mallina 01.11.03, 15:30 ktora plyte sobie pierwsza przesluchac? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vulture Re: Sarah Brightman 01.11.03, 15:31 Żadną. A jak już musisz, to "Eden" (1998); sama artystka uważa ją za swoje najlepsze dokonanie. Omiń tylko "Il Mio Cuore Va" czyli "My Heart Will Go On" po włosku, bo się posikasz ze śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L'InstantX Re: Sarah Brightman IP: *.chello.pl 01.11.03, 17:45 Nie słuchaj vulture-a bo to muzyczny rasista, wydaje musi że jak coś powie to nabiera to mocy obowiązującej wszystkich bez wyjątku. Może kiedyś słyszał, że istnieje cos takiego jak tolerancja dla innej muzyki niż tą której słucha, ale nie daje tego po sobie poznać. Jeśli chodzi o Brightman, to trudno wskazać płytke, która spodoba się wielbicielom różnych rodzajów muzyki - zbyt duże zróżnicowanie materiału. NIE polecam płytki Eden, uważam wręcz, że to jedna z gorszych (poza paroma utworami). Moja ulubiona to "Fly" (bez Time To Say Goodbye która kompletnie tutaj nie pasuje). Generalnie, jeśli lubisz klasyke, to spróbuj "Timeless", "La Luna" lub "Surrender", jeśli pop, to "Dive (b.dobra płytka), Fly. W stosunku do najnowszej - Harem, mam mieszane uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vulture o, stara znajoma wróciła IP: *.chomiczowka.net.pl 01.11.03, 17:56 Nie słuchaj Vulture. To muzyczny rasista. Nie dość, że mu się niektóre rzeczy podobają, to jeszcze niektóre mu się nie podobają. To wstrętne i wynaturzone postępowanie prowadzi do tego, że ten śmieć jedne płyty poleca, a inne odradza. Jest to ze wszech miar karygodne. Posłuchaj remiksów Brightman, tylko one są zajebiste i oddają prawdziwą duszę tej muzyki i tylko ja to wiem - ja, wyrocznia. Ja - gust forum. Ja - ruchomy cel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L'InstantX Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! IP: *.chello.pl 01.11.03, 18:11 Stara znajoma? Chyba mnie z kimś pomyliłeś.Moją płeć też. Gość portalu: Vulture napisał(a): tylko ja to wiem - ja, > wyrocznia. Ja - gust forum. Ja - ruchomy cel. jeb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vulture a zresztą IP: *.chomiczowka.net.pl 01.11.03, 18:16 Co mnie to obchodzi. Właśnie, jebnij się w łeb, a Mallinie może polecę jeszcze składankę Brightman "The Very Best Of", która ukazała się jakiś czas temu na rynku. Wprawdzie zawiera tylko nagrania dokonane dla wytwórni Warner ("Captain Nemo" i "La Mer" są w wersjach live), ale wybór tych nagrań jest raczej trafiony. A autora - przepraszam za zmianę płci - postu numer trzy w tym wątku uprasza się o powolne i spokojne przeanalizowanie problemu i zwrócenie się z prośbą o jego rozwiązanie do zegarynki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L'InstantX Re: a zresztą IP: *.chello.pl 01.11.03, 19:31 Sorry za tego rasiste, troche sie zapędziłem. W kazdym razie mam cichą nadzieje, że temat S.Brightman jako powodujący zamieszanie nie będzie za często poruszany. A tak z ciekawości - które jej remixy są według Ciebie takie świetne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vulture ekhm IP: *.chomiczowka.net.pl 01.11.03, 19:56 To ze świetnością remiksów to był żart. A Sarah Brightman wywołała już burzę na Forum za sprawą płyty "Harem", a w zasadzie jej recenzji, napisanej przez człowieka, który uważa się za wyrocznię forumową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L'InstantX ups IP: *.chello.pl 01.11.03, 21:44 hehe, no to palnąłem bzdure Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feran Re: ups IP: *.txucom.net 05.11.03, 06:21 Dzien bez sluchania Brightman to dzien stracony.Najlepsza spiewaczka na na rynku. Sarah zaczyna ture koncertowa w USA w styczniu.Ponad 40 koncertow.Bilety od 40$ do 750$. CD 'Fly" bardzo ciekawy,duza mieszanka stylow. "Dive" nieslychanie"angielski",trzeba dobrze znac jezyk by wyczuc idee. Odpowiedz Link Zgłoś