gv1 11.05.05, 23:24 Chcialem spytac osoby chodzace do Filharmonii jakie jest w Polsce minimum powszechnie akceptowany rodzaj ubrania do Filharmonii. Nie chcialbym tachac przez ocean formalnego ubrania na ta jedna okazje. Dziekuje za podpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quasthoff Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii 12.05.05, 00:14 Mogą być czarne, wizytowe spodnie oraz ciemny, niekoniecznie czarny golf, albo jakiś inny porządnie wyglądający sweter. Może być też ciemna gładka koszula i marynarka, niekoniecznie od garnituru. Można być nawet bez krawata. Oczywiście, przychodzą osoby ubrane w elegancki garnitur albo nawet smoking, ale jest też grono melomanów ubierających się "zwyczajnie", czyli bez jakiś pomysłów na elegancję w towarzystwie. Nawet w adidasach i wytartych dżinsach.A w okresie letnim może być forma sportowa, też nikogo nie urazi. Czyli możliwości jest dużo; zależy też od własnych przemyśleń, na ten temat - w co się ubrać. Odpowiedz Link Zgłoś
forresty Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii 13.05.05, 11:03 Sorry za naiwne może pytanie, ale co to są spodnie wizytowe? I dlaczego wiec widzę notorycznie białe koszule w TV jeśli powinno ubierać sie jak napisałeś ciemne? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii 13.05.05, 11:44 Są to spodnie zazwyczaj czarne albo ciemnogranatowe w kancik.Zresztą inne barwy też są dopuszczalne. Albo są samodzielne, mogą być też od kompletnego garnituru, przy czym marynarka nie musi być tego samego koloru. Ta nazwa może nie jest zbyt precyzyjna ale w mowie potocznej jest często stosowana jako odróżnienie od innego rodzaju spodni, np; dżinsów albo różnych modeli quasi sportowych.A kolor koszuli to rzecz gustu, mnie na przykład biały się przejadł. Wolę albo błękitną albo jakąś ciemną gładką. Przecież nie napisałem jak kto ma się ubierać tylko co ja prywatnie sądzę na ten temat. A czy ktoś się zgadza z tą opinia, czy też nie to zupełnie inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
gv1 Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii - Dziekuje 13.05.05, 18:02 Dziekuje serdecznie za podpowiedzi. Wyglada ze Polska etykieta ubierania sie na koncerty jest podobna do tej w Vancouver. Odpowiedz Link Zgłoś
ondine Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii - Dziekuje 14.05.05, 01:01 ja moge opowiedziec o belgii- tutaj jest kasta babc w perlach plus gro ludzi w dzinsach i przyslowiowych pumach. raz sie chcialam nieco lepiej ubrac- czytac obcas i nie dzinsy, to znajomi sie na mnie patrzeli jak na zjawisko. a ja wlasnie z polski przyjelam, ze na koncerty np do narodowej w dzinasach nie idziesz. a ja mam pytanko Odpowiedz Link Zgłoś
ondine Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii - Dziekuje 14.05.05, 01:02 patrzyli ooops Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1004 Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii - Dziekuje 14.05.05, 12:07 W Polsce na dżinsy, sportowe buty i kolorowe sweterki patrzy się raczej krzywo. Przynajmniej w FN. Co do stroju muzyków-kobiet - nie mam nic przeciwko spodniom i płaskim butom - ale są spodnie i spodnie, jak rownież płaskie buty i płaskie buty. "Zwyczajność" sweterka wydaje mi się niewłaściwa, choć znów jest kwestia definicji zwyczajności. Oczywiście analogicznie u muzyklów -mezczyzn. Generalnie uważam, że pewien rys odświetności powinien byc po obu stronach. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii - Dziekuje 14.05.05, 12:21 bwv1004 napisał: > > Co do stroju muzyków-kobiet - nie mam nic przeciwko spodniom i płaskim butom - > ale są spodnie i spodnie, jak rownież płaskie buty i płaskie > buty. W rzeczy samej. > Generalnie uważam, że pewien rys odświetności powinien byc po obu stronach. Pelna zgodnosc. MfG C. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii - Dziekuje 14.05.05, 12:18 > a ja mam pytanko Odpowiedz Link Zgłoś
ondine Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii - Dziekuje 14.05.05, 14:18 owszem sukienki mecza, bo takie granie to ciezka fizyczna praca i czlowiek musi tylko patrzec, zeby zaciekow np na tych pieknych materiach nie bylo widac u mnei jest t ak, ze jestem wysoka i ogolnie dosyc zwracam chyba na siebie uwage jako samica, wiec staram sie to zbic meskim strojem kilka razy zarzucano mi , ze odciagam swoja osoba od grania, wiec dalam na luz. jesli kobieta ma kobieca figure nie moze jeszcze tego podkreslic, bo faceci na widowni juz w ogole zapomna, po co tu przyszli. pzoa tym mdla mnie potem na jakis bankietach ci zalosni "sponsorzy" obiecujacy koncerty a tak naprawde taksujacy twoj tylek. uznalam, ze nie dam im satusfakcji i sie ukryje a tak w ogole to kiedy ubieram cokolwiek lepszego, wszyscy biora mnie za spiewaczke , wiec nie chce by mnie mylono ek-hem. bo jeszcze kaza kiedys spiewac przez pomylke, a tego bym eni zdzierzyla) glupio tak pisac o ciuchach a propos grania, ale to tez strona zawodu. a propos, jak pianistki radzicie soebi ze szpilkami? szczegoleni te wysokie pianistki. mi sie nogi nie mieszcza juz w malym obcaem po d fortepianem, a po przygodzie z obsunietym klapkiem i zerwanym pedalem w finale symfonicznych schumanna, boje sie zakladac jakikolwiek obcas. jadna znajoma z kolei zlamala obcas grajac chyba najrozsadniej kupic jakies buty na 5 cm gora... nei wiem, kiedys jakos sobie radzilam z takimi butami, ale teraz chyba ma wieksza swiadomosc operowan ia cialem i po prostu uzmyslowilam sobie, jak obcas nas uposledza! (przy graniu) a co do mojego zestawu- wygladalam raczej jak jakas pinda sekretarka w wersji bardziej zen wczoraj, zwykly sweterek to cos tez raczej czarnego i lepszego gatunku (nei ze stadionu od chinki czikulinki Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii - Dziekuje 14.05.05, 23:47 Właściwie wszystko chyba zostało powiedziane. Ja staram się ubierać na koncerty elegancko, choć nie razi mnie widok młodzieży w swetrach. Cieszę się, że wogóle przychodzą Tylko zawsze przypomina mi się zdanie wypowiedziane przez Sokratesa do - o ile dobrze pamiętam - Antystenesa "przez dziury w twoim płaszczu prześwieca twoja próżność". I jeszcze nie odmówię sobie przyjemności opowiedzenia Wam jak to kiedyś - upalny czerwiec to był - weszłam na egzamin z fortepianu w okularach przeciwsłonecznych - nie na nosie, ale nonszalancko nałożonych na czubek głowy (wiecie o co chodzi? takie "podniesione" nad czoło okulary). Zrobiłam to niechcący, ale ponoć komisja i publiczność miała niezły ubaw Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii - Dziekuje 15.05.05, 13:00 Mimo, ze nie jestem ani pianista, ani kobieta, pozwole sobie jeszcze cos dopisac ondine napisała: > owszem sukienki mecza, bo takie granie to ciezka fizyczna praca i czlowiek > musi > tylko patrzec, zeby zaciekow np na tych pieknych materiach nie bylo widac W takim razie poprzez wybor materialu trzeba niebezpieczenstwu zaciekow przeciwdzialac. > u mnei jest t ak, ze jestem wysoka i ogolnie dosyc zwracam chyba na siebie uwag > e > jako samica, wiec staram sie to zbic meskim strojem kilka razy zarzucano mi , > ze odciagam swoja osoba od grania, wiec dalam na luz. jesli kobieta ma kobieca > figure nie moze jeszcze tego podkreslic, bo faceci na widowni juz w ogole > zapomna, po co tu przyszli. W takim wypadku np. taka pani Helene Grimaud musialaby dawac koncerty w saudyjsko-afganskim worku z otworami na oczy. =8-0 Na szczescie dla brzydszej polowy populacji tego nie robi A ci jesli nawet zapomnia, po co przyszli, to najpozniej przy owacji bedzie to i tak wszystko jedno. I zapewniam Cie, ze znacznie lepiej zapamietaja Twoje nazwisko, a widzac je nastepny raz na afiszu nie omieszkaja jeszcze raz powtorzyc to mile akustyczno-optyczne przezycie Majac taki atut marketingowy byloby IMHO nieco naiwne go niewykozystac. BTW czy zarzuty stawialy wylacznie kobiety? Nie zwracaj na nie uwagi, bo to czysta i nieskalana zazdrosc je do takich wypowiedzi sklania A nie merytoryczne wzgledy. > pzoa tym mdla mnie potem na jakis bankietach ci > zalosni "sponsorzy" obiecujacy koncerty a tak naprawde taksujacy twoj tylek. > uznalam, ze nie dam im satusfakcji i sie ukryje To zaprawde moze byc problem, ktoremu tylko silom i godnosciom osobistom mozna wyjsc na przeciw. Niemniej wprawne oko i pod workiem piekna figure odkryje, tak wiec proby maskowania zdane sa na niepowodzenie. > a tak w ogole to kiedy ubieram cokolwiek lepszego, wszyscy biora mnie za > spiewaczke , wiec nie chce by mnie mylono ek-hem. bo jeszcze kaza kiedys spiewa > c > przez pomylke, a tego bym eni zdzierzyla) Czyzbys pielegnowala stereotyp, ze sopranistka to synonim blondynki? > glupio tak pisac o ciuchach a propos grania, ale to tez strona zawodu. IMHO strona jak kazda inna. Tak samo, jak w moim zawodzie ma znaczenie, jak ubrany i w jakim samochodzie jade do klienta, a takze jakiej marki miernikow uzywam. I tak samo zdarzaja sie sytuacje, ze otoczenie jest glosne, gorace i zapylone, a marynarka wchodzi w interakcje z klienckimi instalacjami. I tez musze wiedziec, do jakiego klienta pojade w recznie szytych butach na skorze, do jakiego musze wziasc buty bezpieczenstwa, a do jakiego dodatkowo gumiaki. Pomysl ignoranta (czyli moj): poszukaj zdjec koncertowych pani Grimaud, albo pan Pekinel. Moze cos upatrzysz. MfG C. Odpowiedz Link Zgłoś
ondine Re: Jak Sie Ubrac Do Filharmonii - Dziekuje 15.05.05, 17:55 helenkie na zywo i widzialam, nie lubie jej grania i nie podoba mi sie (w ogole francuzki nie sa najladniejsze)- typowa mzdziagwa frankofonska nie wiem gdzie ten jej seks, nigdy nikt sie nia akurat tutaj nie podjaral, ale widac polakom takie typy pasujatak jak francuzom poleczki wijace sie w mazurkach i takichtam. jak narazie to smeci non stop o tych swoich wilkach i ogolnie mamy z niej beczke. co do wykorzystania wizerunku- no ba, kumpel proponowal rozkladowke do plyty debiutanckiej tak serio, jasne ze o tym wiem, jasne ze z tego korzystam, na codzien (juz pisalam o tym) bywam niezla lafirynda, ale jakos naprawde ostatnio mam etap , ze chce sie chowac wizualnie podczas grania. moze taki repertuar. moze zrobie tak- gram bacha- wlosy ulizane, a jak dojde do de falli to nagle w olsnieniu zedre z siebie sweter , rozpuszcze klaki i jeszcze dodam kilka pas z flamenco na rozgrzewe przed baetica mysle ze wszystko jest kwestai RANGI koncertu i SALI, jesli gram raczej kameralnie i ludzie siedza mi na karku, staram sie nie malowac duzo i nie zenowac swoim wygladem. jesli zas scena duza, dzieli nas dystans, makijaz tez mocniejszy i stroj bardziej efektowny- to jasne. tylko zalatwcie mi wiecej grania na duzej scenie, bo jak na razie to nikt za mna nie lazi, by mi takowe proponowac co do konkursow- uwazam ze nalezy naprawde olac wyglad. swojego czasu zrobilam sobie wlasnie latynoski image (ach ta mlodosc) i pan z komisji zrobil mi uwage, wiec mam po prostu przeczulenie. granie w okularach slonecznych to tez nie nowosc ogolnie psychicznie mam tak- pozwole sobie na piekny wyglad , gdy bede bardziej pewna swojej klasy, na razie wypada byc do diaska skromnym, bo jestem jeszcze dla siebie zerem. a kolega na przyklad don hyek lim mi to we wrzesniu w warszawie udowodni. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Roznosci i obcas pianistki 15.05.05, 18:52 ondine napisała: > helenkie na zywo i widzialam, nie lubie jej grania i nie podoba mi sie (w > ogole > francuzki nie sa najladniejsze)- typowa mzdziagwa frankofonska Dopoki nic z siebie nie zrobila, to w rzeczy samej wynik byl optycznie malo podniecajacy. helenegrimaud.free.fr/ Jednakze z agrestu poddanego torturom niejedno mozna wyciagnac www.cincinnatisymphony.org/HiResPhotos/Grimaud.jpg www.ruggedelegantliving.com/a/images/helene.grimaud.jpg www.patrickshim.com/Pictures/PShim_Personal/HeleneGrimaud.jpg > nie wiem gdzie ten jej seks, nigdy nikt sie nia akurat tutaj nie podjaral, ale > widac polakom takie typy pasujatak jak francuzom poleczki wijace sie w > mazurkach i takichtam. Nie wiem, jakie typy Polakom pasuja (bom giermaniec). A co do jej seksu, to pewnie jako osobnik zainteresowany wylacznie plcia przeciwna nie dostrzegasz wszystkiego u plci wlasnej A poza tym zauwaz, ze nie wszystkich korci typ Pameli Anderson > co do wykorzystania wizerunku- no ba, kumpel proponowal rozkladowke do plyty > debiutanckiej Zapewne chcial tez robic zdjecia. Stary (i lubiany, i dzialajacy) numer. > mysle ze wszystko jest kwestai RANGI koncertu i SALI, jesli gram raczej > kameralnie i ludzie siedza mi na karku, staram sie nie malowac duzo i nie > zenowac swoim wygladem. jesli zas scena duza, dzieli nas dystans, makijaz tez > mocniejszy i stroj bardziej efektowny- to jasne. Im lepsze oswietlenie, tym bardziej betonowy musi byc makijaz. > tylko zalatwcie mi wiecej > grania na duzej scenie, bo jak na razie to nikt za mna nie lazi, by mi takowe > proponowac Zapewnie sie za skromnie ubierasz ;-> MfG C. P.S. co do ubiorow pianistek, to wpadly mi jeszcze do glowy siostry Walachowski www.walachowski.com/index.php?m=51&c=presse/galerie/galerie03.htm A tutaj znajdziesz UWAGA obcas pianistki : www.wiehl.de/impressionen/10112002.html Odpowiedz Link Zgłoś
ondine Re: Roznosci i obcas pianistki 15.05.05, 19:08 to takie strony dla feteszystow, ze obcasy fotografuja hehe na takim slupku tez umiem. pytanie kto sobie radzi na szpilce! ja umiem do 12cm , tererere. ogolnie to uznalam, ze skoro styl helenki uznano za kobiecy, to ja chyba pzredtem wygladalam jak megafortepianowa ladacznica, bo jej image to wlasnie moj w najskromniejszym wydaniu a zreszta, wazne jak gram . patrze tylko na te panie i moge sie pocieszyc, ze buzie mam dosc niepaskudna i jesli chodzi o markjeting, to szybko moge wygrac hyh. co do grania , tak latwo nie bedzie, bo tutaj sama natura nei decyduje- na moim etapie to tzw dupogodziny sie licza (ciekawe czy wy tez znacie to okreslenie) a moze zrobimy dzial o przystojnych panach pianistach, co? jesli w ogole istnieja... przy okazji chcialam sie zwrocic z apelem do braci dolce and gabbana- moi mili, skoro ludzie chca mnie ustroic, to ja chetnie wezme wasze kiece jako datek sponsoringowy; na razie stac mnie tylko niestety na perfumy, ale jesli uzyczycie mi sukienek, moge wam nawet grac codziennie koncerty na pianinie calisia. w ogole jaki ciekawy temat. jedyny jaki sie rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
forresty Re: Roznosci i obcas pianistki 16.05.05, 18:53 ondine, a weź wklej linka do swojego konterfektu. Może jakoś pomożemy, doradzimy? Odpowiedz Link Zgłoś
jdrk Re: Roznosci i obcas pianistki 16.05.05, 21:32 > Jednakze z agrestu poddanego torturom niejedno mozna wyciagnac Śliczna jest, dzięki )) > Nie wiem, jakie typy Polakom pasuja (bom giermaniec). A co do jej seksu, to > pewnie jako osobnik zainteresowany wylacznie plcia przeciwna nie dostrzegasz > wszystkiego u plci wlasnej > A poza tym zauwaz, ze nie wszystkich korci typ Pameli Anderson Dokladnie! A poza tym, przeciez milej slucha sie atrakcyjnej pianistki od pianistki nieatrakcyjnej Nalezy sie tylko wystrzegac strojow nazbyt wyzywajacych - w kazdym razie na koncercie, bo na bankiecie to czemu nie Pozdrawiam, Jedrek Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1004 Re: Roznosci i obcas pianistki 17.05.05, 08:58 > A poza tym, przeciez milej slucha sie atrakcyjnej pianistki Co tam pianistki... (z całym szacunkiem dla obecnych) Wiolonczelistek do się dopiero "słucha" ))) (taki mój mały fetyszyzm ;-DD ) Odpowiedz Link Zgłoś
ondine Re: Roznosci i obcas pianistki 17.05.05, 13:13 hahha no wlasnie, ja zdajac do szkoly jako 6latka uznalam- nieee ja nie chce na wiolonczeli, bo to NIEHIGIENICZNE. rozwalilam tym wszystkich i do dzisiaj z tego polewaja. a to dlatego ze jako dziecko non stop nosilam mini i balam sie, ze bede musiala zmienic upodobania a porpos wiolonczeli- mamy jakis archetyp (czy jak to sie nazywalo) wiolonczlistki ze znajomymi- zawsze raczej naturalna, taka eteryczna, krecone wlosy, ile razy to dziala- opne rzczywiscie sa takie oooch eeech. a to dziwne, bo mocno trzeba w te struny naparzac.. no ale z kolei ja mam teraz w trio taka mniej eteryczna, a naparzac nie potrafi i nie pozwala mi sie zydowsko wyzwolic w 4 czesci szostakowicza... a zdjecia to ja siem bojem bo zaraz mnie znajomi wyczaja i ochrzania, ze pisze bzdety na necie zamiast siedziec i grac swoja droga nie mam strony www, a gazety jeszcze o mnie nie pisza, ale moze jak sie postaram... Odpowiedz Link Zgłoś
forresty Re: Roznosci i obcas pianistki 17.05.05, 18:35 a zdjecia to ja siem bojem bo zaraz mnie znajomi wyczaja i ochrzania, ze pisze > bzdety na necie zamiast siedziec i grac swoja droga nie mam strony www, a > gazety jeszcze o mnie nie pisza, ale moze jak sie postaram... to puszczaj na maila Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1004 Re: Wszystkim dotychczas na tym watku piszacym? n 17.05.05, 22:34 Ale ja poproszę także upozowane z wiolonczelą Odpowiedz Link Zgłoś
ondine Re: Wszystkim dotychczas na tym watku piszacym? n 18.05.05, 08:33 dobra feteszysci, zdaje sie ze w ramach obciachowania sie kilka lat zalozylam konkto na fotce, to sobie luknijcie na ondine2.fotka.pl ja sie tam nie loguje, ale zdaje sie jeszcze to egzystuje- wiem, bo caszem na mejl mi przysylalja intratne propozycje, np ostatnio to byla prostytucja w japonii, fajnie. to sa fotki ktore wlasnie zapoduje do konkursow bo innych mam caly full ale naprawde malo ofivjalne- neinawidze sztywniactwa. booosz chce spac na wchychalam sie nasennych zeby nie obudzic sie z bolu plecow , a teraz nie moge wstac z kole i dobijam sie kawa. ja chce wolne. Odpowiedz Link Zgłoś