Dodaj do ulubionych

Funclub-Oskar: Ravda

07.09.06, 22:00
Zamówiliśmy(w kwietniu)ofertę z B.P. Funclub - wczasy w Rawdzie: hotel
Cristal- 2 oddzielne pokoje 2-osobowe z osobnymi łazienkami(jechaliśmy
4-osobową "paczką")- termin: druga połowa sierpnia. Byliśmy już wcześniej z
tym biurem w Chorwacji(Orebić) i byliśmy zadowoleni-stąd ponowny wybór oferty
z tego biura.

Na 3 dni przed wyjazdem jedna osoba z nas dostaje telefon z Funclubu, że
niestety, ale w hotelu Cristal jest teraz remont i w związku z tym proponują
nam hotel o niższym standardzie...ale jeszcze nie wiedzą jaki, choć mogą
zapewnić, że będzie tam panować miła rodzinna atmosfera. W ramach rekompensaty
zaproponowano darmowe śniadania. Ustaliliśmy, że nie zgadzamy się na tę ofertę.
Spodzewaliśmy się telefonów do kolejnych osób z naszej "czwórki" więc
sprawdziliśmy, jak to było z tym remontem hotelu i dowiedzieliśmy się,
że...żadnego remontu w hotelu Cristal nie było.
Tak jak podejrzewaliśmy, zadzonił telefon do następnej osoby spośrod nas...ta
sama sprawa:remont hotelu, propozycja nowego hotelu, śniadań itd...kiedy pani
z biura już opowiedziała wszystko, poinformowaliśmy ją, że wiemy, że w hotelu
Cristal nie ma remontu. Zapadła cisza...i po chwili pani radosnym tonem
przekazała, że ona właśnie dzwoni, żeby powiedzieć, że już żadnych problemów z
pokojami nie ma, że mamy zapewniony pobyt w Cristalu, choć możliwe, że w
4-osobowym apartamencie ze wspólną łazienką. Postanowiliśmy się zgodzić na
apartament pod warunkiem rekompensaty np.darmowych śniadań. Pani zadzwoniła
później i powiedziała, że będą 2 osobne 2-osobowe pokoje z osobnymi łazienkami.

Okazało się, że oferta do Ravdy jest z Oskara(dowiedzieliśmy się jak
przyjechał po nas autobus);[

Budapeszt czy Balaton oczywiście nie zostały zrealizowane, choć w jedną czy
drugą stronę nie było strat czasowych-droga powrotna była nawet krótsza niż
przewidywano. Także jeśli ktoś się decyduje na ofertę z Oskara ze względu na
pobyt na Węgrzech, to niech lepiej poszuka innych ofert:>

Jeden z dłuższych postojów w drodze do Rawdy miał miejsce w ruderze-to była
jakaś(dosłownie)waląca się, brudna knajpa. Jak zobaczyliśmy łazienki to
wybraliśmy toaletę w krzakach. Niewiele wcześniej mijaliśmy normalne, porządne
zajazdy, gdzie można było spokojnie zjeść i odświeżyć się(bo to był pierwszy
postój po nocnej jeździe).

W Rawdzie zakwaterowano nas w budynku obok Cristala - budynek ten niby nazywał
się Cristal 2 - ale szybko dowiedzieliśmy się że to wcale nie jest żaden
Cristal;] Standard pokojów był jednak taki, jak zapewniano w ofercie,
lokalizacja hotelu też, więc się już nie "czepialiśmy".

Praca rezydentów na miejscu była ogólnie mówiąc-poprawna. Nasza ocena byłaby
lepsza, gdyby nie jeden z 2 rezydentów-człowiek, który braki w organizacji
pracy nadrabiał poczuciem humoru - czasem jednak nawet to nie pomagało.
Na miejscu skorzystaliśmy z organizowanego przez Oskara wyjazdu do dyskoteki w
Słonecznym Brzegu. W cenie był transport autokarem w 2 strony+wstęp do
dyskoteki. Autobus okazał się jednak za mały dla wszystkich chętnych(mimo iż
wześniej było wiadomo ile osób jedzie) więc część osób jechała sobie na
stojąco. W drodze do dyskoteki pan rezydent zarządził, że zbiórka w drogę
powrotną jest o 3:45 i wszyscy mają się zgłosić punktualnie, autobus miał
odjechać o 4:00 i nie czekać na "spóźnialskich". O 3:45 wszyscy byliśmy w
punkcie zbiórki, zmęczeni i nieco zmarznięci. Czekaliśmy na autobus do godz.
ok. 4:30. Przez ten czas pan rezydent nerwowo próbował nas zabawiać swoimi
żartami ale nikomu nie było do śmiechu.


Możliwe, że to co opisałam tutaj to są pojedyńcze "zgrzyty", dlatego nie tyle
namawiam do omijania wspomnianych biur podróży(bo chyba nie ma biur idealnych)
a raczej do dużej ostrożności i stanowczości przy negocjowaniu warunków
jakiejkolwiek oferty w jakimkolwiek biurze.
Ktoś tu kiedyś napisał, że po zapłacie za wyjazd pracownicy biur podrózy
przestają być tacy mili i uroczy jak przed podpisaniem umowy. Ja polecam aby
klienci też przestawali być tacy uprzejmi i twardo domagali się tego co im się
należy.

Pozdrawiam wszystkich miłośników Bułgarii:)









Obserwuj wątek
    • Gość: tajemnica Re: Funclub-Oskar: Ravda IP: *.stroma.bial.pl 09.09.06, 09:14
      chyba zapomniałeś przestawić zegarek z polskiego czasu:) byłam na tej samej
      imprezie i autobus odjechał 4.05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka