Dodaj do ulubionych

dojazd do Bułgarii przez Lwów

20.03.11, 22:32
Czy warto wybierać najkrótszą trasę do Warny przez Lwów i dalej przez Rumunie? Jak tam ukraińskie drogi i co ciekawego w Rumunii a zwłaszcza nocleg kempingowy po drodze. Przejazd zapewne tańszy ale czy lepszy?
Obserwuj wątek
    • gringo68 Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów 21.03.11, 08:32
      Niewarto, zwłaszcza jeśli zależy ci na szybkości i komforcie podróży. Kiepskie drogi plus godziny spędzone na granicach. No chyba że zależy ci na zaoszczędzonych paru euro na paliwie. Bo czasu na pewno nie zaoszczędzisz.
      • wojak999 Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów 21.03.11, 22:29
        Ci co pojechali w ubiegłym roku, żałują swojej decyzji. Na kilku forach spotkałem ostrzeżenia przed wyborem drogi przez UA. Ogólnie nikt nie narzekał na korki na granicach ale na stan dróg. Drogi w 2010 roku były fatalne.
        • trypel Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów 22.03.11, 14:08
          a jak z polucją w zeszłym roku? podobno poluzowali nieco. Jeszcze 2 lata temu trzba było liczyć się z co najmniej 1 mandatem na 200 km :D
    • lupus24 Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów 22.03.11, 01:30
      To, co zaoszczędzisz na paliwie wydasz z nawiązką na zawieszenie;)
    • Gość: e-tam Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 17:19
      Trasa+noclegi po drodze do Bułgarii > tinyurl.com/5torq7m
      Pozdrawiam,
      • pasza222 Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów 22.03.11, 19:23
        Dziękuję wszystkim za ostrzeżenia-drogi Ukraińskie przetestujemy może jadąc kiedyś na Krym a tym razem wybieramy trasę przez Serbie, zwłaszcza, że kiedyś tam jechaliśmy (zresztą lekko pobłądziwszy) do Czarnogóry.
    • lupus24 Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów 25.03.11, 01:45
      Ja bym się zastanowił na waszym miejscu, oczywiście jesli lubicie zwiedzać, nad zatrzymaniem sie choć chwilę w drodze do Bułgarii w Rumunii, bo jest tam naprawdę co zwiedzać:)
    • Gość: mati Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów IP: *.pow.mil.pl 25.03.11, 06:19
      Dołączę się do wątku i dopytam, które (o ile można to ocenić) przejście graniczne polsko- ukraińskie, ewentualnie o której godzinie najlepiej jest przejechać, by nie stać w kolejce? Z mojej strony dodam, że postanowiłem jechać przez Ukrainę,powrót drogą Transfogarską.
      • lupus24 Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów 25.03.11, 13:34
        1.Trzeba trochę poszukać:p
        forum.gazeta.pl/forum/w,791,122875057,,ktoredy_lepiej_samochodem_z_Rzeszowa_do_Lwowa_.html?v=2
        Dużo ciekawych informacji jest też odnośnie Ukrainy na forum rosjapl.info.

        2.Szosa transfogaraską podobno lepiej widokowo przejechać od południa na północ - pogogluj trochę. No i transfogaraska jest otwarta oficjalnie tylko 3 miesiące w roku- tak dla przypomnienia;)
        • Gość: mati Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 20:08
          Dzięki Lupus24, trase trasfogarską biorę na powrót, a jadę w połowie lipca, Ukrainę chcę brać a wyjazd, bo mimo wszystko lepiej chyba wyjechać niż wjechać w nią, jak przeczytałem(mam na uwadze ilość godzin na granicy) Pozdrawiam
    • lupus24 Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów 25.03.11, 13:35
      Walnęło mi sie- transfogaraską lepiej przejechac z północy na południe.
      • pasza222 Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów 25.03.11, 18:23
        Zwiedzania będziemy mieli sporo po Bułgarii a chodzi nam o to by najsprawniej dostać się w okolice Burgas. Rumunia innym razem...
        Szosa transfogarska to ponoć hardcor zupełny ale widziałem zdjęcia kogoś kto to przejechał i jest na co patrzeć.
        • lupus24 Re: dojazd do Bułgarii przez Lwów 25.03.11, 21:12
          pasza222 napisał:

          > Zwiedzania będziemy mieli sporo po Bułgarii a chodzi nam o to by najsprawniej d
          > ostać się w okolice Burgas. Rumunia innym razem...
          > Szosa transfogarska to ponoć hardcor zupełny ale widziałem zdjęcia kogoś kto to
          > przejechał i jest na co patrzeć.

          Szosa transfogaraska to wg mnie żaden hardcor... Droga w dobrym stanie, tylko gdzieś tak od Curtea de Arges do Pitesti nawierzchnia niezbyt ciekawa,ale spokojnie do przejechania. Zakręty po 90, 180 stopni,ale nie ma sie czego bać. No chyba że jesteś młodym kierowcą,to trzeba jeździć z rozsądkiem.(A może mówiąc o hardcorze pomyliłes transfogaraską z transalpiną??)I obowiązkowo do zobaczenia prawdziwy zamek Drakuli w Poienari!!:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka