Ostatnio coraz bardziej zaczynają mnie się podobać instrumentalne kawałki jazzowe, np. coś w klimatach "Sweet Bird" z albumu River: the Joni Letters Herbie'go Hancocka - czyli fortepian, saksofon, zero wokalu i wolne/średnie tempo. To jedyny rodzaj muzyki, który mnie relaksuje, czego nawet klasyczna nie potrafi dokonać heh.
Mam więc jedno pytanie...
Czy ktoś mógłby mi polecić płytę z dobrym, instrumentalnym jazzem (saksofon, fortepian)? Może być jednego wykonawcy lub kompilacja. Ah, i by płyta była osiągalna w sklepach muzycznych lub empikach.
Szukałem w internecie już całkiem długo, odsłuchałem wiele albumów, ale nie trafiłem na nic, co spełniałoby moje oczekiwania, więc byłbym baaardzo wdzięczny za pomoc!