Gość: McButelka IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 21.03.04, 11:31 Ale zagrali... Jestem do teraz pod wrażeniem... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: irman Re: Monster Magnet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 12:33 Można prosić o więcej szczegółów, bo ciekawy jestem co i jak? Dużo ludzi się pojawiło??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Monster Magnet IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 17:21 Stodoła była wypełniona w połowie, ale ci co przyszli, wiedzieli po co są na koncercie. Zero przypadkowych osób. MM grali półtorej godziny (dużo hitów), z czego ostatnie 25 minut zajęła kompozycja zakończona rozwaleniem gitary przez Wyndorfa. Wszystko świetnie nagłośnione. Warto wspomnieć, że dawno nie widziałem tak dobrych supportów, choć w przypadku Gluecifera, było nieco za głośno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McButelka Re: Monster Magnet IP: *.pec.torun.pl 22.03.04, 10:20 greg - zgadzam się - z jednym zastrzeżeniem - na początku koncertu Monster Magnet Dave Wyndorf był za cicho i nie było słychać wogóle solówek - po 3 kawałkach było już ok. Zespół gra rewelacyjnie - do przodu i z wykopem a wokalista ma taką charyzmę że inni powinni brać z niego przykład - rzadko się zdarza, że pójdę na koncert i wychodzę "rozwalony", a tu właśnie coś takiego miało miejsce... Jadąc do wwy przesłuchałem 3 ostatnie płyty Monster Magnet - polecam ten sposób - miałem "na świerzo" w głowie kawałki, które zagrali... Ciekawe czy co wieczór Wyndorf rozwala stratocastera na koncercie - po 2 miesiącach to daje około 40 gitar... Odpowiedz Link Zgłoś