Gość: ruf
IP: *.jmdi.pl
27.07.08, 22:20
Właśnie wróciliśmy. Współczujemy sobie i kolejnym gościom. Same
pokoje nienajgorsze, ale sprzątaczki nie sprzątają, nie zmieniają
pościeli ani ręczników. Nie myją szklanek, przez 14 dni nikt nie
przetarł lustra a sprzątanie łazienki to nachlapanie wody na podłogę!
W hotelu też często nie ma wody, szczególnie na wyższych piętrach,
my mieszkaliśmy na I piętrze , więc zazwyczaj była, ale raczej
kapała niż leciała z kranu.
Z tym jednak dałoby się przeżyć , gdyby nie jedzienie - dzień w
dzień to samo, dzień w dzień ZIMNE, dzień w dzień jedne przesolone
inne w ogóle bez soli. Dzień w dzień brudne lepiące się stoliki.
Poobtłukiwane kubki, brudne naczynia. Na nic uwagi do obsługi,
wzruszają rękami i odwracają się na pięcie. Managerka hotelu rżnie
głupa, że niby wszystko ok, wielce zdziwiona, że cokolwiek
komukolwiek nie pasuje. Kpina. Pojechaliśmy z uwagi na pozytywne
opinie na wakacje.pl, ale chyba pracownicy biura turystycznego je
pozamieszczali, albo hotel rzeczywiście zszedł na psy w tym roku,
jak napisał ktoś wcześniej tam.