Dodaj do ulubionych

mięsa-jak marynować

IP: *.chomiczowka.waw.pl 16.12.03, 19:29
Coś mnie wzięło w te święta. Kupiłam szynkę i inne mięska (nie kupuję
wędlin), wrzuciłam je do wody z solą do peklowania. I co dalej? Wszystko to
leży na balkonie (jedyne chłodne miejsce) i moczy się od dzisiaj. Podzielcie
się radami, co dalej zrobić z tymi mięskami (przed upieczeniem).Może są
jakieś rady przed pieczeniem i w trakcie, aby było co na stole postawić?
Obserwuj wątek
    • masia27 Re: mięsa-jak marynować 16.12.03, 19:50
      dorzuc jeszcze do marynaty jakies aromatyczne przyprawy - czosnek, ziele
      angielskie, majeranek itp.
      • anitaq Re: mięsa-jak marynować 17.12.03, 04:24
        czy mozesz podac dokladne proporcje rzeczy sol woda itd. do peklowania??
        i czy mieso potym jest soczyste ?
        dzieki anitaq
        • masia27 Re: mięsa-jak marynować 17.12.03, 19:35
          anitaq napisała:

          > czy mozesz podac dokladne proporcje rzeczy sol woda itd. do peklowania??
          > i czy mieso potym jest soczyste ?
          > dzieki anitaq


          na kilogram miesa biore 30g zwyklej soli, szczypta cukru, przyprawy - ziele
          angielskie, czosnek granulowany, pieprz, gozdziki, listek laurowy - miazdze to
          wszystko w mozdziezu, nacieram CALA mieszanka mieso, wkladam do glinianego
          naczynia, do lodowki
          po dwoch dniach zagladam ile soku puscilo, ewentualnie dolewam przegotowanej
          wody, zeby mieso bylo w soku zanurzone do polowy, co 2. dzien obracam, trzymam
          w 'marynacie' 7-10 dni (zaleznie od wagi)
          wychodzi pyszne, aromatyczne - najczesciej robie tak schab karkowy
    • Gość: beata Re: mięsa-jak marynować IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 17.12.03, 10:07
      podam ci przepis na marynatę szynki do wędzenia.
      2 litry wody zagotować ostudzić,
      10 dkg soli rozpuścic w tej wodzie,
      1 płaska łyżka saletry,
      2 łyżeczki cukru
      mięso marynować 10-12 dni w chłodnym miejscu (zimą na balkonie latem w
      lodówce) wyjąć opłukać, zasznurować lub włożyc do specjalnej siatki, uwędzić i
      ugotować na bardzo małym ogniu około 2-3 godzin (w zalezności od wielkości
      szynki) po u8gotowaniu zanurzyć w zimej wodzie.
    • Gość: bruno Re: mięsa-jak marynować IP: 217.11.133.* 17.12.03, 10:13
      Ale co Ty chcesz robić z tym mięsem - peklować, czy marynować?
      Jeśli peklować, to rzeczywiście podany przepis (z zielem ang, liściem,
      ziarnistym pieprzem i oczywiście, saletrą) jest OK, ale lepiej sprawdź przepis
      i proporcje bo istnieje prawdopodobieństwo, że Ci się mięso zepsuje.
      A marynowanie mięsa to coś nieco innego, możesz marynować w kwaśnym mleku lub
      jogurcie (z ziołami), albo w zalewie octowej, jeśli szykujesz pieczeń na dziko.
      • Gość: stankiee Re: mięsa-jak marynować IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.12.03, 14:33
        Miałam na myśli oczywiście peklowanie mięsa. Wrzuciłam liście laurowe, ziele i
        ulubiony jałowiec. Na 1 kg mięsa wsypałam (zgodnie z zaleceniem na opakowaniu)
        ok.20g soli do peklowania. Teraz leży to na balkonie i czeka. Nie wiem tylko,
        czy się nie zepsuje. Słyszałam też o wstrzykiwaniu strzykawką zalewy do środka
        mięsa. Co o tym sądzicie?
        • Gość: bruno Re: mięsa-jak marynować IP: 217.11.133.* 17.12.03, 14:45
          W ubiegłotygodniowej Polityce, Amsterdamski opisywał bawarskie golonka.
          Zaznaczył, że jeśli mięso z kością, to trzeba zasolić okolice kości, żeby się
          od kości nie popsuło
          • Gość: stankiee Re: mięsa-jak marynować IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.12.03, 15:13
            Słyszałam o tym. Zastanawiam się tylko, czy nie dosolić mięska. Nie
            chciałabym, aby "wyszło" mi z garnka przed upieczeniem. Nie sypałam soli
            kuchennej ani saletry, ponieważ były składnikami wspomnianej soli do
            peklowania. Może jednak sypnąć troszkę? Moje mięska są bez kości.
    • Gość: kaska Re: mięsa-jak marynować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 15:13
      ja wlasnie marynuje - ma to trwac 3 doby! - lopatke wieprzowa. Znalazlam
      przepis w necie (podalam w watku o bracie Antonim). Sama jestemc iekawa, co z
      tego wyniknie......
      • Gość: stankiee Re: mięsa-jak marynować IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.12.03, 15:15
        Moja pierwsza łopatka została zjedzona, zanim trafiła na stół:)
        • Gość: wini3 Re: mięsa-jak marynować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 18:52
          Musimy rozróżnić marynowanie od peklowania! Peklujemy codziennie obracając
          mieso i dbając o niską temperaturę. Cały czas musi być pokryte płynem - można
          przykryć talerzykiem obciążonym np. kamieniem czy odważnikiem. Nastrzykiwać
          można jeśli mięso jest w dużych porcjach. Więcej się nie będę wymądrzać bo mam
          doświadczenie które do dzisiaj stoi mi przed oczami. Lepszych doświadczeń!
          • Gość: stankiee Re: mięsa-jak marynować IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.12.03, 19:21
            Obracam moje mięska kilka razy dziennie (bardziej z ciekawości niż z
            rozsądku). Są przykryte wodą i chyba tą szynkę 1.5kg jednak naszprycuję. Nie
            zaszkodzi.
            Opisz swoje doświadczenia. Pozostało coś na stół, czy wypełzło? Ja kiedyś
            zrobiłam przepyszny pasztet z indyka. Such był jak wiór. I kompletnie bez
            smaku.
            • Gość: wini3 Re: mięsa-jak marynować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 20:06
              Robiłam to wiele razy - mięso było kruche, czasem z zapaszkiem kiedy przed
              świetami było ciepło. A ten jeden raz nie nadaje się do opisania - wyjechałam
              na dwa dni , szyneczka cielęca została bez opieki. Do dzisiaj ją widzę i ten
              cudny kamieniaczek który ze wstrętem wyrzuciłam. Pilnujcie i obracajcie, i w
              chłodzie. W tej chwili robi się schab - nie dodaję saletry/ jest szary ale
              zdrowszy/ natomiast do soli dodaję oprócz liścia laurowego, ziela ang.
              goździki/2-3/ i dużo kolendry - pekluję na sucho, tzn. nie dodaję wody tylko to
              co wypłynie z niego. Potem krótko gotuję we wrzątku. Jest pyszny i mam
              nadzieję , że zdrowszy niż kupiony. Z saletrą jest śliczny na przekroju,
              różowy. Mój będzie szary ale nie będę truła rodziny. Jeśli jadasz wołowinę to
              można dorzucić nasolony ozór wołowy . Jest pyszny.
        • Gość: sorry Re: Pierwsza łopatka stankiee IP: *.cps.pl 17.12.03, 19:51
          Ale masz jeszcze drugą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka