Dodaj do ulubionych

Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie, że

16.08.09, 14:15
wśród huku, zgiełku, wrzasku tłumu ( ca 60 tys. widzów) i efektów
specjalnych trudno odnaleźć jakieś osobiste przesłanie, tej pop-
gwiazdy estrady.
Madonna oferuje odbiorcy to, czego on pragnie najbardziej a więc
bezrefleksyjnej, chwilowej emocji.
Zupełnie podobnie postępuje poseł Palikot.
Bilety drogie ale ...nauka kosztuje.
ps

Demarczyk, Gepert i Piaff miały nam coś do przekazania.
Madonna nie ma.
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych.o Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 14:18
      > Madonna oferuje odbiorcy to, czego on pragnie najbardziej a więc
      > bezrefleksyjnej, chwilowej emocji.

      I ty na cos takiego poszedles? Swoj cenny czas poswieciles. :o(

      > Bilety drogie

      I za drogi bilet zaplaciles? sad
      Dziwie sie, ze jeszcze przezywasz to marne przedstawienie smile)
    • summertime3 Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 14:19
      Madonna jest typowym produktem korporacyjnych mediow. Spiewa to co jej
      szefowie kaza, a wiec raczy widzow najbardziej prymitywnymi doznaniami, bo
      taki jest cel korporacyjnych mediow. Oglupienie i zlupienie.
    • dystans4 Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 14:33
      Gdybyś jeszcze powiedział, że idziesz popatrzeć na ludzkie reakcje żeby spróbować zrozumieć, co ich przyciaga, to bym zrozumiał.
      Ponieważ, jeśli chodzi o medialność, Madonna trafia w dziesiątkę, można by jej doświadczenie przemienić w sukces w rankingach wyborczych, poważnie (choć powodzenia nie życzę, bo bronić PiS, to, dziś, bronić złej sprawy)
      A tak... ... kompletny brak pomyślunku.
      Pozdrowienia, bul.
      • homoso-vieticus Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 14:35
        Nie zaplątałeś się?

        dystans4 napisał:

        > Gdybyś jeszcze powiedział, że idziesz popatrzeć na ludzkie reakcje
        żeby spróbow
        > ać zrozumieć, co ich przyciaga, to bym zrozumiał.
        • dystans4 Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 14:47
          Nie zaplątałem się:
          Gdybyś jeszcze powiedział, że idziesz popatrzeć na ludzkie reakcje żeby spróbować zrozumieć, co ich przyciaga, to bym zrozumiał.

          Jeszcze raz:
          Gdybyś wybrał się po to, żeby przyglądać się ludzkim reakcjom, mógłbyś spróbować wyodrębnić w spektaklu Madonny to, co przesądza o sukcesie medialnym, znaleźć jakieś uniwersalne metody i zastosować je w polityce (znaleźć klucz do sukcesu wyborczego). Przyznaję, że mnie zjawisko (nie piosenkarka) Madonna odrobinę interesuje właśnie z tego powodu. Choć dla publicznego trafiania do ludzi, w dłuższym okresie czasu, lepsze wydają mi się inne sposoby (mówienie prawdy, cierpliwość, nie obrażanie ludzi...)

          Ale to już rozmowa na inny wątek, tu byłaby odejściem od tematu. Zresztą była mowa o tym nie raz
          bul.
          • homosovieticus Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 14:55
            Uważam,że każdy poprawnie i dobrze wykształcony człowiek wiedział
            dawniej i wie teraz, co ludzi przyciąga.
            Moim zdaniem, interesować takich ludzi mogą jedynie coraz
            nowocześniejsze środki oferowania tej samej strawy.
            ps
            Jestem zdecydowanym przeciwnikiem traktowania polityki jako gry z
            nierozumiejącymi jej zasad ani celu.
            • pit_44 Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 16:59
              homosovieticus napisał:
              > Jestem zdecydowanym przeciwnikiem traktowania polityki jako gry z
              > nierozumiejącymi jej zasad ani celu.

              I pewnie dlatego jesteś zwolennikiem PISu, z jego naczelnym
              hasłem "ciemny lud to kupi"?
              • homosovieticus Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 18:18
                Prawie odgadłeś powody dla,których wspieram dążenia PiS-u a nie
                Platformy.
                • dystans4 Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 23:32
                  Przecież to Bulterier uwiekopomnił ten "aforyzm", czynem i slowem.
                  A Ty o Platformie, zamiast o PiS-ie, a jeszcze utrzymujesz, że PiS nie ma z takim postępowaniem nic wspólnego. A ma, od roku 2005 kłamstwo dla zyskania korzyści politycznych to istota PiS!
                  Mijasz się z prawdą, w wielkiej odległości.
                  Przypomnę tylko, ci się mówi o systemach (poglądów etc.), w których jest i twierdzenie, i jego zaprzeczenie.
                  Lepiej już napisz coś sensownego o muzyce
                  buldog.
    • humbak Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 14:40
      Musiałeś iść na koncert by odkryć że po to jest muzyka pop? Myślisz że sztuka ma
      oddziaływać tylko intelektualnie? A może myślisz że chwilowe emocje to marność?
      • homosovieticus Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 14:45
        Koncert to współuczestnictwo. Być z innymi i nie czuć więzi.
        Homoś tak ma.Wtedy można zobaczyć innych i ...siebie na ich tle.
        Działalność artystyczną rozumiem szerzej niż rozrywkową.
        • humbak Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 14:50
          Zgodzę się w 100%. To jest istotny czynnik takiego zdarzenia kulturalnego. Tyle
          tylko że:
          - emocje są niezwykle ważnym elementem komunikacji twórca- odbiorca- zwłaszcza
          gdy mówimy o muzyce,
          -rozrywkowy aspekt tej sfery kultury stanowi coś więcej niż tylko przyjemność.
          Poza tym muzyka autorstwa takich gwiazd jak Madonna to już dosłownie przemysł. A
          masówka jest taka, jaka jest.
          • homosovieticus Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 14:57
            Możesz dzisiaj przybić piątkę!
            • humbak Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 15:02
              No to piknie.
              • homosovieticus Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 15:04
                Pamiętać jednak należy o....
                • humbak Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 15:04
                  Alamo?
                  • homosovieticus Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 15:05
                    Bingo!
                    ps
                    Nagrodę prześlemy pocztą.
        • dystans4 Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 16:17
          Koncert to współuczestnictwo.
          Właśnie. Komunia.

          Być z innymi i nie czuć więzi, to zaprzeczenie więzi, inaczej: komunii. To alienacja, początek drogi w przeciwnym kierunku. Pamiętasz sentencję z dawnego wpisu: Piekło to zerwanie relacji z osobami.
          Można nie podzielać odczuć innych, można być wyżej poziomu większości, ale nie należy podkreślać swojej odrębności (sama odrębność jest faktem) i okazywać innym swojej wyższości.
          Oglądanie siebie samego - to chyba Fromm (albo T. Mann) pisał, że introspekcja (intelektualna, nie medytacja) prowadzi do samozniszczenia
          buldog.
          • homosovieticus Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 18:06
            Masz zadatki na rasowego faszystę!
            • dystans4 Co mam wspólnego z faszyzmem? 16.08.09, 23:13
              Wytłumaczysz bliżej, jak doszedłeś do tej konkluzji?
          • homosovieticus From i T. Mann to autorytety dla dorastających ! 16.08.09, 18:07
            • dystans4 Re: From i T. Mann to autorytety dla dorastającyc 16.08.09, 23:20
              Przede wszystkim chodzi o to, czy cytowane stwierdzenie jest prawdziwe, kwestię, jest kto autorytetem i dla kogo, odłóżmy na bok.

              Dalej. Uczestnicy rozmowy zgodnie stwierdzają, że zmyślasz, ponadto piszesz nie na temat (kluczysz). To jak z Tobą rozmawiać?
    • sclavus Goowno prawda... 16.08.09, 14:44
      zmyślasz, homosovieticusie... jak wiele razy wcześniej...
      Wyjaśnij raczej, po co, po co to robisz???
      • homosovieticus Re: Goowno prawda... 16.08.09, 14:47
        Zmyślać to znaczy co ?... zmyślasz,że nie byłem na koncercie Madonny?
        • sclavus Re: Goowno prawda... 16.08.09, 16:18
          Etaaaam...
          To ty zmyślasz, że byłeś... Przy okazji wątpię, żebyś miał sąsiadkę,
          która by ci teksty z angielskiego tłumaczyła...
          • homosovieticus Re: Goowno prawda... 16.08.09, 18:11
            Masz rację.
      • pies_na_czarnych.o Re: Goowno prawda... 16.08.09, 14:49
        sclavus napisał:

        > zmyślasz, homosovieticusie... jak wiele razy wcześniej...
        > Wyjaśnij raczej, po co, po co to robisz???

        I po co tam polazles skoro juz od tygodnia wypisywales, ze Madonna to
        kiepska piosenkarka.

        BTW:
        Dziwi mnie, ze jeszcze nikt na forum nie wytykal, ze ona spiewala z
        playback'u :p
        • zapijaczony_ryj_23456789_12345 A twierdziłeś, ze jesteś najbardziej intligentny 16.08.09, 14:57
          na tym forum.
          I na koncert poszedłeś słuchać muzyki?
          • homosovieticus Re: A twierdziłeś, ze jesteś najbardziej intligen 16.08.09, 15:00
            Współuczestnictwo w odbiorze daje możliwość lepszego
            zrozumienia "talerza i strawy"
            • zapijaczony_ryj_23456789_12345 Re: A twierdziłeś, ze jesteś najbardziej intligen 16.08.09, 15:02
              homosovieticus napisał:

              > Współuczestnictwo w odbiorze daje możliwość lepszego
              > zrozumienia "talerza i strawy"

              https://forum.gazeta.pl/forum/w,28,99055665,99055665,Bylem_na_koncercie_Madonny_i_pomyslalem_sobie_ze.html
              • homosovieticus Re: A twierdziłeś, ze jesteś najbardziej intligen 16.08.09, 15:03
                Uważasz,że jedno z drugim nie ma nic wspólnego?
        • homosovieticus Re: Goowno prawda... 16.08.09, 14:58
          Dla weryfikacji .
          • pies_na_czarnych.o Re: Goowno prawda... 16.08.09, 15:00


            Dla weryfikacji .
            • mondry-tusek Nie byłem na koncercie i jestem zadowolony 16.08.09, 16:12
              5 stów w kieszeni. Płyta leży gdzieś w szufladzie. Być może już ją wyrzuciłem.
              Madonna ? nic dobrego.
              • homosovieticus Re: Nie byłem na koncercie i jestem zadowolony 16.08.09, 19:06
                Trudniej krytykować zjawisko znane tylko z relacji innych.
    • m.c.hrabia Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 16:14
      No i ?
      ty myślisz?
      • homosovieticus Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 18:12
        Nie tak owocnie i głęboko jak Ty, ale, wierz mi, staram się !

        m.c.hrabia napisał:

        > No i ?
        > ty myślisz?
    • bodo.2 Madonna? 16.08.09, 16:28
      postawcie malowane wrota,a niejedna krowa też będzie z podziwem oglądać,widać
      komu przyćmić miało
    • warka_strong Bo Madonna to nie Behemoth czy choćby Azareth... 16.08.09, 17:07
      Jej koncerty nie muszą budzić żadnych emocji i nie muszą zawierać specyficznych "przesłań". Zresztą inne gwiazdki pop też nie są w stanie tego osiągnąć.

      Emocje, przesłania energia i wiele innych rodzajów namiętności budzi jedynie muzyka z wyższej półki (z pominięciem klasycznej, ale ta też zasługuje na uwagę). Chcesz poczuć w muzyce coś specyficznego, ba coś specjalnie dla Ciebie? Zacznij słuchać mocnych i bardzo twardych, wyrazistych i pełnych energii kapel. Takich jak te, które wymieniłem. A jest ich znacznie więcej...
      • homosovieticus Re: Bo Madonna to nie Behemoth czy choćby Azareth 16.08.09, 18:16
        Weź się za "Mistrza i Małgorzatę" raz jeszcze.
        Przeczytaj też obowiązkowo coś o samym Buhłakowie.
        Pójdź też do Jego kolegi po fachu!
        Może pomoże Ci?
        • warka_strong Re: Bo Madonna to nie Behemoth czy choćby Azareth 16.08.09, 18:32
          Masz coś dompowiedzenia? Nie? To po prostu nic nie mów. Szkoda Twojej klawiatury.
          • homosovieticus Re: Bo Madonna to nie Behemoth czy choćby Azareth 16.08.09, 18:33
            Powiem wprost. Nie dorosłeś jeszcze do czytania Buhłakowa. Może
            zaprzestań czytania "Trybuny" i "Nie"?
            • warka_strong Re: Bo Madonna to nie Behemoth czy choćby Azareth 16.08.09, 18:37
              Ciekawe czy Ty do czegoś dorosłeś? Wątek jest o literaturze? Jeśli nie masz nic do powiedzenia o muzyce, o której mówię to poprzestań na poziomie "Tytusa zRomka i A'Tomka".
              • homosovieticus Re: Bo Madonna to nie Behemoth czy choćby Azareth 16.08.09, 18:40
                Ty piszesz o bardzo wąskiej części muzycznych wrażeń wchłanianej
                przez "głuche" i artystycznie niewyrobione tłumy.
                To rodzaj "muzycznego faszyzmu".
    • pies_na_czarnych.o Re: zmień miejsce 16.08.09, 17:12
      bodo.2 napisał:

      > pobytu i po sprawie,

      A nie byloby prosciej, aby czarni stosowali sie do przepisow o nie
      zaklocaniu spokoju?
    • homosovieticus Trudno mi polubić kalekie urbanowe potworki 16.08.09, 18:14
      intelektualne.
    • homosovieticus Re: widzisz bodziu, swoje mieszkanie wykupilem za 16.08.09, 18:24
      Powinieneś też pomyśleć o własnej,złotej urnie, jak
      przystało "prawdziwemu, nowoczesnemu inteligentowi"!
    • dr.krisk Oj, ty biedny głuptasku..... 16.08.09, 18:47
      homoso-vieticus napisała:

      > Demarczyk, Gepert i Piaff miały nam coś do przekazania.
      Kto to jest "Gepert" i "Piaff"??????

      > Madonna nie ma.
      To wiadomo każdemu, w miarę dorosłemu, inteligentnemu człowiekowi.
      Po co było wywalać tyle forsy na bilet?
      Oj, głupi ty jesteś.......
      • homosovieticus Gepert i Piaff to bliżniaczki wspierające 16.08.09, 18:52
        Towarzystwo Ludzi Gramotnych lecz Przygłupich, w skrócie TLGlP
        • dr.krisk Re: Gepert i Piaff to bliżniaczki wspierające 16.08.09, 18:55

          homosovieticus napisał:

          > Towarzystwo Ludzi Gramotnych lecz Przygłupich, w skrócie TLGlP
          A może byś. głuptasku, sprawdził najpierw jak te panie się nazywają??
          Geppert i Piaf - za karę przepisz to po sto razy.
          • homosovieticus Re: Gepert i Piaff to bliżniaczki wspierające 16.08.09, 19:01
            Nie jest ważne jak się pisze poprawnie ich nazwiska, ważne,ze
            wszyscy zrozumieli jaki artyzm zasługuje na większe uznanie a jaki
            jest wynikiem wewnętrznej pustki.
            ps
            Znajomość pisowni nazwiska autora "Platformy" i brak zrozumienia
            przesłania tej powieści to charakterystyczna cecha TLGlP.
            Pewnie przewodniczysz forumowej sekcji tego Towarzystwa.
            • pies_na_czarnych.o Re: Gepert i Piaff to bliżniaczki wspierające 16.08.09, 19:22
              homosovieticus napisał:

              > Nie jest ważne jak się pisze poprawnie ich nazwiska


              I to mowi najinteligentniejszy czlowiek na FK. :o(((
              • homosovieticus Re: Gepert i Piaff to bliżniaczki wspierające 16.08.09, 19:24
                I to osobiście. Nazwiska w systemach demokratycznych nie są
                ważne.Ważny stał się "wolny człowiek" i jego pasje!
    • isa.stern Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 19:11
      nie mogę się zdecydować, który Twój wątek jest zabawniejszy: ten, czy ten
      rozpatrujący "Co łączy wyborców Platformy"...
      nie wiem, co Wy tam jaraliście podczas koncertu, ale długo trzyma...wink
      big_grin
      • homosovieticus Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 19:23
        Nie palę tylko połykam, jak przystało na zakonnego. Trwalsze i
        oszczędza wątrobe!
        Oba wątki są zabawne zgodnie z zamierzeniem. Oba tez są pouczjące.
        Spadam już na finał ATP w Montrealu.
        Nara!
        • isa.stern Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 16.08.09, 19:30
          cze...smile
    • agata.m4 Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie 17.08.09, 15:19
      Koncert sie odbyl i to najwazniejsze!!Chociaz katolicy chcieli przegonić Madonne
      z kraju ale nie udalo sie
      Brawo!!!
    • Gość: fafaik Re: Byłem na koncercie Madonny i pomyślałem sobie IP: *.chello.pl 29.08.09, 05:58
      no w sumie masz rację, ale pewnie nigdy w Swoim życiu nic tak " żenującego " nie
      przeżyjesz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka