Gość: haiko
IP: 81.15.254.*
31.01.04, 16:10
słyszę to piosenke po raz któryś i nie mogę sobie przypomnieć- skąd ja to
znam: dziś przyszło olśnienie- piosenka u2 z płyty unforgetable fire. Była
cudem i jest ponownie w wykonaniu calla. pan na etacie wokalisty nawet nie
udaje, ze moze tak zaciągnąc jak bono. musze sie przyznac,że doprawdy nie
wiem czy go na to stać, bo raczej śpiewa w stylu yyy... roberta smitha z
lullaby lub iana curtisa.
utwor w nowej wersji jest wykoanany raczej nienaśladowniczo, a w manirze
charakterystycznej dla calla. gitara na morphine i delikatna perkusja.
wyrażnie podzielone sekwencje rytmiczne. polecam ściągnąć.
piosenka jest piekna, jak dobrze sobie o tym przypomniec.