Dodaj do ulubionych

Bono i wiara

02.06.05, 10:33
Bardzo ciekawy, archiwalny tekst z chrześcijańskiego magazynu muzycznego
" Ruah ". Myślę, że warto przeczytać.
www.ruah.pl/frs.php/dD01JmlkPTE1MTI4
Obserwuj wątek
    • ihopeyouwilllikeme Re: Bono i wiara 02.06.05, 13:54
      Aha, i małe sprostowanko: zdanie " wszystko co mam, to czerwona gitara, trzy
      chwyty i prawda - reszta należy do ciebie " oczywiście nie pochodzi z piosenki
      U2 smile
      • mamusia_muminka Re: Bono i wiara 02.06.05, 15:07
        ihopeyouwilllikeme napisał:

        > Aha, i małe sprostowanko: zdanie " wszystko co mam, to czerwona gitara, trzy
        > chwyty i prawda - reszta należy do ciebie " oczywiście nie pochodzi z
        piosenki
        > U2 smile

        Nie pochodzi z ich piosenki, ale to oni dopisali tą linijkę. To znaczy, po
        pierwsze gdzieś na onecie była o tym dyskusja, a po drugie sprawdziłam wersję
        Hendrixa, Dylana, a nawet z ciekawości Kravitza i Indigo Girls, i w żadnej nie
        ma nic o czerwonej gitarze :]
        • ihopeyouwilllikeme Re: Bono i wiara 03.06.05, 10:52
          > Nie pochodzi z ich piosenki, ale to oni dopisali tą linijkę. To znaczy, po
          > pierwsze gdzieś na onecie była o tym dyskusja, a po drugie sprawdziłam wersję
          > Hendrixa, Dylana, a nawet z ciekawości Kravitza i Indigo Girls, i w żadnej
          nie
          > ma nic o czerwonej gitarze :]

          Z tego co mi wiadomo, nie tyle dopisali, co po prostu Bono doimprowizował sobie
          te słowa podczas występu " Save The Yuppie " w San Francisco smile
          • mamusia_muminka Re: Bono i wiara 03.06.05, 17:44
            A czy to ważne czy dopisali czy nie? Ważne że ich! big_grin Niech będzie że
            dośpiewali! Z tobą w kwestii wiedzy o U2 się równać nie mogę, ja znam ich
            mnuzykę i czytałam o nich parę książek, ty jesteś chodzącą encyklopedią tongue_out
            • ihopeyouwilllikeme Re: Bono i wiara 04.06.05, 09:58
              Z tobą w kwestii wiedzy o U2 się równać nie mogę, ja znam ich
              > mnuzykę i czytałam o nich parę książek, ty jesteś chodzącą encyklopedią tongue_out

              Ej, ja też znam ich muzykę, i czytałem o nich parę książek smile Nie jestem żadną
              encyklopedią smile
    • newyearsday1981 Re: Bono i wiara 02.06.05, 15:01
      Zgadzam się,że to bardzo ciekawy artykuł.Zgadzam się też z podejściem Bono do
      religii i wydaje mi się,ze rozumiem jego koncepcję wiary.Fajne jest to,że facet
      przy swojej niewątpliwie głębokiej religiności-w zasadzie powinnam jednak
      powiedzieć"wierze" nie trzyma się kurczowo religijnych dogmatów i ślepo sie
      nimi nie kieruje,ale czuje,szuka,a nawet wątpi.Ma prawo.Przecież w tej kwestii
      nie może wiedzieć na pewno.A to,że potrafi odczuwać potrzebę własnej drogi do
      Boga,poszukiwania tej drogi,świadczy o jego dużej wrazliwości, dzięki której
      może szukać poprzez muzykę.Ma swoje zdaie na temat wiary i religii i mówi o tym
      wprost,nie jest obłudny,nie boi się wyrazić swojej opinii, a jednocześnie
      nikomu jej nie narzuca-według jego własnych słow zreszta:"Bóg nie potrzebuje
      akwizytorów".taka postawa jest dla mnie jeszcze jednym powodem mojego
      głebokiego szacunku dla Paula,pomimo,a może właśnie dlatego,że jestem
      ateistką=>w odniesieniu do pączątkowych zdań mojego postu ja również mam prawo
      się wypowiedzieć na temat religii i wiary.
      • ihopeyouwilllikeme Re: Bono i wiara 03.06.05, 10:50
        Również podoba mi się jego podejście, choć teorię " albo Chrystus był Bogiem,
        albo wariatem " głosił już wcześniej C.S.Lewis smile Szkoda, że Bono nie powołał
        się na niego ( a może jednak Bono sam, niezależnie od niego, doszedł do takiego
        wniosku ? ). Całkowicie się zgadzam z Twoim postem.

        > w odniesieniu do pączątkowych zdań mojego postu ja również mam prawo
        > się wypowiedzieć na temat religii i wiary.

        Czy ktoś to kwestionuje ? smile
        • newyearsday1981 Re: Bono i wiara 03.06.05, 12:08
          teorię " albo Chrystus był Bogiem,
          > albo wariatem " głosił już wcześniej C.S.Lewis smile Szkoda, że Bono nie powołał
          > się na niego ( a może jednak Bono sam, niezależnie od niego, doszedł do
          takiego
          >
          > wniosku ? ).

          mnie się wydaje,że wiele osób się nad tym zastanawiało i nadal zastanawia,toteż
          ani C.S.Lewis ani Bono nie są raczej pionierami w tym względziesmile

          Czy ktoś to kwestionuje ? smile

          piszę na wszelki wypadek.ludzie różnie reagują,zwłaszcza w kwestiach tak
          drazliwych jak religia.
          • peternurek1 Re: Bono i wiara 10.06.05, 20:44
            > piszę na wszelki wypadek.ludzie różnie reagują,zwłaszcza w kwestiach tak
            > drazliwych jak religia.

            Na tym forum kazdy ma prawo do wyrazania swoich pogladów, jak dziwne i
            sprzeczne z ogólnie przyjętymi normami by nie były.

            Ja też w gruncie rzeczy zgadzam się z podejscie3m Bono do sprawy. Niewiele mogę
            już dodać, co nie zostało by powiedziane przez niego, albo w tym wąktu
            wcześniej. Co ciekawe większośc ludzi, moich różnych znajomych którzy uważają
            się za fanów U2 na podobne zdanie, nie mówie o osobach które słuchają od czasu
            do czasu a o fanach. Nie jest to spowodowane bynajmniej tym że Bono tak
            twierdzi i dlatego to jest dla Nas święte. Często, przynajmniej po części
            jednak muzyka U2, wypowiedzi członków zespołu ma na Nas i na Nasze postrzeganie
            tych rzeczy jakiś wpływ. Zwłaszcza gdy zaczynamy słuchać U2 w młodym wieku,
            wtedy bardzo łątwo trafiają do Nas rózne treści które po prostu przyjmujemy. ie
            musza one decydować o naszym światopoglądzie, ale są zalązkiem kierunku
            myslenia w naszym dalszym życiu. Ja np. nie interesowałem się ani religią ani
            róznymi problemami swiata zanim nie zaczałem intensywniej interesowac się tym
            zespołem. Dzięki temu zacząłem zastanawiac się nad róznymi rzeczami, i w końcu
            stwierdziłem że Bono bardzo czesto ma racje. Do czego zmierzam? Chyba do tego
            U2 ma na Nas naprawde spory wpływ w sprawach pozamuzycznych, czemu wiele osób
            zaprzecza. Ja też uważam że kierowanie się tym co powie czyjś idol i uważanie
            tego za Jedyną Niepodważalną Prawdę jest naiwne i straszne. Ale jednak nie mogę
            zaprzeczyć że ta muzyka, ten zespół ukształtował moje poglądy w wielu sprawach,
            i wydaje mi się że nie tylko moje, równierz wielu innych ludzi. Nie wiem jak
            tam z Wami, ale w końcu wszyscy się zgodziliście z Bono...smile

            Czy moja wypowiedź nie jest chaotyczna? Jeśli jest to przepraszam, ale nie mam
            czasu jej teraz redagować, w końcu dziś Wielkie Święto Polskiej Muzyki ;P
            • ihopeyouwilllikeme Re: Bono i wiara 11.06.05, 15:47
              Bardzo ładna wypowiedź, ale czemu piszesz " Nas " dużą literą ? smile Tak z
              ciekawości smile
              • lady_sunflower Re: Bono i wiara 11.06.05, 17:27
                ja sądzę, że on ma do Nas szacunek big_grin
                • peternurek1 Re: Bono i wiara 12.06.05, 00:07
                  > ja sądzę, że on ma do Nas szacunek big_grin

                  Niech będzie że o to chodzi big_grin

                  Naprawde to nie wiem czemu, jakiś zły nawyk czy coś... smile
                  • lady_sunflower Re: Bono i wiara 12.06.05, 12:48

                    > jakiś zły nawyk czy coś... smile
                    >
                    ja uważam,że to bardzo dobry nawyk smile bierzmy przykład z Petera! big_grin
            • newyearsday1981 Re: Bono i wiara 13.06.05, 21:34
              byle treść tych poglądów nie była niecenzuralnasmile
              zgadzam się,że U2 wywiera wpływ na światopogląd swoich fanów nie tylko w
              kwestiach muzycznych,a dzieje sie tak dlatego,że poza muzyką mają też coś
              ciekawego do powiedzenia,czegoś się mozna od nich nauczyć,czymś się
              zainspirować.I nie znaczy to wcale,ze oni są wyrocznią i ślepo naśladuje się
              wszystko co robią i mówią.Można mieć swoje zdanie,mozna się nie
              zgadzać,krytykować tez wolno,ale ważne jest to,że U2 nie mają do zaproponowania
              tylko łatwej muzyczki(albo takiej"na wyrost oryginalnej"),celowo
              kontrowersyjnych wypowiedzi i kilku(lub wiecej)afer ze swoim udziałem,po prostu
              mają swój sposób na granie,na życie i swój światopogląd,są naturalni i szczerzy
              w tym co robia i mówią i myślę,że to się właśnie ludziom(inteligentnym-a
              sądzę,że właśnie tacy słuchają U2)podoba.
              • ihopeyouwilllikeme Re: Bono i wiara 14.06.05, 09:18
                > albo takiej"na wyrost oryginalnej"),

                Można prosić o rozwinięcie myśli ? smile U2 mają bardzo charakterystyczny styl,
                trudno ich z czymkolwiek pomylić ( wyjąwszy świadome nawiązania np. na Rattle &
                Hum ), i ja nie widzę w tym nic złego. Pewnie chodzi Ci o wyróżnianie się na
                siłę - ale to i tak lepsze od ordynarnego zżynactwa.
    • peternurek1 Re: Bono i wiara 26.08.06, 01:13
      Też ciekawe. W górę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka