Gość: Sugar
IP: *.retsat1.com.pl
25.09.03, 19:27
Dlaczego NIKT na forum nie pisze o hip-hopie, muzyce clubowej, bluesie,
jazzie, a teksty metalowe można w ciągu tygodnia policzyć na palcach JEDNEJ
ręki? (nie licząc Ironsów, o czym za chwilę)
TWA napisze: "to proste, mało kto tego słucha."
Albo: "nikt nikomu nie broni o tym pisać."
Lub: "próbowali, publikowali, ale szybko się im znudziło..."
Próba odpowiedzi dlaczego tak mało (lub wcale) jest postów nt. w/w gatunków
muzyki:
Jest grupa ludzi (przyjaciół internetowych) zwana TWA, licząca ok. 20 osób
(+ - ponieważ jest wielu "luźnych" członków). Grupa ta ma zbliżone upodobania
muzyczne, słucha tych samych lub podobnych zespołów, a czasami chodzi nawet
wspólnie na koncerty. Następnie pisze na ten temat na forum. I wszystko było
ok.
20 osób pisze np. o Pink Floyd, natomiast pozostałych 20 internautów, nie
zrzeszonych w TWA, pisze na inny interesujący ich temat (hip-hop, club, metal)
Każdy znajduje to co go interesuje... Następnie pojawia się problem:
Poszczególni członkowie TWA, oprócz zamieszczania tekstów nt. własnych kapel,
zakłada tyle samo (lub 2 razy więcej) wątków na tematy kompletnie nieistotne
(linki na: paznokcie, fryzury, kolana "gwiazd" którymi gardzą). Jako że się
przyjaźnią i mają (specyficzne ale zawsze!) poczucie humoru, podbijają te
beznadziejne wątki, kosztem pozostałych.
Teraz: żeby wejść na forum i trafić na wątek o hip-hopie pisany przez nie
zrzeszonego, przypadkowego internautę i go kontynuować trzeba mieć...
szczęście. Żywotność tego typu wątków jest batdzo krótka ponieważ jest
zasypywana przez wymieniane już przeze mnie dzisiaj "AAAAAAAAA-y" i głupie
rankingi w stylu: "czego słuchaliście w sierpniu?".
Gdy pisywałem tu jeszcze jako CC, fanów metalu na forum muzyka było
kilkunastu... Dziś nawet "wasi" As i H8red, rzadko coś piszą na ten temat,
ponieważ skutecznie wykurzyliście stąd wszystkich słuchających INNEJ muzyki.
Sporadycznie pojawiają się jeszcze teksty o Ironsach czy Metallice, ale to
też tylko dlatego, że ktoś z WAS tego słucha.
Po raz trzeci chodzi mi wyłącznie o JEDNO! Piszcze nt swojej muzyki, ale
odpuście sobie wątki w stylu tego jaki strzelił kilkanaście minut temu vulti,
tzn. link na photo gołej, przeciętnej moim zdaniem laski, która KIEDYŚ miała
jakiś związek z muzyką. Po co? Na co? Żeby wciąż zwracać na siebie uwagę?
Czy ktoś może mi odpowiedzieć rzeczowo na zawarte przeze mnie na wstępie
pytanie?