Gość: Aga z sinemorec
IP: *.ssp.dialog.net.pl
16.08.11, 20:57
A my właśnie wróciliśmy z malutkiej osady Sinemorec, plaża czysta, dzika, w porywach 120 osób, kwaterkę mieliśmy u Jany w jej willi: czysto, schludnie, klima, kuchnia w pełni wyposażona. W osadzie pełno wolnych kwater o różnym standardzie. dzieciaki (8 i 12 lat) siedziały w wodzie do oporu, my też. Najlepsza zabawa z wodą w ujściu rzeki. Minus: nudyści, którzy nie mają stałego miejsca na plaży tylko sadowią się gdzie im się podoba.