Gość: pompejka4
IP: *.erydan.net
07.07.07, 11:17
Właśnie wróciliśmy z wycieczki organizowanej przez ATUR do Rawdy. Byliśmy z
rocznym dzieckiem. Organizacja imprezy była od początku do końca wyjątkowo
nieprofesjonalna, a w przypadku małego dziecka stresogenna. Takich cudów nie
widzieliśmy w dotychczasowych podróżach [szczegóły - jak ochłoniemy]!!!! Sama
Rawda jest nieinteresująca, nic z Bułgarii nie zasmakujecie (to chyba tylko 50
km dalej w głąb kraju). Popelina, tandeta, bylejakość, nawet "cepelii" nie
można zobaczyć. Ta część wybrzeża jest na turystykę nieprzygotowana (jeśli
ktoś był w Tunezjii, Turcji,Grecji, na Majorce - to wie jak wygladają
sympatyczne kurorty....słowem nic dla wytrawnych kuracjuszy i nic dla
globtrotterów!