nikka007
18.05.03, 17:57
A jednak bardziej mi się podoba "Jogging". Kawałki dłuższe, ciekawe
improwizacje, a na "Instytucie" udziwniona elektronika ( nie żebym nie
lubiła), która trochę przeszkadza w odbiorze. Ale ogolnie obie płyty klasa
światowa. Z jazzowych rzeczy to słuchałam dziś Skalpela - takie sobie.