Dodaj do ulubionych

[recenzja] Neal Morse "Testimony" (2003)

IP: *.acn.waw.pl 26.05.04, 09:58
Neal Morse w ciągu kilkunastu lat kariery jako lider Spock's Beard, członek
Transatlantic i solista wyrósł na czołową postać amerykańskiego, a co za tym
idzie światowego rocka progresywnego. Rozpoznawalny od razu styl kompozycji i
głos stały się znakiem firmowym wspomnianych grup. Na skutek objawienia o
charakterze religijnym Neal opuścił zespoły, z którymi dotąd nagrywał i
zanosiło się na to, że jeden z największych talentów kompozytorskich w gatunku
na dobre zejdzie ze sceny. Najwyraźniej doszedł jednak do wniosku, że takie
marnowanie zdolności będzie ciężkim grzechem
Obserwuj wątek
    • Gość: kosiak Re: [recenzja] Neal Morse "Testimony" (2003) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 17:17
      Wkrotce w sprzedazy zapis DVD koncertu promujacego te plyte...
      • Gość: Maciek Makowski Re: DVD IP: *.acn.waw.pl 27.05.04, 13:53
        Gość portalu: kosiak napisał:

        > Wkrotce w sprzedazy zapis DVD koncertu promujacego te plyte...

        DVD zapowiada się bardzo ciekawie; więcej informacji tu:
        www.nealmorse.com/live.asp
        Planowana data wydania to początek lipca, ale w Rock-Serwisie można już zamawiać
        po promocyjnej cenie.
        • Gość: Lukas Re: DVD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 14:51
          I oczywiscie nas taka impreza ominela ;-(
    • Gość: Jacek Re: [recenzja] Neal Morse "Testimony" (2003) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.05.04, 18:08
      Witam !
      Posłuchać można - IMO potem już nie ma do czego wracać, jakieś to nijakie i
      bezbarwne.
      Pzdr. (fan progrocka z lat 70-ych)
      • Gość: Maciek Makowski Re: [recenzja] Neal Morse "Testimony" (2003) IP: *.acn.waw.pl 28.05.04, 12:38
        Gość portalu: Jacek napisał:

        > Posłuchać można - IMO potem już nie ma do czego wracać, jakieś to nijakie i
        > bezbarwne.

        Trudno mi się z tą opinią zgodzić. Ja akurat wracam do tej płyty regularnie od
        ponad miesiąca; poza tym czy się estetykę wyznawaną przez Morse'a lubi, czy nie,
        jego kompozycjom nie sposób odmówić charakteru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka