agata.rote
17.06.05, 23:50
Wlasnie wrocilam z knecrtu Sidneya, ktory towarzyszyl Jarmarkowi
swietojanskiemu w Poznaniu i jestem zachwycona! Znam muze Sidneya ale
pierwszy raz moglam uslyszec go na zywo i pomimo wstawek z playbacku bylo
super! Kontakt z publika bardzo dobry, rozkrecil nas na maksa. Ale najlepsze
bylo po koncercie. Wymyslilam sobie, ze chcialabym pogadc z Sidneyem i tak
sie stalo! Uscisnal mi reke i mam jego utograf. Zbieg zdarzen, ktory do tego
doprowadzil jest bardzo przypadkowy i nawet nie jestem tego w stanie opisac
ale byl to bardzo udany wieczór. Sidney to swietny koleś! Pomimo sukcesu jaki
odniosl potrafi pogadać na luzie z grupką fanów.Dzięki!