Gość: Aga IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.04.08, 23:32 Intersuja mnie ceny alkoholi w knajpach, obiad dla 2 osob i ceny taksowek. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gringo68 Re: ceny w Bulgarii 05.04.08, 11:36 Taniej niż w Polsce, jeszcze taniej było 3-4 lata temu... duży obiad dla 2 osób z dodatkami/sałatkami i napojami - piwo/wino to ok. 15-20 lewa... taksówka na cały dzień - cena do uzgodnienia - my płaciliśmy 100 lewa (w 4 osoby) unikaj dużyich plastkowych kurortów- Albena, Zlote Piaski - tam jest znacznie drożej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniuta Re: ceny w Bulgarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 17:22 W Bułgarii byłam kilka razy. W lipcu tamtego roku była w Słonecznym Brzegu. Ceny są takie jak wszędzie w Europie. jeżeli nastawiasz się na tanie wakacje to na pewno nie w Bułgarii. jedynie taniej może być w jakimś zapyziałym hoteliku z dala od cywilizacji i oczywiście morza i wszystkim tym co nazywamy kurortem. Ile kosztuje obiad ?... w sumie to tak jakbyś zapytała ile on kosztuje w Polsce. Myślę, ze uśredniając za 30 złotych na osobę można coś sensownego zjeść. Przy tym warto wiedzieć co się chce jeść bo wiele restauracji nastawia się na klienta jednorazowego, więc nie brakuje dań smażonych na spalonym oleju, czy ogólnie jedzenia nie zdrowego, niesmacznego itp. Bułgaria jednak to kraj w którym restauracji jest tak dużo, ze nawet chyba na riwierach włoskich, czy francuskich tylu nie spotkałam. Trochę trudu i można zasmakować w bułgarskiej czyli bałkańskiej kuchni. Szczerze polecam ten rodzaj jedzenia. Hotele bardziej nastawiają się na jedzenie kontynentalne więc zazwyczaj nudzi sie po kilku dniach. Polecam stronę www.bulgaricus.pl tam można znaleźć chyba wszystkie informacje o Bułgarii. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya bredzisz 05.04.08, 19:17 ceny w Bułgarii jak w Europie??? tzn. jak w Chorwacji, Włoszech czy Grecji? byłem w Kranevie hotelu 4* i potwierdzam, że było tanio, taniej niż w Polsce, piwo - Zagorba, Beck's, Tubrog - w hotelowym barze albo w knajpie na plaży kosztowało 1,75 lewa (ok. 3 zł), znajdź mi w Polsce czy Europie takie ceny, wypasiony obiad dla 3 osób 20 - lewa czyli niecałe 40 zł..., drink/piwo w klubie nocnym 2 lewa, wjazd do klubu tyle samo na osobę, winogrona 2 lewa kilogram, brzoskwinie 1,5 lewa, wino od 2 lewa wzwyż.... znacznie drożej było w sąsiedniej Albenie, np. piwo w barze 3,5 lewa, może dlatego, że to miejsce pełne Niemców, ale zupełnie niejakie i bez bałkańskich klimatów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patysia00 Re: bredzisz IP: *.asternet.pl 05.04.08, 19:21 a wiesz może ile kosztują papierosy? Lepiej kupować je tam, czy wziąść z Polski? I czy są takie jak u nas czy mają jakieś swoje marki? Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: bredzisz 05.04.08, 21:02 mają swoje marki, cena 2-3 lewa, zachodnie papierosy np. Marlboro są porównwywalne cenowo do polskich, a nawet droższe... samm popalam mentolówki, niestety w Bułgarii takich nie sprzedają, będąc w Varnie, nasz taksówkarz wziął nas na bazar do znajomego który opchnął nam fajki z przemycane na statkach z Ukrainy, karton zielonych marlboro wyszedł za ok. 50 zł (niby cena promocyjna wyłaqcznie dla nas), karton LM za ok. 40 zł... Odpowiedz Link Zgłoś
turx01 Re: bredzisz 05.04.08, 21:41 Gość portalu: patysia00 napisał(a): > a wiesz może ile kosztują papierosy? Lepiej kupować je tam, czy > wziąść z Polski? We wrześniu 2007 były minimalne tańsze niz w Polsce. mam na mysli marki swiatowe typu Marlboro, Kent, Rothmans. Ale ceny pójda w góre, bo w Bułgari pewno też obowiązuje dyrektywa Unii Europejskiej zrównująca akcyze. Ale tamtejsze nie smierdzą tak jak polskie, bo produkowane sa z lepszego tytoniu. W Polsce jest obowiazek uzywania w jakims tam procencie polskiego tytoniu, wiec wszystkie polskie smierdzą jak dawniej "sporty" i "popularne". P.S. Dla Bułgarów - namiętnych palaczy ceny papierosów sa zabójcze. Siedzielismy sobie w Burgas na lodach, w ogródku oczywiscie, naprzeciwko trafiki. Ruch był w niej niemal żadny - musi iść niezły przemyt papierosów z Turcji i Serbii. Lody maja dobre .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: bredzisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 22:33 Sam nie jestem palaczem, ale moja żona popalała tak zwane slimy ( cienkie i długie ) kosztowały coś około 2 lewa z haczykiem. Można je było dostać także w wersji mentolowej. Zabrała ich trochę do Polski bo u nas ponoć dużo droższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniuta Re: bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 11:34 Nie masz pojęcia o cenach w Bułgarii, bo pewnie w Kranievie byłeś 3 lata temu i na tym snujesz opowieści? W Bułgarii byłam kilkanaście razy tak w sumie i co roku jest dużo drożej. Zważ, że napisałam że w kurortach ceny są europejskie, a Kranievo... cóż do takowych trudno przymierzyć mimo wszystko. Piwo, które kosztuje 3 złote, pewnie można znaleźć w Polsce również -można za te pieniądze wypić ale to nie zmienia faktu, że ceny są bardzo wysokie. Oczywiście można jeść fast śmieci i być zachwyconym, ze zjadło się za 20 leva, ale.... Dobre, smaczne jedzenie kosztuje ok. 30 złotych na osobę i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Bo jeżeli trafią np. do Złotych lub Słonecznego, szybko okaże się, ze nie stać ich na porządny posiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: bredzisz 06.04.08, 15:53 Gość portalu: Aniuta napisał(a): > Nie masz pojęcia o cenach w Bułgarii, bo pewnie w Kranievie byłeś 3 lata temu i > na tym snujesz opowieści? pojęcie mam równe twojemu, w Kranevie byłem w ubiegłym roku, w tym W Bułgarii byłam kilkanaście razy tak w sumie i co > roku jest dużo drożej. w Bułgarii byłem kilkadziesiąt razy, w tym roku już dwa razy.... Zważ, że napisałam że w kurortach ceny są europejskie, a > Kranievo... cóż do takowych trudno przymierzyć mimo wszystko. podobnie jak Obzor, Achtopol czy Orjahovo???? Piwo, które > kosztuje 3 złote, pewnie można znaleźć w Polsce również -można za te pieniądze znajdź mi w Polsce Beck's za 3 złote w barze hotelowym... > wypić ale to nie zmienia faktu, że ceny są bardzo wysokie. Oczywiście można jeś > ć ceny są niskie.... > fast śmieci i być zachwyconym, ze zjadło się za 20 leva, ale.... Dobre, smaczne > jedzenie kosztuje ok. 30 złotych na osobę dobre smaczne jedzenie kosztuje 20 lewa na dwie osoby... i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Bo > jeżeli trafią np. do Złotych lub Słonecznego, szybko okaże się, ze nie stać ich > na porządny posiłek. bo nikt rozsądny nie jeździ do bezpłciowych, plastikowych kołchozów dla masowej turystyki, które nijak się mają do bułgarskich/bałkańskich klimatów, zresztą napisałem, że tam jest znacznie drożej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniuta Re: bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 18:25 Ty to może w ogóle z tej Bułgarii nie wyjeżdżasz i dlatego uderzyło ci na mózg, kilkadziesiąt razy... no no, mamy początek kwietnia a ty już dwa razy... Nie zmienisz mojego zdania i nie wiem co byś chciał pisać. Za dobre jedzenie trzeba zapłacić i za 20 leva na dwie osoby to możesz zjeść zapiekankę owszem po bałkańsku z kozim serem. Co do tego, że nikt nie jeździ do kurortów to sprawa jest prosta, parę milionów ludzi rocznie. Często wolą kurorty niż brud i smród. Wyobraź sobie, ze są tacy, którzy lubią przyzwoite hotele, kluby nocne, pływają jachtami chcą mieć czysta wodę w basenie przy hotelu i do tego niekoniecznie chcą poznać Bułgarię tę za żółtych firanek. jeżeli kiedykolwiek w ogóle byłeś w tym urokliwym kraju to wiesz w czym rzecz. Właśnie pytałam męża ile kosztowało piwo przy basenie, ale mówił coś o 4 leva w tej cenie była kawa to ja już pamiętam. Ale ja nie zamierzam ciebie przekonywać do niczego. ostrzegam dziewczynę przed tym, by nie liczyła, że Bułgaria to tani kraj. Jak będzie mądra to sama sprawdzi ceny o których można się dowiedzieć na innych portalach co ci polecam szczególnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: bredzisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 19:36 Proponuje ostudzić rozpalone głowy i zamiast przebijać się kto ile razy był w Bułgarii, przejść do faktów i konkretów. Jedno jest pewne, że Złote Piaski, Słoneczny Brzeg, Albena są dwu, trzy krotnie droższymi miejscowościami od takich jak Balczik, Obzor, Pomorie, Sozopol itp. Wynika to przede wszystkim od tego że wymienione przeze mnie w pierwszej kolejności miejscowości najeżdżane są głównie przez zamożniejszą część Europy. Maja bardzo dużą bazę hotelową, wiele dyskotek i nocnych klubów. Ponad to bardzo dużo biur podróży wysyła swoich klientów właśnie tam. Różnice w cenie są widoczne i nie ma się co o to spierać. Inna cena piwa jest na plaży w SB, a inna na plaży w Obzorze. Kompletnie nie zgodzę się z Aniutą, że wymienione przeze mnie miejscowości w drugiej kolejności to żółte firanki, i gorszy poziom. Rzecz gustu, jedni wolą plastik, hałas, zabawę. A drudzy spokój, mniejszy tłok i co za tym idzie niższe ceny. Wielu ludzi ( zaliczam do nich moją osobę ) jeździ pomijając biura podróży i korzysta z kwater prywatnych. W większości nie mają one basenów i codziennej zmiany ręczników, ale płacąc na prawdę nie duże pieniądze, można równie dobrze komfortowo wypocząć. Także podsumowując mój wywód, powiem że jeżeli chcecie komuś pomóc i dać dobrą radę, proponuje najpierw mieć dobry i rzetelny przegląd sytuacji na całym wybrzeżu bułgarskim ( kieruje te słowa szczególnie do Aniuty ) pod względem cen żywności i bazy noclegowej. I tej z biur podróży i tej z kwater prywatnych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: bredzisz 06.04.08, 20:29 Gość portalu: Aniuta napisał(a): > Ty to może w ogóle z tej Bułgarii nie wyjeżdżasz i dlatego uderzyło ci na mózg, > kilkadziesiąt razy... no no, mamy początek kwietnia a ty już dwa razy... wyobraź sobie boża krówko, że można jeździć do Bułgarii w celach innych niż masowa turystyka w turystycznym kombinacie... Nie > zmienisz mojego zdania i nie wiem co byś chciał pisać. Za dobre jedzenie trzeba > zapłacić i za 20 leva na dwie osoby to możesz zjeść zapiekankę owszem po > bałkańsku z kozim serem. jelenie przepłacają... Co do tego, że nikt nie jeździ do kurortów to sprawa > jest prosta, parę milionów ludzi rocznie. Często wolą kurorty niż brud i smród. rozróżniasz tylko czarne i białe??? > Wyobraź sobie, ze są tacy, którzy lubią przyzwoite hotele, kluby nocne, pływają > jachtami chcą mieć czysta wodę w basenie przy hotelu i do tego niekoniecznie > chcą poznać Bułgarię tę za żółtych firanek. co to są żołte firanki??? jeżeli kiedykolwiek w ogóle byłeś w > tym urokliwym kraju to wiesz w czym rzecz. Właśnie pytałam męża ile kosztowało > piwo przy basenie, ale mówił coś o 4 leva jelenie przepłacają, ja w 4* płaciłem 1,75 w tej cenie była kawa to ja już > pamiętam. Ale ja nie zamierzam ciebie przekonywać do niczego. poczytaj sobie boża krówko wypowiedzi na tym forum i na bulgaricusie na remat cen... ostrzegam > dziewczynę przed tym, by nie liczyła, że Bułgaria to tani kraj. zachęcam dziewczynę żeby jechała do Bułgarii bo to piękny i tani kraj... Jak będzie mądr > a > to sama sprawdzi ceny o których można się dowiedzieć na innych portalach co ci > polecam szczególnie. no wlaśnie, polecam to forum i bulgaricusa... gula ci chodzi, że przepłacałaś dwukrotnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
turx01 Re: bredzisz 06.04.08, 19:48 papalaya napisała: > bo nikt rozsądny nie jeździ do bezpłciowych, plastikowych kołchozów > dla masowej turystyki, które nijak się mają do > bułgarskich/bałkańskich klimatów, zresztą napisałem, że tam jest > znacznie drożej... Ale nawet w Słonecznym Brzegu jest taniej niz nad polskim morzem tym bardziej gdy nie jesz posiłków na plazy lecz 100 metrów od niej. W Sopocie tez nie wszyscy jedzą w Grand Hotelu cz Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: bredzisz 06.04.08, 20:30 dokładnie, powiedz to panience powyżej, ona jadała wyłacznie w Grandzie bo gdzie indziej jej śmierdziało, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewcia Do turxa i papalaya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 20:59 No tak...byliście kilkadziesiąt razy w Bułgarii...ale chyba na forach...OTO FAKTY DOT. SB 1.Apartament z prawdziwego zdarzenia w 4**** Aparthotelu (klima w każdym pokoju,wyposażenie bardzo wysoki standar,duże baseny,parking,ochrona,restauracja,bar,kawiarnia ,mini spa itp itd- 270PLN/osoba /tydzień w drugiej połowie czerwca 2.Amsteel w restauracji podany na leżaczek -w specjalnie mrozonym wcześniej kufelku -przy basenie lub pity w basenie (pool bar-wiecie co to takiego??) -to 1,5lv a np kamenitza to jakieś 1,1 lv 3.Obiad w restauracji w tymże Aparthotelu (full wypas)to jakieś 12- 15lv 4.Jeden kawałek pizzy w tym Aparthotelu (ogromny)-1lv A do tego wieczorami do kolacji live music...bajka Ciekawi mnie ogromnie jakie są ceny w "Waszych " miejscowościach skoro są 2-3 razy mniejsze?? Aha.. a koło mnie turyści skandynawscy...bo mądrzy polscy turyści (tacy jak wy)przeczytali na jakiś forach że to musi kosztować kosmiczne pieniądze...I dobrze..bo jest miło i bajkowo a Wam polecam np Ravdę czy inne miejscowości gdzie będziecie mogli "wypoczywać" po swojemu Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: Do turxa i papalaya 06.04.08, 21:29 Gość portalu: ewcia napisał(a): > No tak...byliście kilkadziesiąt razy w Bułgarii...ale chyba na > forach...OTO FAKTY DOT. SB > 1.Apartament z prawdziwego zdarzenia w 4**** Aparthotelu (klima w > każdym pokoju,wyposażenie bardzo wysoki standar,duże > baseny,parking,ochrona,restauracja,bar,kawiarnia ,mini spa itp itd- > 270PLN/osoba /tydzień w drugiej połowie czerwca > 2.Amsteel w restauracji podany na leżaczek -w specjalnie mrozonym > wcześniej kufelku -przy basenie lub pity w basenie (pool bar- wiecie > co to takiego??) -to 1,5lv a np kamenitza to jakieś 1,1 lv > 3.Obiad w restauracji w tymże Aparthotelu (full wypas)to jakieś 12- > 15lv > 4.Jeden kawałek pizzy w tym Aparthotelu (ogromny)-1lv > A do tego wieczorami do kolacji live music...bajka > Ciekawi mnie ogromnie jakie są ceny w "Waszych " miejscowościach > skoro są 2-3 razy mniejsze?? > Aha.. a koło mnie turyści skandynawscy...bo mądrzy polscy turyści > (tacy jak wy)przeczytali na jakiś forach że to musi kosztować > kosmiczne pieniądze...I dobrze..bo jest miło i bajkowo a Wam polecam > np Ravdę czy inne miejscowości gdzie będziecie mogli "wypoczywać" po > swojemu pochwaliłaś się??? no to ochłoń, aparthotel to rodzaj noclegowni nie nazwa aby ja pisac z duzej litery... pisalismy wlasnie o takich cenach, uwaga na pijanych skandynawskich turystow, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewcia Re: Do turxa i papalaya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 21:47 "pisalismy wlasnie o takich cenach, uwaga na pijanych skandynawskich turystow, hehe..." Jak to pisaliście o takich cenach??o takich samych jak ja w SB?? czyżby różnica 2-3 krotnao których pisaliście-wyparowała, gdy ktoś napisał o konkretach-no właśnie...Zapraszam do Bułgarii powinniście w końcu wybrać się choć raz... Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya krówko o wielorakich nickach i osobowościach 06.04.08, 22:08 określ się w koncu czy w Bułgarii jest tanio czy drogo, bo w trakcie dyskusji zeznania ci się zaczęły plątać, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewcia Re: krówko o wielorakich nickach i osobowościach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 23:48 Widzę że nie nadążasz..a więc odpadasz z dyskusji Ale jeszcze ostatni raz ci wyjasnię-to Ty pisałeś że w kurortach jest 2-3 drożej niż gdzie indziej a ja podałam ceny w SB twierdząc że nie są wysokie Bye, nie pisz już bo nie przynosisz sobie chluby Odpowiedz Link Zgłoś
turx01 Re: Do turxa i papalaya 06.04.08, 22:26 Gość portalu: ewcia napisał(a): > No tak...byliście kilkadziesiąt razy w Bułgarii...ale chyba na > forach...OTO FAKTY DOT. SB Droga ewciu podajesz fuckty, a nie fakty ;-) 1. W Bułgarii byłem kilka razy, po raz pierwszy w 1976 a potem 81, 84, 96, 97, 2000, 2003, 2007. W 2007 ponownie w Słonecznym Brzegu w hotelu Glarus, podłużny z prawej strony: bulgaria.absoft.ys.pl/index.php?zdjecie=34 Hotel 3 gwiazdkowy bo bez klimatyzacji. We wrześniu nie jest potrzebna. Nie wiem ile kosztowało piwo przy basenie, bo do plaży było o 20 metrów dalej niż do basenu. Zagorka w knajpie na bulwarze przy którym stoi hotel kosztowała 2.5 lv. Porcja kurczaka po pekińsku w pobliskiej chińskiej knajpie + ryz, w sam raz dla 4 osób 8 leva. Potrawy z ryb podrożały dość mocno w porównaniu z poprzednimi latami. Zwykle jadałem obiady na końcu Słonecznego Brzegu, raz z jednej, raz z drugiej strony. Spacerek plażą 3 kilosy mniej więcej, dobrze robi. Autobus do Burgas 2 lv, a stamtąd mikrobus do Sozopola chyba 4, a do Primorska niewiele więcej. W Primorsku można zjeść obiad za 2/3 tego co w SB, w pierwszej napotkanej knajpie - przy porcie. 2. Faktycznie zaimponowałaś mi tym 4 gwiazdkowym hotelem z Amstelem po 1.5 lv w pool barze. ( znalazłem w słowniku) Szkoda tylko ze nie podałaś ile pint miał pokal. Oczywiście ów czterogwiazdkowy Aparthotel nie miał żadnej nazwy, bo po co? Jeden jedyny w całym Słonecznym Brzegu, więc łatwo sprawdzić czy nie bujasz :-) Muzyka na żywo jest w Bułgarii w każdej nieco lepszej niż nędzna knajpie. I w takich też jest najlepsza, bo w nich grają prawdziwi Mistrzowie bałkańskiej muzyki, a nie zwykli czterogwiazdkowi hotelowi klezmerzy z ich deutch-polkami. 3. Jedyne co SB było znacznie droższe niz w Polsce to dostęp do internetu. np. w Royal Beach Barceló wychodził 6 zł za godzinę. Trochę taniej w okolicach dworca autobusowego, a w Burgas na ulicy Bogoridi połowę tego. Odpowiedz Link Zgłoś
patysia00 czyli jak to jest? 06.04.08, 22:46 Po tych wszystkich postach sama nie wiem co mam myśleć. Zanim wykupiłam wczasy, myślałam, że to tani kraj. Później po przeczytaniu forum stwierdziłam, że ceny są takie jak w Polsce (były takie opinie), później, że są troszkę niższe. Jadę do Słonecznego i mam pytanie. Czy 3 tysiące starczą na 2 tygodnie dla dwóch osób czy nie? Nie chciałabym jechać z obawą, że mi nie starczy, ale też chciałabym się zabawić i nie być pewną, że nie zabraknie mi kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 ile??? 07.04.08, 07:50 zamierzasz stawiać kolejki całemu hotelowi??? dwa lata temu w Sozopolu wydaliśmy niecał 1500 zł na dwoje dorosłych i dziecko przez dwa tygodnie, mając hotel BB i z niczym się nie ograniczając... Odpowiedz Link Zgłoś
patysia00 Re: ile??? 07.04.08, 22:52 Chciałabym sobie "zaszaleć" o ile to jest możliwe z taką kwotą... bo naprawdę ciężko mi uwierzyć, że można sobie pohulać w dwójkę przez 2 tygodnie z 3 tys w kieszeni i nie martwić się czy starczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
patysia00 Re: ile??? 07.04.08, 23:18 a czy Sezopol jest podobny cenowo do Słonecznego? Szczerze mówiąc to się nie orientuję... Odpowiedz Link Zgłoś
paj80 Re: ile??? 09.04.08, 11:33 ja z kolei chcialam wziac all incl. nie bylma jeszcze w Bulagrii, wybieram sie do SB lub ZT i boje sie nie znajac miejsca, ze jzeli nie wezme wyzywienia calodziennego to cala zabrana ze soba kaske przejem:) Tez trudno zdecydowac mi sie na hotel, na miejsce i w ogole mam metlik w glowie, z jednej strony chcialabym byc blisko rozrywek-zycie nocne, a z drugiej blisko plazy w miare, zorientowalam sie ze wycieczki all incl. samolot, hotel w ZT lu SB to wydatek 2,5tysiaca. doradzcie czy duzo czy malo? warto nie warto? boje sie ze jak wyladuje gdzie z dala od centrum, a nie wezme wyzywienia w hotelu to nie bede jadla bo 5 km lazic codzienie po 3 na jedzenie to katastrofa:) a jezeli polecacie np. BB i zywienie sie na miescie to ile zabrac pieniedzy na tydzien? pzdr. i dzieki za rady:) Odpowiedz Link Zgłoś