Stary, dobry R.E.M.

06.03.03, 18:11
Od wczoraj zacząłem przesłuchiwać te najstarsze płyty R.E.M. i znów jestem
nimi zachwycony. "Murmur" jest naprawdę fantastyczny (po raz kolejny
stwierdziłem że "Perfect Circle" to chyba najpiękniejszy ich
utwór), "Reckoning" wiele mu nie ustępuje (na czele z bardzo niedocenionym
utworem "Harborcoat"). Przypomniało mi się jak ze 3 lata temu o tej samej
porze roku odkrywałem te płyty i nie słuchałem niczego innego, tylko tego...
Pewnie jeszcze potem wyciągnę "Green" i też będzie super...
Szkoda, że pomimo że tak wiele osób zna R.E.M., tak mało wie o tym, że
przed "Losing My Religion" robili naprawdę piękną muzykę, dla mnie chyba
nawet ciekawszą niż te ich najbardziej znane płyty...
    • Gość: Młoda Re: Stary, dobry R.E.M. IP: *.dialup.medianet.pl 06.03.03, 18:37
      Też bardzo kocham R.E.M. chociaż znam tylko 3 płyty, moją ulubioną
      jest "Automatic for the people", słucham jej zawsze od początku do końca, każdy
      kawałek jest mój ulubiony... ale słyszałam kilka najstarszych piosenek i też są
      piękne... to jest prawdziwa muzyka. Coś wspaniałego. Wybieram sie na koncert za
      4 miesiące.
      • Gość: Młoda aaaa IP: *.dialup.medianet.pl 06.03.03, 18:38
        A jednak jeślibym miała wybrać to ukochaną piosenką ich jest "Sidewinder sleeps
        tonite"....
      • ilhan Re: Stary, dobry R.E.M. 06.03.03, 18:50
        Gość portalu: Młoda napisał(a):

        > Też bardzo kocham R.E.M. chociaż znam tylko 3 płyty, moją ulubioną
        > jest "Automatic for the people", słucham jej zawsze od początku do końca,
        > każdy kawałek jest mój ulubiony...

        No właśnie, ja już kiedyś o tym tu pisałem (i nawet kłóciłem się z kolegą
        Asemsmile), że na "Automaticu" w środku jest dla mnie trochę przeciętnie
        ("Sweetness Follows" i "Ignoreland"). Moim zdaniem nagrali przynajmniej 3
        lepsze płyty niż ta, czyli "Murmur", "Green" i "Reveal", ale wiem, że jeśli
        chodzi o kolejność ulubionych płyt wśród fanów R.E.M., to każdy ma swoją i one
        prawie nigdy się nie pokrywają smile)))
        Pozdrawiam smile
        • Gość: Młoda Re: Stary, dobry R.E.M. IP: *.dialup.medianet.pl 06.03.03, 20:16
          Sweetness Follows mi sie akurat podoba, Ignoreland jest trochę może słabsze
    • madee1 Re: Stary, dobry R.E.M. 06.03.03, 19:13
      ilhan napisał:


      > Szkoda, że pomimo że tak wiele osób zna R.E.M., tak mało wie o tym, że
      > przed "Losing My Religion" robili naprawdę piękną muzykę

      Ja wiem!

      Ziomal coś dzisiaj sentymentalny...
      • ilhan Re: Stary, dobry R.E.M. 06.03.03, 19:25
        madee1 napisała:

        > Ziomal coś dzisiaj sentymentalny...

        O rany, przestań, jaki Ziomal... smile)
        Wystarczy użyć słowa "piękny" żeby zostać uznanym za sentymentalnego?? Nie
        wiedziałem... No pięknie... smile)
        • madee1 GRRRRR.... 06.03.03, 19:37
          To ja już nic nie będę mówić, bo widzę, że średnio mi to dziś wychodzi. smile
          • ilhan Re: GRRRRR.... 06.03.03, 19:49
            madee1 napisała:
            > To ja już nic nie będę mówić
            To plagiat wink))
            Sprawdź sobie pocztę, jakby co... smile
    • n_eska71 Wspomnienie R.E.M. 06.03.03, 20:23
      A ja z zespołem R.E.M. mam zgoła inne skojarzenia. Jakieś 13 lat temu,
      w czasie niezwykle dramatycznej sesji egzaminacyjnej, fani zespołu
      z sąsiedniego akademika, codziennie przez dwa tygodnie, ustawiali w oknie
      na 10-tym piętrze ogromne kolumny i puszczali non stop w godz. 16-24:00 muzykę
      swoich ulubieńców.

      Czy jestem usprawiedliwiona, że do dziś odczuwam pewien przesyt ? wink))
    • _abra_ Re: Stary, dobry R.E.M. 06.03.03, 23:02
      Na hasło R.E.M. to ja się zawsze zgłoszę
      Chociaż nie jestem jakaś absolutną fanką tego zespołu i pierwsze płyty znam
      właćiwie tylko we fragmentach. Oczywiście masz racje Ilhanie, że Perfect Circle
      to majstersztyk sam w sobie i jest tak z większością spokojnych piosenek
      pisanych przez chłopaków. Jednak w szybszach kawałkach odczuwam zawsze coś
      drażniącego, irytujące moje uszy gitary a nawet śpiew Stipe'a. Przez
      takie "Rekonstruction of the fables..." trudno się z tego powodu przegryźć. Za
      to "Liefe's rich pagent" czy "Dokument" całkiem lubię. Jednak "moje" R.E.M.
      zaczyna się dopiero od "Green" wzwyż, z apogeum uwielbienia przypadającym
      na "UP" - taką niedocenioną płytę!
      • ilhan Re: Stary, dobry R.E.M. 07.03.03, 11:24
        _abra_ napisała:

        > Jednak w szybszach kawałkach odczuwam zawsze coś
        > drażniącego, irytujące moje uszy gitary a nawet śpiew Stipe'a.
        Chyba trochę wiem o czym mówisz, mi na przykład niekoniecznie podoba się
        cały "Monster" i całe "New Adventures In Hi-Fi", i chyba wśród tych ulubionych
        zdecydowanie więcej jest tych wolnych, nastrojowych, melancholijnych,
        refleksyjnych utworów, ale żeby zawsze??
        It's The End Of The World As We Know It?
        So. Central Rain?
        The One I Love?
        I Believe?
        Driver 8?
        Stand?
        World Leader Pretend?
        The Sidewinder Sleeps Tonite?
        What's The Frequency, Kenneth??
        ...[lista 50 innych] smile)

        > Jednak "moje" R.E.M.
        > zaczyna się dopiero od "Green" wzwyż, z apogeum uwielbienia przypadającym
        > na "UP" - taką niedocenioną płytę!
        A ja jednak bardziej identyfikuję się z tym R.E.M. z I.R.S., no i "Green" też,
        rzecz jasna. "Up" to zdecydowanie najtrudniejsza płyta R.E.M., długo mi zajęło
        zanim ją w pełni rozgryzłem, ale potem... potem jest naprawdę piękna.
        Wczoraj słuchałem "Dead Letter Office", to taka składanka chyba stron B i
        różnych dziwnych nagrań (np. coverów) z wczesnego okresu i znowu strrrrasznie
        mi się podobało. Fajnie się wraca do takich dość dawno niesłuchanych płyt...
        • Gość: soso Re: Stary, dobry R.E.M. IP: 195.41.66.* 07.03.03, 12:07
          Dobry jest 'Document'. Ma w sobie jeskies niejasne poslannictwo. Bardzo
          fajny 'tune'.

          pzdrw

          soso
          • Gość: soso Re: Stary, dobry R.E.M. IP: 195.41.66.* 07.03.03, 12:11
            Jeszcze mi sie przypomnialo - zapomnialem napisac, ze wcale nie uwazam 'Green'
            za jakis przelom, no moze w kierunku komercji. Potem juz tylko
            wspomnieniowa 'AftP' jest spojna bo reszta taka sobie pomieszana: raz lepiej
            raz gorzej, zaleznie od utworu.
            • ilhan Re: Stary, dobry R.E.M. 07.03.03, 12:15
              Gość portalu: soso napisał(a):

              > Jeszcze mi sie przypomnialo - zapomnialem napisac, ze wcale nie
              > uwazam 'Green'
              > za jakis przelom, no moze w kierunku komercji. Potem juz tylko
              > wspomnieniowa 'AftP' jest spojna bo reszta taka sobie pomieszana: raz lepiej
              > raz gorzej, zaleznie od utworu.

              Wiesz że mam takie same odczucia? To jest np. to co mnie zawsze nieco irytowało
              w "Out Of Time", niby wszystkie utwory dobre, ale jakoś zbyt różnorodnie tam
              jest, nie ma między nimi specjalnego powiązania. Jednak dwie ostatnie płyty pod
              tym względem prezentują się już dobrze, tak sądzę.
              "Green" faktycznie przełomem nie jest, to po prostu ja tak bardzo lubię ten
              album.
              • Gość: soso Re: Stary, dobry R.E.M. IP: 195.41.66.* 07.03.03, 13:01
                W Out of time mam tak naprawde tylko 3 utwory ulubione i sluchajac tej plyty
                czekam wlasnie na nie. Reszta jakos nie zawsze mnie wciaga choc obiektywnie
                rzecz biorac nie jest to zla muzyka, wrecz przeciwnie.

                pzdrw

                soso
                • Gość: Młoda Re: Stary, dobry R.E.M. IP: *.dialup.medianet.pl 08.03.03, 11:36
                  W Out of time lubię oczywiście "Losing my religion", "Shiny happy people"
                  (chyba nie jestem zbyt oryginalna) "Texarkana" i "Low"... a reszte też
                  oczywiście ale umirakowanie...
                  • ilhan Re: Stary, dobry R.E.M. 08.03.03, 11:44
                    Gość portalu: Młoda napisał(a):

                    > W Out of time lubię oczywiście "Losing my religion", "Shiny happy people"
                    > (chyba nie jestem zbyt oryginalna) "Texarkana" i "Low"... a reszte też
                    > oczywiście ale umirakowanie...

                    Zdecydowanie najpiękniejszym fragmentem tej płyty jest utwór "Half A World
                    Away", chyba jeden z trzech czy czterech moich faworytów R.E.M. w ogóle. Poza
                    tym znakomite "Country Feedback" i reszta na równym, dobrym poziomie.
                    • elentarii Re: Stary, dobry R.E.M. 09.03.03, 10:56
                      "Half a world away" ... to moja ulubiona piosenka... zdecydowanie smile))
                      Pozdrawiam cieplutko
                      • Gość: Młoda Re: Near Wild Heaven IP: *.dialup.medianet.pl 09.03.03, 20:36
                        Prawda z tej płyty to jeszcze uwielbiam
                        • ilhan Re: Near Wild Heaven 09.03.03, 20:42
                          Gość portalu: Młoda napisał(a):

                          > Prawda z tej płyty to jeszcze uwielbiam

                          Bardzo ładne, zgadzam się, ale jakby trochę "przesłodzone", nie uważasz?
                          • Gość: Młoda Re: Near Wild Heaven IP: *.dialup.medianet.pl 10.03.03, 19:04
                            Przesłodzone. Ale ładne.
                    • Gość: Młoda Re: Stary, dobry R.E.M. IP: *.dialup.medianet.pl 09.03.03, 20:35
                      "A no "Country Feedback" to ładne ale każdemu co innego sie podoba...
        • _abra_ Re: Stary, dobry R.E.M. 08.03.03, 12:42
          > Chyba trochę wiem o czym mówisz, mi na przykład niekoniecznie podoba się
          > cały "Monster" i całe "New Adventures In Hi-Fi", i chyba wśród tych
          ulubionych
          > zdecydowanie więcej jest tych wolnych, nastrojowych, melancholijnych,
          > refleksyjnych utworów, ale żeby zawsze??

          Masz racje, z tym zawsze to przesadziłam. Powinnam raczej napisac, że nie
          zdołałam się do tej nadal muzyki przekonać. Z drugiej strony to jednak chyba Ty
          nie bardzo mnie nie rozumiesz, bo mi raczej chodzi o piosenki w stylu "Feeling
          Gravitys pull" - ta gitara, brrrr i chociażby "Life and how to live it" - kiedy
          Michel śpiewa refren i inne hooooo, to moje uszy też jakoś się wzbraniają.
          Wymieniam takie przykładowe utwory, bo ten album akurat mam pod ręką.
          Natomiast Monster nawet lubię, choć trudności w słuchaniu sprawia tu raczej
          ciężkość grania. Któregoś dnia wyszłam sobie z walkmanem i słuchałam najpierw
          VS Pearl Jamu a potem właśnie Monster. I ze zdumieniem zauważyłam, że album
          R.E.M. jest bardziej brudny, garażowy i hałaśliwy w brzmieniu niż grungeowe
          niby granie Pearl Jamu!
          "New Adventures..." też mi sie podoba ale ten album ma inny feler: długość. Z
          początku słucha sie rewelacyjnie, do "Be mine" zwykle delektuję sie muzyką.
          Jednak potem ciągnie sie to i ciągnie sprawiajac, ze takie piosenki jak "Binky
          the doormat" czy "So fast, so numb" po prostu nie mają wyrazu.
          Pozdrawiam
          PS A kiedy łaskawie zaczną sprzedawać bilety na koncert ktoś z Was moze wie???
          • ilhan Re: Stary, dobry R.E.M. 08.03.03, 12:58
            _abra_ napisała:

            > "New Adventures..." też mi sie podoba ale ten album ma inny feler: długość. Z
            > początku słucha sie rewelacyjnie, do "Be mine" zwykle delektuję sie muzyką.
            > Jednak potem ciągnie sie to i ciągnie sprawiajac, ze takie piosenki
            > jak "Binky the doormat" czy "So fast, so numb" po prostu nie mają wyrazu.
            O, przepraszam bardzo. "So Fast So Numb" to jeden z moich ulubionych utworów
            na "New Adventures". Zarzut wobec tej płyty to to, że jest na niej tych
            piosenek zbyt wiele, chyba kilku można się było pozbyć. U mnie objawia się to
            tym, że z reguły jak ją sobie włączam, to zdarzają się takie, które omijam. No
            ale jest tam tyle znakomitych utworów, jak choćby "Leave", "Electrolite",
            wspomniany "So Fast..." czy "E-Bow The Letter", że nie można powiedzieć żeby
            było to coś nieudanego. Moim zdaniem trochę lepsze niż "Monster", jednak...

            > PS A kiedy łaskawie zaczną sprzedawać bilety na koncert ktoś z Was moze wie???
            Ja nie wiem czy już są. Ale chyba można rezerwować.
            Pozdrawiam.
          • Gość: annElise Re: Stary, dobry R.E.M. IP: *.chello.pl 08.03.03, 23:49
            > PS A kiedy łaskawie zaczną sprzedawać bilety na koncert ktoś z Was moze wie???

            PODOBNO od konca przyszlego tygodnia.Ja juz od 2 miesiecy (no, prawie)czekam i
            czekam,wiec nie za bardzo w to wierze...
            • Gość: ida Re: Stary, dobry R.E.M. IP: *.lama.net.pl / 192.168.0.* 09.03.03, 20:02
              Nie wiem czemu wszyscy narzekacie na New Adventures...Dla mnie to jedna z
              lepszych płyt R.E.M. Kocham ją nawet bardziej od Automatic...
              Z resztą największym fenomenem tego zespołu jest fakt, że w swojej ponad 20
              letniej karierze właściwie nie wydali złego albumu. Przynajmniej takie jest
              moje zdanie.
              Co do biletów na koncert, to mają być od przyszłego tygodnia dostępne w całym
              kraju (najpewniej w Empikach), tak przynajmniej podaje Odyssey, ale jak będzie
              naprawdę tego nie wiadomo.
              A dzis wieczorkiem bedzie mozna obejrzec unplugged w MTV...smile)))
              • ilhan Re: Stary, dobry R.E.M. 09.03.03, 20:41
                Gość portalu: ida napisał(a):

                > Nie wiem czemu wszyscy narzekacie na New Adventures...Dla mnie to jedna z
                > lepszych płyt R.E.M. Kocham ją nawet bardziej od Automatic...
                Ja nie narzekam na New Adventures, tylko uważam że zrobili kilka płyt lepszych
                od niej.

                > Z resztą największym fenomenem tego zespołu jest fakt, że w swojej ponad 20
                > letniej karierze właściwie nie wydali złego albumu. Przynajmniej takie jest
                > moje zdanie.
                Moje również, choć (wstyd się przyznać, no ale dobra...wink) dwie znam jeszcze
                tylko powierzchownie/niekompletnie. Ale nadrobię smile)
              • Gość: mały znawca Re: Stary, dobry R.E.M. IP: *.chello.pl 10.03.03, 20:09
                Gość portalu: ida napisał(a):

                > A dzis wieczorkiem bedzie mozna obejrzec unplugged w MTV...smile)))

                Słyszałem fragment. Jezu, ten facet wogóle moim zdaniem nie umie śpiewać. To
                już naprawdę wolę wokal Wiśniewskiego.
                • ilhan Re: Stary, dobry R.E.M. 10.03.03, 20:16
                  Gość portalu: mały znawca napisał(a):

                  > Słyszałem fragment. Jezu, ten facet wogóle moim zdaniem nie umie śpiewać. To
                  > już naprawdę wolę wokal Wiśniewskiego.

                  Faktycznie bardzo mały z Ciebie znawca. To może nie jest najwybitniejszy
                  wokalista świata, ale głos ma bardzo charakterystyczny i jednak śpiewać
                  potrafi.
                  A porównanie z Wiśniewskim... Bez komentarza...
                  • Gość: ida Re: Stary, dobry R.E.M. IP: *.lama.net.pl / 192.168.0.* 10.03.03, 21:34

                    Czasem nie trzeba mieć potężnego głosu, wspaniałego warsztatu, czasem można
                    troszeczkę "rozminąć się" z zapisem nutowym...ale tak naprawdę liczy się cos
                    więcej, jakiś przekaz, stworzenie unikalnego nastroju, nadanie utworowi
                    określonego wymiaru. W każdym razie Stipe ma taki dar,potrafi tak poprowadzic
                    wokal, że naprawdę chce się uwierzyć w to o czym śpiewa.
                    Mały znawco, może nie słyszysz tego, nie czujesz...cóż w takim razie nie
                    najlepszy z ciebie znawca. Do pewnych rzeczy po prostu trzeba dorosnąć.

                    Do ilhana: ja też niestety nie posiadam pełnej dyskografii sad( ale zdania nie
                    zmienię.z resztą do 10 lipca mam jeszcze czas, chociaż moj udział w koncercie
                    stoi pod wielkim znakiem zapytania...sad(



      • Gość: Ishmael Re: Stary, dobry R.E.M. IP: 213.241.38.* 14.03.03, 04:07
        Co do UP zgadzam sie z toba w 100%!!!to plyta na ktorej nie ma slabego
        utworu,wszystkie pieknie sie ze soba lacza.moj ulubiony kawalek
        to 'Suspicion',ale i tak go pewnie nie uslysze na koncercie w lipcu-bedzie
        wyparty przez utwory typu 'All the way to Reno' czy 'Everybody Hurts'-
        urocze,ale moim zdaniem nie magiczne-tak jak wlasnie 'Suspicion' ,
        albo 'Leave' czy 'Let Me In'.Do zobaczenia na koncercie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja