosunku do ww 2 pkt

      pozdrawiam
    • Gość: Honorata Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.51.classcom.pl 16.06.09, 19:25
      Teflonowe patelnie są krótkotrwałe. Ostatnią miałam 3 miesiące. Używałam
      drewnianych łopatek, dmuchałam, chuchałam - nic z tego. Dno zaczęło się
      złuszczać. Najlepsze są żelazne podobno się nazywają cygańskie. Mam takie dwie
      od 30 paru lat. Są niezniszczalne. I jedną z blachy nierdzewnej. Też b.dobra. I
      najważniejsze -proste w utrzymaniu czystości.
    • Gość: vvv Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.subscribers.sferia.net 16.06.09, 20:25
      Cóż, producenci poszli po rozum do głowy już dawno temu. Już nie robią rzeczy, które wytrzymają 20-30 lat. góra 10 lat, a jeśli chodzi o sprzęt AGD(lodówki, miksery, itd) to i tak są jakieś drobniejsze usterki zaraz po skończeniu okresu gwarancyjnego. Na serwisie i częściach zamiennych też trzeba zarobić, nie? Patelnia to akurat najmniejszy problem.
    • Gość: ala Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: 78.8.142.* 16.06.09, 21:56
      najlepsza jest patelnia z ikei , ta z zestawu z garnkami za 200 zł bodajże.
      używam już chyba 5 lat, świetnie sie na niej smaży i niezniszczalna jest.
      • Gość: greg Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: 213.227.114.* 17.06.09, 09:06
        U mnie też z Ikea, tyle że okrągła, żeliwna. Kupiona za jakieś małe pieniądze w 1998 tyle, że za granicą- u nas ich jeszcze nie było. I słuzy do dziś, łącznie ze smażeniem cieniutkich naleśników (kurde, jak żona to robi???). A oprócz tego cięzki, żeliwny wok, z tym że ten był dość drogi. od ok 5 lat i również niezniszczalny. Najlepsze są chyba te naczynia żeliwne, próbowaliśmy różniste i pozostałe prędzej czy później szlag trafiał.
    • Gość: eldi Re: jak długo "żyje" wasza patelnia? IP: *.polkomtel.com.pl 16.06.09, 22:00
      Moja patelnia (pierwsza własna) żyje około 4 lata. Ma się nieźle
      wciąż. ALe 40 lat to ona nie przetrwa na pewno :)
    • admetos Re: A moja babcia 17.06.09, 01:43
      Jak jezdzilem na wakacje - jeszcze w latach 80-tych to smazyla
      jajecznice na sloninie na patelni o ktorej mowila ze "dobrze ze jej
      Ruscy w 39 nie ukradli"
      Nie wiem ile w tym prawdy ale zaiste wgladala na antyk.
      Dodatkowo babcia nigd jej nie myla plynami tylko albo polewala
      wrzatkiem albo - od czasu do czasu - tarla piaskiem.
      Takiej jajecznicy nigdy pozniej juz nie jdalem :-)

      A ojciec do tej pory rabie drzewo siekera z ... 1936 roku.
      Jest jak gilotyna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka