lan.kwai.fong
07.06.06, 13:46
Wczoraj zmarł Billy Preston, słynny keyboarder, którego nazwiskiem Miles
nazwał jedną ze swoich funkujących kompozycji (album "Get Up With It" 1973).
Znakomity aranżer, podpora wielu gwiazd, bez której ich rozwój muzyczny mógłby
nie mieć miejsca (Beatles, Stones). Pracował z Arethą, Mahalią, Sly'em,
Claptonem, Dylanem, etc.
LKF