Dodaj do ulubionych

***Dave Matthews Band***

19.06.04, 18:24

Ostatnio, zupełnie przypadkowo usłyszałem koncertową wersję All Along The
Watchtower w wykonaniu w.w. zespołu... Długie, piękne, uduchowione,
kapitalnie zaaranżowane... Zaparło mi dech w piersiach! smile Chyba muszę
zapoznać się z dokonaniami tego artysty... Znacie? Lubicie? Co możecie
polecić?

Resztę koncertu zakupuje w ciemno! smile Był jakiś czas temu wątek o płytach
zakupowanych ze względu na jeden utwór... Dobry przykład... Nie wiem też ,czy
zasłyszana wersja pochodziła z Live At Red Rocks 8.15.95, czy innego
wydawnictwa? Ale pal licho, łykam to jak gin & tonic! smile
Obserwuj wątek
    • ugugunana Re: ***Dave Matthews Band*** 19.06.04, 18:30
      ugugunana napisał:

      Nie wiem też ,czy
      > zasłyszana wersja pochodziła z Live At Red Rocks 8.15.95...

      A może z ubiegłorocznego Central Park Concert (12,59 - czas trwania by się
      mniej więcej zgadzał)? Chorobcia...
      • out_to_lunch Re: ***Dave Matthews Band*** 19.06.04, 19:47
        Polecam dwupłutowy LISTENER SUPPORTED [9/11/99]
      • mapmuh Re: ***Dave Matthews Band*** 19.06.04, 23:55
        A może z Live in Chicago wink 12:01 i ta wersja naprawdę brzmi powalająco.
        A koncertówkę DMB kup którąkolwiek, nie zawiedziesz się na pewno!
    • facecja Re: ***Dave Matthews Band*** 19.06.04, 18:41
      Niesamowite

      Ja też jakiś czas temu usłyszałam o DMB właśnie dzięki ich koncertowej
      wersji "All along the watchtower" - widziałam w "Hołdys Guru" i się zakochałam.

      Tylko, że to była prawie 8-minutowa wersja, a potem w necie znalazłam jeszcze
      jedną, dłuższą (nie ściągnęła się cała i nie wiem, czy ma 12 minut, ale całkiem
      możliwe). Ta dłuższa zaczyna się od basu, podczas gdy pierwsza od akustyka.
      Obie są piękne, jeszcze ze 2 tygodnie temu byłam uzależniona - musiałam
      posłuchać przynajmniej raz w ciągu dnia.

      Ach! musiałam się tym podzielić!
    • Gość: Jacek Re: ***Dave Matthews Band*** IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.04, 21:12
      ugugunana napisał:

      > Ostatnio, zupełnie przypadkowo usłyszałem koncertową wersję All Along The
      > Watchtower w wykonaniu w.w. zespołu <

      Witam !
      To nagranie zespół bardzo często wykonuje na koncertach, w różnych ciekawych
      aranżacjach - trzeba przyznać, że to jeden z lepszych coverów tego utworu Boba
      Dylana. Kiedyś ściągałem z jakiejś strony w sieci bootlegi DMB, było tego
      bardzo wiele, nawet w dobrej jakości - jak gdzieś odszukam ten adres to napiszę.
      Pzdr.
      • Gość: pszemcio Re: ***Dave Matthews Band*** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 10:57
        z niekoncertowych plyt polecam "before these crowded street- poraża
        klimatem...cudo...jedna z najlepszych plyt lat 90-tych
      • yatzeq3 Re: ***Dave Matthews Band*** 20.06.04, 13:33
        Ja mam "All Along..." w wykonaniu DMB i w dodatku z Santaną grającym gościnnie
        solówkę. Niedościgłym wzorem interpretacji tej piosenki jest dla mnie wersja
        Hendrixa, ale wersji "Matthews & Santana" nawet nie próbuję z nią porównywać,
        bo to całkiem inny klimat. Carlos zamiast "błyskawicznego" solo jak Hedrix
        zagrał po swojemu, spokojnie, mistrzowsko. Kapitalne nagranie!
    • kwiat_paproci Re: ***Dave Matthews Band*** 20.06.04, 16:06
      ugugunana napisał:

      >
      > Ostatnio, zupełnie przypadkowo usłyszałem koncertową wersję All Along The
      > Watchtower w wykonaniu w.w. zespołu... Długie, piękne, uduchowione,
      > kapitalnie zaaranżowane... Zaparło mi dech w piersiach! smile Chyba muszę
      > zapoznać się z dokonaniami tego artysty... Znacie? Lubicie? Co możecie
      > polecić?
      Też mi pytanie. Uwielbiam DMB. Zdecydowanie najlepszą płytą wg mnie
      jest "Before these crowded street", chociaż ostatnio zasłuchuję się też solową
      płytą lidera zespołu, pt. "Some Devil". A ich koncerty to już temat na inną
      bajkę wink
      • Gość: nunka Re: ***Dave Matthews Band*** IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 18:24
        "Satellite". Jedna z najpiękniejszych piosenek w moim życiu...
        • Gość: rodak Re: ***Dave Matthews Band*** IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 20:07
          w ogóle cały DMB jest cudowny - mam Listeners Supported, płytę, która
          potwierdza metkę przyczepioną do tego zespołu "Dającego Najlepsze Koncerty Na
          świecie"
          Z płyt polecam wspomniany album "Before these crowded streets" - obok maestrii
          instrumentów, radości płynacej z każdego dźwięku, radzę posłuchać tekstu "Last
          Stop", w "Don't drink the water" Dave'a wspomaga Alanis Morissette (to przez
          Nią zaczęła sie moja fascynacja DMB), "Pig" to z kolei czarowne
          skrzypce...ech..rozmarzyłem się, a to dlatego, że właśnie całkiem przypadkowo
          włączyłem ten album

          Trochę gorszy jest IMHO "Under the table and dreaming" i "Crash" ale też warte
          posłuchania.
          Natomiast solowa płyta Dave'a to coś innego od kolażu instrumentów znanych z
          albumó bandu...dobrze to czy źle? Nie wiem...
          • Gość: Zojka Re: ***Dave Matthews Band*** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 11:13
            > Trochę gorszy jest IMHO "Under the table and dreaming"

            A ja z kolei tę właśnie płytę uwielbiam. Od niej zresztą zaczęła się moja
            przygoda z DMB. Kasetę zdarłam do nieużywalnoścismile
    • ugugunana Re: ***Dave Matthews Band*** 22.06.04, 15:23

      Dzięki wszystkim za odzew! Śmigam do usytuowanego za rogiem MM i pędem nabywam
      najtańszą płytę koncertową z asortymentu... smile Późnym wieczorem gdy "miasto
      zasypia, miasto milknie" przywdzieję słuchawki, ułożę się wygodnie na kanapie,
      przymknę powieki i zanurzę się w czymś co już wiem, że pochłonie mnie bez
      reszty... Recenzja niebawem...smile Nic tak nie cieszy jak muzyczne odkrycie na
      stare lata... I to zupełnym przypadkiem... smile)))

      Kurcza noga, chyba się nie zawiodę... Apetyt mam jak diabli! smile

      PZDR.
    • Gość: end mala prosba - pokloncie sie Bobowi Dylanowi IP: *.raszyn.sdi.tpnet.pl 23.06.04, 15:12
      autorskie wykonanie dylana (plyta "John Wesley Harding", 1967) jest wspaniale
      samo w sobie, kompozycja, ktorej on sam nie nadawal az tak wielkiej rangi, jest
      cudowna - nie byloby wykonania hendrixa (kolejna rewelacja) czy matthewsa (cud
      cud cud), gdyby nie geniusz Roberta Zimmermana, czyli Boba Dylana - autora tego
      brylantu.


      do posluchania na
      www.bobdylan.com/songs/watchtower.html/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka