Dodaj do ulubionych

wróciliśmy:)

04.06.08, 09:09
Ostatnie 7 dni spędziliśmy w Bułgarii. To nasz pierwszy wyjazd do
tego kraju, wróciliśmy bardzo zadowoleni. Biuro podróży Star Tour,
wylot z Norwegii, linie Balkan Holiday... Mieszkaliśmy w hotelu
Perla Plaza w Primorsku, opcja HB. Hotel naprawdę godny polecenia,
solidne 3,5 gwiazdki, bardzo czysty, jedzenie przepyszne, zupełnie
jak nie hotelowe. Obsługa miła, z językami obcymi na bakier ale ich
próby dogadania się (utrudnione dodatkowo przez odwrotne kiwanie
głową) wspominamy bardzo sympatycznie. Ciepełko bardzo przyjemne,
woda w morzu chłodna ale pływało się cudnie. Ludzi bardzo mało,
wszędzie dopiero trwają przygotowania do sezonu, malowanie,
odnawianie... większość knajp i sklepów jeszcze zamknięta, plaże i
deptaki puste. Samo Primorsko nie spodobało nam się, ot dziura bez
klimatu, deptak, upchnięty na siłę aquapark, na każym kroku
niedokończona budowa... Ale już Nesebar czy Sozopol po prostu
rewelacja, cudne starówki nad samym morzem, niesamowity klimat!
Następnym razem wybierzemy właśnie takie miejsce. Kuchnia bułgarska
bardzo nam przypadła do gustu, orzeźwiające chłodniki, aromatyczne
mięsiwa, pyszne sałatki a do tego ZAGORKA mmmmniam czy chłodne wino:-
) I to wszystko za naprawdę przystępne ceny. Fajne w Bułgarii jest
to, że marże nie są wygórowane, nawet w super knajpach z najlepszą
lokalizacją. Bułgarzy pomocni i uprzejmi ale zdystansowani. Nie
spotkaliśmy się z oszustami, naciągaczmi czy kombinatorami.
Pozytywnie zaskoczył nas ład i porządek... Zupełnie odmiennie niż w
krajach arabskich czy wyspach greckich naprawdę wszędzie było bardzo
czysto, nie spotkaliśmy walających się śmieci i to nie tylko w
kompleksach hotelowych. Spędziliśmy fantastyczny czas (szkoda, że
tak krótki) i jesteśmy pewni, że jeszcze tam wrócimy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kindzior99 Re: wróciliśmy:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 10:46
      Witam
      Nam do wyjazdu zostało jescze 10 dni...
      Jeśli byłabyś tak miła napisz prosze ile mniej więcej wziąść kasy na
      dzień (prościej będzie przeliczyć) nie biorąc pod uwagę opłaty za
      kwaterę dla 2 dorosłych i dziecka.
      • buterfly5 Re: wróciliśmy:) 04.06.08, 11:24
        My wydaliśmy 800 leva na tydzień dla 4 osób (2 dorosłych i 2 dzieci)
        Nie oszczędzaliśmy na niczym... Zabawki, lody i słodkości dla
        dzieci na każdym kroku, piwko i wino dla nas, przejazdy taksówkami i
        autobusami, pamiątki, aquapark, codzinnie pyszny obiadek (2 posiłki
        mieliśmy w hotelu), napiwki a także spore zakupy do domu (głownie
        alkohol i słodycze)
        Zazdroszczę, że macie urlop przed sobą:) Życzę wspaniałych wakacji!!!
        • Gość: Kindzior99 Re: wróciliśmy:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:35
          A może podpowiesz coś jeszcze ciekawego ...Jesteśmy nowicjuszami w
          tej kwestii.
          • turx01 Re: wróciliśmy:) 04.06.08, 18:27
            Gość portalu: Kindzior99 napisał(a):

            > A może podpowiesz coś jeszcze ciekawego ...Jesteśmy nowicjuszami w
            > tej kwestii.

            Nie napisalaś gdzie jedziesz.
            Jeżeli do Słonecznego Brzegu, Złotych Piasków,
            a nawet Nesseberu to musisz wziąć poprawke ze
            w tych miejscowościach jest 30-5-% drożej niz w Primorsku.
            • Gość: FIN Re: wróciliśmy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 19:12
              Kolega turx zawziął się sromotnie...zostało to już napiane i
              udowodnione wielokrotnie na tym forum,że różnice cen w SB i w innych
              tzw."mniejszych kurortach"to są różnice cen hoteli i kwater -ale
              wynikające głównie ze standardu a nie lokalizacji-natomiat średnio
              rzecz biorąc ceny po sklepach i po knajpach porównując SB i inne
              miejscowości turystyczne są podobne.Piszę "średnio rzecz biorąc"
              ponieważ w dużych miejscowościach np SB-ale także gdzie indziej
              można znaleźć ceny kosmicznie (i jest to cecha także
              WarszawyKrakowa,Wrocławia itd...Proszę zwrócić uwagę że takich
              dysproporcji cenowych nie ma np w Koziej Wolce czy Pcimiu Dolnym.
              Oczywiście, wiem...niektórzy zaraz napiszą że płacili w SB za piwo 5
              lewa-i z nimi nie wdaję się w dyskusję-tak jak z tymi, którzy pili
              piwo np.w Warszawie za 20 zł-bo też takie tam jest
              • turx01 Re: wróciliśmy:) 04.06.08, 20:00
                Gość portalu: FIN napisał(a):

                > Kolega turx zawziął się sromotnie...zostało to już napiane i

                Trujesz FIN i "pociskasz" głupoty.
                W Słonecznym Brzegu WSZYSTKO JEST droższe, od hoteli, dorożek
                przez taksówki, "dziewczynek", wody mineralnej, kremu do golenia
                i opalania, po lody, parasole i leżaki na plaży.

                Przejazd taka oto kolejką:
                bulgaria.absoft.ys.pl/index.php?zdjecie=43
                z Neseberu, czyli mniej więcej z tego miejsca:
                bulgaria.absoft.ys.pl/index.php?zdjecie=04
                na drugi koniec zatoki w okolice hotelu Victoria Plaza:
                miejsce zaznaczone czerwonymi literkami Tu
                bulgaria.absoft.ys.pl/index.php?zdjecie=104
                (a tu z bliska )
                bulgaria.absoft.ys.pl/index.php?zdjecie=55
                czyli około 8 kilometrów kosztował 6 leva.
                Mikrobus z Burgas do Primorska, czyli 50 - 60 km 8 lv.
                • Gość: FIN Re: wróciliśmy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 20:52
                  Przepraszam cię za zwłokę..nie od razu odpisałem-bo musiałem
                  poskładać kompa -jak mi spadł ze stołu-potrąciłem ręką gdy sam się
                  przewracałem...ze śmiechu.
                  Po zastanowieniu stwierdzam że to na pewno ja nie kumam-no bo
                  przecież niemożliwe żeby ktoś tak błyskotliwy jak ty,chcąc wykazać
                  różnicę cen porównywał cenę przejechanego kilometra-w tym przypadku
                  turystycznej kolejki z SB do jednego z najbardziej znanego miejsca w
                  BG- Nessebaru do przejechanego kilometra gdzieś tam jakimś
                  PEKAESEM...
                  Uwaga,teraz ja!-ucząc się od mądrzejszych-co to wcale nie trują:W
                  Koziej Wólce kupiłem i zjadłem 10 dkg frytek za 3 zł - a na
                  Krupówkach kupiłem za 8 groszy i zjadłem 1 surowego ziemniaka (też
                  10 dkg)Przeliczając na jednostkę wagi ziemniaka w brzuchu
                  udowodniłem czarno na białym że Kozia Wólka jest o wiele droższa od
                  Krupówek.
                  Porażająca logika-aha, link do ziemniaka i frytek wyślę troche
                  później....
                  Przepraszam innych forumowiczów-ale czasem dobrze się trochę
                  zrelaksować
                  • turx01 Re: wróciliśmy:) 04.06.08, 21:16
                    Gość portalu: FIN napisał(a):


                    > na
                    > Krupówkach kupiłem za 8 groszy i zjadłem 1 surowego ziemniaka (też
                    > 10 dkg)

                    No to juz teraz wiem skąd te Twoje posty.
                    Te surowe ziemniaki ci fermentuja powodując
                    stany euforii ...
                    • Gość: FIN Re: wróciliśmy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 21:34
                      Daj spokój-jak chcesz mnie poobrażać to dam ci priva-w wolnych
                      chwilach poczytam sobie-to nie miejsce
                      Proponuję pisać o konkretach-bo to interesuje innych.Ja do SB i
                      okolicznych "kurortów" jeżdżę nie tylko wakacyjnie i mam wyrobione
                      zdanie w wielu tematach-chętnie dam też się też przekonać tylko
                      logicznie i rzeczowo proszę
                      • turx01 Re: wróciliśmy:) 04.06.08, 23:03
                        Gość portalu: FIN napisał(a):

                        > Daj spokój-jak chcesz mnie poobrażać to dam ci priva-w wolnych
                        > chwilach poczytam sobie-to nie miejsce

                        Dziekuję - nie skorzystam.
                        Wystarczy mi w zupełności jak obrażasz sam siebie,
                        swoimi postami.

                        Życzę powodzenia.
                        • Gość: fin Re: wróciliśmy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 23:41
                          "Wystarczy mi w zupełności jak obrażasz sam siebie"-
                          słusznie, obrażam sam siebie odpowiadając na twoje zaczepki...
                          a tak w ogóle to powinna być jakaś rejestracja użytkowników na to
                          forum z jakims najprostszym testem na inteligencję-wtedy nie byłoby
                          tutaj twoich dogłębnych analiz,przemyśleń i jakże trafnych porównań-
                          ale z drugiej zaś strony nie miałbym cytatów na spotkania
                          towarzyskie -Ta twoja "analiza porównawcza kosztotwórczych czynników
                          pobytu w SB ze szczególnym uwzględnieniem pierwiaska kilometrażowego
                          w transporcie lądowym" przejdzie do historii tego
                          forum.Majstersztyk.No i te linki jako dowód na poparcie słusznych
                          tez.Gratuluję
              • Gość: FILIP Re: wróciliśmy:) IP: *.chello.pl 19.06.08, 15:29
                kolego FIN ty już się nie wypowiadaj bo zjadłeś wszystkie rozumy
                jesteś za bardzo przemądżały na każdy temat masz coś do powiedzeni
    • sebasebaseba Re: wróciliśmy:) 05.06.08, 11:57
      Witam.
      Wybieram sie w tym roku do Primorska, a ty już byłaś więc mam kilka pytań:
      1. Piszesz że same Primorsko ci się nie spodobało, ale może napiszesz gdzie warto być - mam na myśli lokale, kawiarnie, dyskoteki itp.
      2. Jaka plaża, czy zejście łagodne czy strome, bo są podobno dwie, jedna do kąpania i druga bardziej wietrzna do uprawiania sportów wodnych.
      3. Gdzie warto się wybrać w okolicy, i czym i za ile tam można dojechać, dodam że Nesseber, SB już zwiedziłem, w tym roku planuję Istambuł, ale co poza tym.

      Pozrawiam, byłbym wdzięczny za odpowiedź.
      • buterfly5 Re: wróciliśmy:) 11.06.08, 11:40
        Witaj, jak już wspominałam, większośc lokali była zamknięta. Pewnie
        w sezonie i Primorsko ma swój urok. Jeśli chodzi o jedzonko, nam
        bardzo przypadła do gustu kuchnia w restauracji hotelu Perla Plaza,
        ceny bardzo przystępne, menu bogate, porcje duże i pyszne. Dwa razy
        jedliśmy też w knajpce Perla na deptaku handlowym. Lokal dośc
        obskurny ale wybraliśmy go ze względu na dużą frekwencję "tubylców"
        i nie pomyliliśmy się. Rewelacyjna kuchnia a ceny rewelacja (zagórka
        1,2 leva, kebabcze, tarator, kofta po 1 LE!!!) Dyskoteki niestety
        były puste!!!Jeśli chodzi o zwiedzanie, przez tydzień wiele nie
        zobaczyliśmy. Jeśli podobał Ci się Nesseber, na pewno spodoba się
        klimat Sozopola. W sezonie na pewno będzie autobus bezpośredni, w
        maju był tylko z przesiadką w Burgas (bez sensu bo Burgas jest
        dalej) więc wzięliśmy taksówkę za 50 Leva w obie strony bez
        targowania. Urzejmy pan dowiózł nas na miejsce, ciekawie po drodze
        opowiadając, czekał na nas kilka godzin (tyle ile chcieliśmy) i
        odwiózł do hotelu. Płaciliśmy dopiero po powrocie.
        Plaże obie były super i prawie całe dla nas:) częściej byliśmy na
        tej przy hotelu, zejście niby łagodne ale trzeba bardzo
        uważać! Pewego dnia miała miejsce sytuacja, która wstrząsnęła nami
        bardzo a trauma trwała do końca pobytu i jeszcze dłużej. Nasz syn
        pływał sobie przy brzegu na dmuchanym krokodylu, cały czas miałam go
        na oku bo fale były spore. W pewnej chwili zniosło go kawałek w
        prawą stronę, byłam spokojna bo w dalszym ciągu był tylko kilka
        metrów od brzegu, jednak w pewnej chwili zobaczyłam, że dwóch
        bułgarów remontujących restaurację na plaży biegnnie w stronę mojego
        syna co sił. Początkowo myślałam, że ścigają się dla zabawy, jednak
        po chwili zorientowałam się, że to nie żarty... Wszystko działo się
        błyskawicznie, zanim zdążyłam cokolwiek zrobić, podpłynęli do syna i
        zaczęli holować krokodyla w stronę brzegu... Sytuacja, wydawała się
        być opanowana nim zdążyłam pomyśleć, gdy nagle obaj zaczęli tonąć!!!
        Mój syn nie wiedząc co się dzieje, zeskoczył z krokodyla i...
        stracił z nim kontakt! Mój mąż już był w drodze, możecie sobie
        wyobrazić, te sekundy były dla mnie okropne. Na szczęście młody nie
        spanikował i spokojnie płynął do brzegu (Bogu dzięki, że trzeci rok
        ma w szkole basen) mąż spokojnie go asekurował.Okazało się, że w tym
        miejscu woda miała ok 170-180cm głębokości, jednak prądy na
        wysokości kostek były tak silne, że przewracały nawet mojego prawie
        dwumetrowego męża a fala z przodu dokładała swoje. Mój syn był tyłem
        do fali a nogi miał tuż pod powierzchnią, więc prąd nie utrudniał mu
        poruszania się, jednak bułgarzy mieli duże problemy (byli niewysocy
        i przodem do fali) Jeden na szczęście o własnych siłach dotarł do
        brzegu, drugi podpierał się kokodylem. Wszystko dobrze się
        skończyło, podziękowaliśmy im serdecznie, jednak wieczorem, gdy
        dzieci smacznie spały zdaliśmy sobie sprawę tego, jak niewiele
        brakowało do nieszczęścia i do rana nie zmrużyliśmy oka. Była to
        lekcja, jak niebezpieczne i nieprzewidywalne jest morze i jak
        wielką bezmyślnością wykazaliśmy się nie zdając sobie z tego sprawy.
        Zabawa w morzu jest fantastyczna ale pamiętajmy o respekcie dla
        żywiołu...
        Życzę Wam fantastycznego i bezpiecznego pobytu!!!
        -
        Mała księżniczka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka