Dodaj do ulubionych

ekstrakt z dziczyzny

IP: *.gryfsat.pl / *.gryfsat.pl 29.12.03, 20:25
Mam sarni udziec. Mam też przepis na sarninę, wygląda bardzo zachęcająco.
Jednym ze składników jest "ekstrakt z dziczyzny". Nie wiem co to jest.
Najważniejsze jednak, że nie wiem gdzie można go kupić ani jak go zrobić. Czy
może ktoś mnie poratować? Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: ekstrakt z dziczyzny 29.12.03, 21:31
      Nie znam się na dziczyźnie, ale ten ekstrakt może być tym samym, co "dym
      wędzarniczy". Otóż ten "dym" sprzedaje się w postaci ciekłej do smarowania nim
      wędlin. Nadaje on zapach łudzący naiwnych klientów (czyli nas wszystkich):(
      • Gość: maks Re: ekstrakt z dziczyzny IP: *.gryfsat.pl / *.gryfsat.pl 29.12.03, 22:05
        Dzięki, a gdzie go można dostać?
        • wedrowiec2 Re: ekstrakt z dziczyzny 29.12.03, 22:09
          Nie było moim celem polecanie komukolwiek dymu wędzarniczego. Wystarczy, że
          musimy to jeść:( Porównałam tylko te dwa pojęcia. Jeśli wzbudziłam Twoje
          nadzieje, to przepraszam:) Nie mam pojęcia co to może być "ekstrakt z
          dziczyzny".
    • wydra10 Re: ekstrakt z dziczyzny 29.12.03, 22:09
      Wiesz co? Nie przejmuj się tym w ogóle - czy do pieczeni wołowej dodajesz
      ekstrakt wołowy? Nie trzeba tak kurczowo trzymać się przepisów - w końcu mięso
      to mięso.
      Coś mi się wydaje, że sarnina jest raczej chuda, więc najlepiej naszpikuj
      słoniną lub boczkiem i piecz wg swojego przepisu albo jak Ci dusza zamarzy. Na
      pewno wyjdzie świetnie. Powodzenia!
      W
      • Gość: Pichciarz Re: ekstrakt z dziczyzny IP: *.proxy.aol.com 29.12.03, 22:30
        A może chodzi o taką marynatę do peklowania? Dziczyznę bardzo często
        mrynuje/pekluje się przez kilka dni zanim jest gotowa do pieczenia.
      • Gość: Pichciarz Re: ekstrakt z dziczyzny IP: *.proxy.aol.com 29.12.03, 22:35
        Tak na wszelki wypadek, abyś miała wybór, podaję link do Kuchni Myśliwskiej:
        www.marbo.agnet.pl/myslis.html
      • Gość: maks Re: ekstrakt z dziczyzny IP: *.gryfsat.pl / *.gryfsat.pl 29.12.03, 22:41
        Dzięki, udziec już upieczony, właśnie naszpikowany i obłożony podczas pieczenia
        słoninką. Za Waszą namową zrezygnuję z tego ekstraktu. I tak pewnie będzie to
        pyszne; robię sos na bazie tego co powstało podczas pieczenia udźca z rzuconą
        na brytfannę drobno pokrojoną włoszczyzną i cebulką. Przetarte jest to przez
        sitko. Do tego dodam pokruszony razowy chleb, kolendrę, czerwone wino, no i
        oczywiście sok wiśniowy z całymi, wydrążonymi wiśniami. Ślinka mi leci już
        teraz, gdy to piszę. Mniam, mniam... Dziękuję za dobre rady!!! Pozdrawiam
        serdecznie, pomyślności wszelkiej w Nowym Roku!
        • wydra10 Re: ekstrakt z dziczyzny 29.12.03, 22:55
          Brawo! I widzisz, po co jakiś głupi ekstrakt?
          Też pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Rku
          W
    • wedrowiec2 Do Maksa 29.12.03, 22:32
      Może podasz cały przepis, a wtedy wspólnymi siłami coś wymyślimy:)
      • Gość: maks Re: Do Maksa IP: *.gryfsat.pl / *.gryfsat.pl 29.12.03, 22:54
        Z przyjemnością, przepis ten znajdziesz pod adresem:
        knieja.pl/przepis.php?k=1&id=12Smacznego!
        • Gość: maks Re: Do Maksa IP: *.gryfsat.pl / *.gryfsat.pl 29.12.03, 23:00
          Ten adres to : knieja.pl/przepis.php?k=1&id=12

          • wedrowiec2 Re: Do Maksa 29.12.03, 23:06
            Sądzę, że jest błąd w druku: jest w tekście "...a wtedy dodać ekstrakt z
            dziczyzny. Przyprawić solą i pieprzem, wrzucić wiśnie.."
            Chyba powinno być "....a wtedy dodać ekstrakt do dziczyzny. Przyprawić solą i
            pieprzem, wrzucić wiśnie..".
            • wydra10 Re: Do Maksa 29.12.03, 23:18
              A może chodzi o ten sos spod pieczeni? Nie widzę w przepisie zastosowania dla
              niego, a to chyba byłaby marnacja? Tylko dlaczego trzy łyżki a nie wszystko?
              Przepisy są po to, żeby je łamać!
              W
              • Gość: maks Re: Do Maksa IP: *.gryfsat.pl / *.gryfsat.pl 29.12.03, 23:34
                Niezależnie od wszystkiego nie będę się uganiał w poszukiwaniu jakiegoś
                ekstraktu. Pieczeń ma ładny zapach i bardzo ciekawy (naprawdę!) smak. Masz
                rację, że nie zawsze toczka w toczkę należy trzymać się przepisu. A co do sosu,
                właśnie to wszystko co powstało podczas pieczenia, łącznie z włoszczyzną,
                stanowi bazę tego sosu. Jaki to ma aromat, mówię Ci... I właśnie dlatego
                pomyślałem: po co jakiś ekstrakt? Nie wiem czy robię dobrze, czy źle, po prostu
                robię (za Waszą oczywiście radą!) po swojemu.
            • Gość: maks Re: Do Maksa IP: *.gryfsat.pl / *.gryfsat.pl 29.12.03, 23:23
              Pięknie dziekuję, biję się w piersi z powodu mego bezkrytycyzmu, na swe
              usprawiedliwienie mam jedynie to, że pierwszy raz spotkałem się z tym terminem.
              Tyle wszak różnych rzeczy istnieje poza naszą świadomością; nagle dopada nas
              jakieś słowo i okazuje się, że ma materialna postać. Myślałem, że tak jest i
              tym razem.
              Sądzę, że masz rację. Więc już całkiem uspokojony mogę zabrać się do
              kontynuowania dzieła. Pozdrowienia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka