Dodaj do ulubionych

Wagner i Monteverdi

01.12.04, 23:17
Dwóch kompozytorów, dwie epoki, inny styl, inne instrumentarium, inna
praktyka wykonawcza. Wydaje się, że dzieli ich przepaść. Czy jednak na pewno?
Jakie cechy wspólne można znaleźć w ich muzyce? Czekam na opinie.
Obserwuj wątek
    • stary71 Do kompanii brakuje Glucka... 02.12.04, 00:49
      Właściwie dopiero dziś dysponujemy stosownym pojęciem - wirtualności.
      Monteverdi i Wagner tworzyli z mniejszym lub większym powodzeniem świat
      wirtualny, obdarzony atrybutami rzeczywistości. Czyli coś jak "real w necie".
      Najbliżej celu był chyba jednak Gluck, z tym że nie on stworzył największe
      dzieła w myśl reformy znanej pod jego nazwiskiem, ale Mozart. Chodziło o to,
      aby logicznie skonstruowany wątek dramatyczny znalazł pokrycie w prawdzie
      wyrazu muzycznego. Czyli nie sztafaż, nie barokowa umowność, ale rzeczywiste
      uczucia. Monteverdi jest w tych dążeniach niezwykle "czysty" i konsekwentny w
      odnajdywaniu znaczeń. Jego muzyka jest w pewnym sensie "tropowaniem" słowa.
      Kłopot w tym, że - przynajmniej do mnie - dociera juz tylko część jego
      artystycznego przekazu. Wagner - cóż, świetna idea, wspaniałe przygotowanie
      techniczne, przemyślana (bardzo po niemiecku) konstrukcja, naprawdę duża
      inwencja, ale... nieznośna koturnowość tej muzyki nie pozwala mi się nią
      zachwycać. I to przeświadczenie o misji, narzucanie własnego wyobrażenia o
      świecie, wyobrażenia kiczowatego (nie muzyka jest kiczowata, o nie, ale samo
      rozumienie świata, rządzących nim uczuć jest w gruncie rzeczy u Wagnera bardzo
      sztuczne, nadęte i zarazem swojskie - gemuetlich - tchnące dulszczyzną do
      potęgi). Dlatego najlepszy jest w Śpiewakach norymberskich i Tristanie, choć
      słuchanie tego drugiego w całości, bez przerwy, jest poważnym osiagnięciem.
    • kanarek2 Re: Wagner i Monteverdi 17.12.04, 00:47
      2miechu napisał:

      > Dwóch kompozytorów, dwie epoki, inny styl, inne instrumentarium, inna
      > praktyka wykonawcza. Wydaje się, że dzieli ich przepaść. Czy jednak na pewno?
      > Jakie cechy wspólne można znaleźć w ich muzyce? Czekam na opinie.

      Miechu, na pewno dzieli ich przepaść. Ale czekam na twoją opinię,
      i pozdrawiam,
      k.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka