ern.077 09.03.09, 18:08 Wyjeżdżam do Bułgarii 12 lipca samochodem z mężem i 2 dzieci.Mam pytanie którą drogę polecacie bardziej: przez Rumunię czy przez Serbię???Z góry dziękuję za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: FIN Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 18:36 Wybór należy do Ciebie SERBIA-szybciej,bardziej komfortowo-drożej RUMUNIA-wolniej,mniej bezpiecznie i mniej komfortowo-taniej (jeśli bez noclegu) Odpowiedz Link Zgłoś
des4 zależy skąd jedziecie 09.03.09, 19:10 jeśli z zachodniej Polski, chyba przez Serbię, poza tym Rumunia... serbski "komfort" skończył się po wejściu Węgier, a potem Bułgarii do UE, na granicy latem można spędzić po kilka godzin w każdą stronę i z szybkości nici... nie rozumie, o co chodzi z "bezpieczeństwem" w Rumunii, poziomem bezpieczeństwa Rumunia nie odbiega od reszty Europy, no chyba że ktoś szuka guza nocą w dziwnych ustronnych miejscach, ale i takich "przygód" można zaznać w każdym innym kraju, poza tym drogi przyzwoite... nocleg w Rumunii też nie jest drogi - ok. 20-25 euro za pokój w przyzwoitym motelu ze śniadaniem... w wariancie rumuńskim polecam trasę przez Barvinek-Satoraljauhjely- Satu Mare-Cluj-Brasov-Ploesti, omija sie w ten sposob zatloczona trase przez Oredee...potem jesli jedziecie w okolice Varny, tgo najlepiej jechac z Ploesti na Constante omijajac Bukareszt, jesli do Burgas to z Ploesti obwodnica Bukaresztu na Ruse... Odpowiedz Link Zgłoś
sl0ma Re: zależy skąd jedziecie 03.05.10, 22:47 Jeżeli już jedziecie od strony Oradea to nie kierujcie się na drogę numer E79 którą dojedziecie do miasteczka Deva. Tragedia, odcinek około 180 km pokonaliśmy w 6 godzin (jeden postój na siku i fajka). Dziury, zakreęty, wąsko, trafił się też przed nami tir rumuński którego niedało rady wyprzedzić, wóz z sianem szeroki na całą ulicę ciągnięty przez krowe później pan woźnica zjechał na pobocze abyśmy mogli go wyprzedzić. Widoki piękne a strach jeszcze większy bo brak sygnału GPS o telefoni komórkowej nie wspomnę i żywej duszy w tych górach nie było w pewnych momentach nawet jednego domu w oddali nie było widać, ale żyjemy :) w tym roku "jak bóg da i partia pomoże" to jedziemy znowu do Bułgarii oczywiście przez Rumunię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bułgarofil Re: zależy skąd jedziecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 09:34 sl0ma napisał: > Jeżeli już jedziecie od strony Oradea to nie kierujcie się na drogę > numer E79 którą dojedziecie do miasteczka Deva. Tragedia, odcinek > około 180 km pokonaliśmy w 6 godzin (jeden postój na siku i fajka). > Dziury, zakreęty, wąsko, trafił się też przed nami tir rumuński > którego niedało rady wyprzedzić, wóz z sianem szeroki na całą ulicę > ciągnięty przez krowe później pan woźnica zjechał na pobocze abyśmy > mogli go wyprzedzić. Nie wiem, jak to zrobiłeś, ale ja ten odcinek rok temu przejechałem w 3 godz. w ciągu dnia, a w 2,5 godz. z powrotem w nocy. Fakt, nawierzchnia momentami pozostawia wiele do życzenia, ale za to odcinek z Deva do Oradei jest stosunkowo mało uczęszczany, w przeciwieństwie np. z Oradei przez Cluj-Napoca do Alba Julii, gdzie będziesz musiał wyprzedzić znacznie więcej niż jednego TIR-a. Także coś za coś, albo lepsza nawierzchnia, ale spory ruch, albo jeden wóz z sianem, kilka TIR-ów i nawierzchnia, na której trzeba się podczas jazdy trochę mocniej skupić, żeby nie wpaść w dziurę. Sytuacja zmieni się diametralnie, kiedy zostanie oddana do użytku autostrada z Oradei do Cluj-Napoca (podobno w przyszłym roku), wtedy nie będzie się już kompletnie opłacało jeździć przez Devę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abnet@gazeta.pl Re: zależy skąd jedziecie IP: 89.25.246.* 24.07.13, 23:29 a możecie polecić jakiś nocleg po drodze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macio Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.gl.digi.pl 09.03.09, 19:40 Co to za odpowiedz? Rumunia mniej bezpiecznie? a co słonie na furmankach na drodze czy cyganie z ciupagami ? no bez przesady, swoja droga jak spac to tylko w Rumunii jesli chodzi o ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bori Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.subscribers.sferia.net 17.03.09, 13:31 Zapewne chodzi o jazdę tamtymi drogami szczególnie w gorach.Rumuni swoimi ciężarówkami jeżdżą bardzo niebezpiecznie.Nie zwracają uwagi na nic i na nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macio Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.gl.digi.pl 09.03.09, 19:42 Pozniej sie czyta w tych wszystkich zakichanych przewodnikach ze w Rumunii bija kradna i morduja, smiech na sali LUDZIE! Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 09.03.09, 19:53 jeśli chodzi o "bezpieczeństwo" to Serbia ma go nadmiar czyli rozbudowane ponad wszelką miarę po czasach Milosevica formacje policyjne, zarabiają przez to chłopaki grosze i czają się pod każdym wiaduktem i za każdym zakrętem trzepiąc zagranicznych turystów...zaliczyliśmy ich koło Novego Sadu jadąc do Czarnogóry (przepisowo)...wg miśków nasz właczone światła mijania były ustawione zbyt wysoko i oślepiały (hehe)...po nagocjacjach skończyło się na banknocie 10 euro... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FIN Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 20:13 1.Stan dróg(dziury,brak poboczy,brak linii na drogach) 2.Stan techniczny innych pojazdów (np.brak świateł ) 3.Kierowcy rumuńscy To są fakty przemawiające za brakiem bezpieczeństwa- a nie jakiś rumuński legendarny Janosik czy cuś... Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 09.03.09, 20:31 stan dróg na podanej przez mnie trasie mija się całkowicie z twoim twierdzeniem.... nie spotkałem pojazdów bez świateł, za to ciekawostką są furmanki z tablicami rejestracyjnymi świecące jak choinki... śmiem twierdzić, że rumuńskim kierowcom brakuje ułańskiej fantazji polskich "miszczuff" kierownicy... przeciętny stan samochodów w Serbii jest znacznie gorszy niż w Rumunii, a miejscowi mają tę słowiańską fantazję, przez co wyrosło mi na trasie do i z Czarnogóry parę siwych wlosow...to są fakty przemiawiające za brakiem bezpieczeństwa w Serbii.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bori Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.subscribers.sferia.net 17.03.09, 13:35 Ja wybieram Wizz aira.Lot z Poznania 1380 dla dwóch osób w tamtą i z powrotem.Czas 2h do Burgas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.adsl.alicedsl.de 11.06.09, 19:46 wspomne tylko ze w rumuni jest mnustwo remontow dróg i jezeli juz wyjazd przez rumunie to najlepiej byc tam w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
ern.077 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 09.03.09, 20:59 Zdecyduję się chyba na Serbię,chociaż plany mogą ulec zmianie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 09.03.09, 21:43 Latem odpuść sobie Serbię. Na granicy tragedia. 7 godzin na patelni w 30C na przejściu w Horgos, z powrotem 4 godziny nocą, tyle zaliczył mój brat w zeszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
gizmo292006 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 10.03.09, 00:44 do ern.077 można się spytać tak z ciekawości w jaki rejon jedziecie ??? bo My akurat na 12-go mamy być już na miejscu w Duni pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ern.077 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 10.03.09, 17:24 Teraz to już nie wiem co mam robić,jadę pierwszy raz i jak widzicie jestem laikiem:-0.Do Gringo:jedziemy do Słonecznego Brzegu do apartamentowca Pallazzo. Odpowiedz Link Zgłoś
anetka1971 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 10.03.09, 07:56 Witam też polecam trasę przez rumunie i nie rozumiem ludzi jadących przez serbię Droga prze rumunię jest truda i powolna ale tansza urozmaicona np. przez trasę transfagorską bezpieczna lubia nas dobre jedzenie .AUTA maja dobre a mozna powiedziec że nawet eksta nie których modeli nie widać nawet u nas Cyganie faktycznie podruzuja w specyficzny sposub ale ich furmanki sa bardziej widoczne niz u nas nie jeden samochod Trasa zajmoje ok 10 do 12 godz policja zyczliwa ludzie tez zdaja sobie sprawe ze turysta to biznes w przeciwienstwie do serbow policja karze za nie winnosc granice zajmoja ok 3 godz - jedna a jak trafisz na najazd turkow niemieckich to i 7 godz trzepja ich co nie miara I jeszcze jedno 500 km przez rumunie zajmuje mniej czasu chociasz jedzie sie wolniej niz przez serbie 250 to autostrada reszta droga szybkiego ruchu Pozdrawiam i polecam Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 trasa przez Serbię 10.03.09, 09:41 Zaliczyłem raz w jedna stronę i nie polecam. - na Węgrzech jedzie się miodzio - autostrada i te rzeczy, na przejściu granicznym z Serbią za Szegedem zaczyna się masakra, w sezonie tlok i kolejki sa niesamowite, bo to główna trasa, która podróżują Turcy z Europy Zachodniej na wakacje w rodzinne strony, na wjazd do Serbii czeka się srodnio 2-3 godziny, z powrotem jeszcze dluzej bo Węgrzy dokładnie sprawdzają wjeżdzżjących, - od granicy serbskiej autostrada nie jest autostradą, bo czynna jest tylko jedna nitka z ruchem dwustronnym, autostrada zaczyna się dopiero koło Nowego Sadu czyli grubo ponad 100 km za granicą, opłata za odcinek od Nowego sadu do Nis ok. 20 euro, - w Belgradzie nie ma tranzytu, trzeba przejechać przez miasto kierując się na Nis, duży ruch, światła, godzina w plecy. - za Nis autostrada się kończy, stąd ok. 100 km zwykłą drogą przez góry do granicy bułgarskiej, trasa tranzytowa więc ruch bardzo duży, - na granicy bułgarskiej powtórka z granicy węgierskiej - wjeżdzamy znowy na teren UE, - kolejne kilkadziesiąt km zwykłą drogą do Sofii, cd trasy tranzutowej do Turcji więc ruch ogromny, - za Sofią kilkadziesiąt km autostrady jeśli jedzie się w kierunku Varny i sto kilkadziesiąt km jeśli w kierunku Burgas, potem zwykła droga przez 2/3 (Varna) albo połowę (Burgas) Bułgarii. Z granicy polskiej w Barwinku jechalem do BG przez Serbię 28 godzin, wracałem przez Rumunię 20 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: trasa przez Serbię IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 12:24 Ja dokładnie odwrotnie myślę. Jechałem w licu tego roku trasa przez Rumunie i trasą przez Serbie. Droga przez Serbie o wiele lepsza , bezpieczniejsza, szybsza. Rumunia straszy ciemnymi miasteczkami, kiepskie drogi i bardzo długo się jedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gosze Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 13.03.09, 22:25 Barwinek,Preszow,Kosice,Miszkolc,Debrecin,Oradea,Cluj Napoka,Sibiu,Bukareszt,Ruse,Szumen,Warna i dalej do celu.Około 1800 km.Fajnie się jedzie,piekne okolice.Jeden nocleg w Rumunii pzed Cluj Napoka miasteczko Gilau pensionat "Tudorana".Tankowanie na duzych stacjach z kartą "Maestro".Naj tańszy przelicznik.Uwaga na policji drogowej w Rumunii.Jest bezwzgłędna co do szybkości.Dają mandaty kredytowe.Podobno u nas są ekzekwowane.Nie sprawdzyłem.W tym roku też jadę.Druga połowa sierpnia.Start z Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 14.03.09, 09:50 lekka korekta: ja bym jechał przez Satu Mare-Cluj-Brasov-Constanta- Varna, krócej, mniejszy ruch, poza tym omija się Bukareszt, z Barwinka do Varny tym wariantem jest ok. 1200 km, z Warszaway ok. 1600 km... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.09, 21:15 Jadąc do Warny krócej będzie jadąc Cluj Napoca, Sibiu, Pitesti obwodnica Bukarestu, Ruse. Przez Constantę jest dalej. Proponuję przejrzeć dokładnie mapę. Constanta ma sens jeżeli jedziemy do Shabli, czy Balczika. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 14.03.09, 21:27 to trzeba jechać przez Cluj-Brasov-Hirsova-Constanta-Vama Veche...trasa znacznie mniej ruchliwa i bez tirów...mapa nie pokazuje natężenia ruchu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.09, 22:14 Kolego des4, zdaje sobie z tego sprawę, że musisz mieć na tym forum zawsze rację i Twoje musi być na wierzchu. Jesteś tutaj z tego znany. Ale uwierz mi że wariant o którym pisałem jest w chwili obecnej najkrótszy i najszybszy ( oczywiście pamiętając o docelowym miejscu ). Jest oczywiście jeden warunek, musimy go pokonać w nocy, a obwodnicę Bukaresztu przejechać między 00.00 a, 05.00. Właśnie w ten sposób przejeżdżam Rumunię w około 9 godzin. Myślę że jest to przyzwoity czas. Dodam kolego że nie jestem nowicjuszem i jakieś tam doświadczenie w przejeździe przez ten kraj posiadam. Braszow też ćwiczyłem i w nocy i za dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 14.03.09, 23:23 ja podróżuję w cywilizowanych godzinach, wyjeżdżam rano, w Brasovie jestem późnym popołudniem, nocuję w okolicach Sinai...survivalu nie uprawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bulgarofil Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 09:00 > ja podróżuję w cywilizowanych godzinach, wyjeżdżam rano, w Brasovie > jestem późnym popołudniem, nocuję w okolicach Sinai...survivalu nie > uprawiam... Nie oceniaj innych swoją miarą. Dla ciebie survivalem jest przejazd przez Rumunię w nocy, a dla mnie w dzień. Od lat jeżdżę do Chorwacji, a obecnie do Bułgarii tylko w nocy, w dziesiątkach wariantów drogowych i uważam, że jeśli ktoś nie ma z tym problemów ("kurza ślepota", problemy z zasypianiem za kierownicą), to taka podróż jest dużo szybsza, wygodniejsza i bezpieczniejsza. Ruch jest wtedy znacznie mniejszy, upał tak nie dokucza, rodzina śpi i nie przeszkadza w prowadzeniu auta... Także mocno sprzeczałbym się, kto jeździ w bardziej cywilizowanych godzinach. De gustibus non disputantum est... Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 15.03.09, 11:34 eeee....w nocy to się chyba śpi??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bulgarofil Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:21 > eeee....w nocy to się chyba śpi??? Jakby ci to powiedzieć... Może dzieci i kobiety mogłyby mieć z tym problem, ale dorośli, zdrowi mężczyźni nie powinni mieć większych problemów z nieprzespaniem jednej nocy. Zwłaszcza jeśli czeka ich perspektywa dwóch tygodni leżenia na plaży i wysypiania się do oporu... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 15.03.09, 16:32 jak słusznie wspomnialeś jedzie się na wakacje, a nie na rajd z odcinkami czasowymi...dlatego jedzie się luzikiem w dzień podziwiając widoki i nocując po drodze w cywilizowanych warunkach, a nie gna po nocy, aby dwa następne dni odsypiać podróż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.09, 19:50 A jednak trafnie stwierdziłem że jesteś człowiekiem który musi mieć ostatnie słowo i widzi tylko czubek własnego nosa. Pozwól że wyboru o jakich porach jechać dokona każdy sam. Jedni chcą zwiedzać, inni jak najszybciej się przemieścić, żeby dotrzeć w miejsce wypoczynku. Znający temat są od tego żeby w miarę możliwości ułatwić wybór trasy, dzieląc się swoimi doświadczeniami. Ty za wszelka cenę chcesz udowodnić swoją zgoła subiektywną tezę. Boisz się nocnych podróży, masz prawo, nikt Cie do tego nie zmusza. Ale wydając jakąkolwiek ocenę, podaj plusy i minusy danego problemu. Chyba tego oczekują osoby tutaj pytające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bulgarofil Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 20:19 > jak słusznie wspomnialeś jedzie się na wakacje, a nie na rajd z > odcinkami czasowymi...dlatego jedzie się luzikiem w dzień > podziwiając widoki i nocując po drodze w cywilizowanych warunkach, a > nie gna po nocy, aby dwa następne dni odsypiać podróż... Odpowiadasz kompletnie nie na temat, więc albo robisz sobie jaja albo nie rozumiesz, co się do ciebie pisze. Tłumaczę ci przecież jasno, że wolę jechać w nocy i dotyczy to wszystkich arterii tego świata, nieważne czy to są górskie drogi Rumunii, czy autostrady w Niemczech. Ja czuję większy luzik w nocy (może moja praca ma charakter nocny i się do tego po prostu przyzwyczaiłem?) i nic na to nie poradzisz. Jeśli chodzi o czas, to też ma znaczenie, bo siedzenie dwie doby w aucie jest na pewno bardziej męczące niż jedną. Co zaś do odsypiania to wybacz, ale nie będę ci już tak błachych rzeczy tłumaczył. Jeśli musisz odsypiać jedną zarwaną noc, to radzę udać się do lekarza. Chyba że jesteś dzieckiem albo staruszkiem, to wtedy zwracam honor... Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 16.03.09, 09:41 borń Boże nie neguję twoich upodobań do jazdy w nocy, wolny kraj i kazdy ma prawo do ekscentryczności... i owszem zarwaną noc trzeba odespać, nie kazy jest cyborgiem ktory po 1500 km i dobie za kółkiem rześko wyskakuje z auta, rozpakowuje graty i rusza z dziećmi na plażę, ja takich nie znam i wolę się nie natykać na trasie, bo stwarzają zagrożenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czechofil Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 10:10 > i owszem zarwaną noc trzeba odespać, nie kazy jest cyborgiem ktory > po 1500 km i dobie za kółkiem rześko wyskakuje z auta, rozpakowuje > graty i rusza z dziećmi na plażę, ja takich nie znam i wolę się nie > natykać na trasie, bo stwarzają zagrożenie... Widzę, że dalej uparcie drążysz ten temat, ale muszę cię zmartwić, ja też jestem uparty, a szczególnie wtedy, gdy muszę coś tłumaczyć demagogom. Otóż to, że ty nie znasz takich "cyborgów" nie świadczy jeszcze o tym, że oni nie występują. W lipcu wybieram się kolejny raz do Bułgarii, jedziemy ze znajomymi w cztery auta i nikt z nas nie spowodował w życiu wypadku, chociaż mamy nabite tysiące kilometrów. Ja bym się bardziej obawiał dogmatyków, których brak elastyczności i nieumiejętność dostosowania się do specyficznych warunków drogowych na Bałkanach może spowodować rzeczywiście jakąś katastrofę. Ku przestrodze... Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 16.03.09, 14:03 do wykorzystania pozostało ci ponad 200 oryginalnych jednorazowych nicków... 4 kierowców bez wypadku??? chwali się, tak na marginesie, każdy kto ma po raz pierwwszy wypadek, nie miał go wcześniej... a w Polsce podobno każdy jest "miszczem" kierownicy, więc także ja ty i twoich trzech kolegów... "jeżdzę tylko noca"...słusznie, to jest dogmat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocny_jeździec Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 21:57 > do wykorzystania pozostało ci ponad 200 oryginalnych jednorazowych > nicków... Widzę, że skończyły ci się argumenty, bo czepiasz się bzdur... > 4 kierowców bez wypadku??? chwali się, tak na marginesie, każdy kto > ma po raz pierwwszy wypadek, nie miał go wcześniej... Zgrabna dykteryjka, ale też niewiele ma wspólnego z tematem... > a w Polsce podobno każdy jest "miszczem" kierownicy, więc także ja > ty i twoich trzech kolegów... Ja nie mówię, że jestem mistrzem kierownicy. Ja tylko chcę cię przekonać, że są na tym świecie ludzie, którzy mają czelność myśleć w innych kategoriach niż ty. Naprawdę nie trzeba być mistrzem, żeby przez 20 lat nie mieć nawet stłuczki, a także nie trzeba być mistrzem, żeby bezproblemowo kierować autem w nocy... > "jeżdzę tylko noca"...słusznie, to jest dogmat... Ja narzucam ci jeżdżenie w nocy? Przeczytaj wszystkie moje posty albo... lepiej zrób to rano jak się wyśpisz. Zresztą, ja z koniem kopać się dalej zamiaru nie mam. Żegnaj dogmatyku... Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 16.03.09, 22:04 wachlarz nicków się powiększa... dwadzieścia parę godzin jazdy, a potem z impetem wgłąb Morza Czarnego... tjaa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kola Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:56 Ktoś mądry kiedyś powiedział - " nie rozmawiaj z debilem, bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem ". Bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borisov Re: do des4 i okawansro czycośtam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 08:27 Forumowicze: proponuję olewać posty takich homoniewiadomo i fajansiarzy forumowych jak des4; okawansro/goo i podobnych samozwańców/psychopatów. Ich posty nic nie wnoszą i świadczą o niedojrzałości tych indywiduum. Zaśmiecają forum, które ma służyć tym co jadą do Bułgarii. Skoro z pogardą traktują innych poważnych forumowiczów to dla nich tylko kwarantanna (jak dla wirusów) i shift+delete (wskazówka dla moderatora !). Odpowiedz Link Zgłoś
okawangoo czechocośtam... 17.03.09, 11:42 zbyt pewny siebie jesteś! A nie pomyślałeś czasem, że stwarzasz zagrożenie na drodze poprzez 'zmęczenie materiału'. Już o twoim życiu nie mówie, lecz o życiu i zdrowiu innych. Myślisz, że kierowca przed tym pierwszym wypadkiem/zaśnięciem za kierownicą jest tego świadom? Z każdym rokiem raczej nie jesteś coraz młodszy tylko STARSZY (chyba że jesteś cyborgiem). I to co było kiedyś nie musi być takie same. Jesteś na 100% pewny że sen cie nie złapie podczas prowadzenia auta? Wytłumacz czy warto ryzykować? Po co? Dlaczego? W jakim celu? Skutki czasem bywają nieodwracalne.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumunofil Re: Do moralizatorów wszelkiej maści... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 12:22 > zbyt pewny siebie jesteś! A nie pomyślałeś czasem, że stwarzasz > zagrożenie na drodze poprzez 'zmęczenie materiału'. Już o twoim > życiu nie mówie, lecz o życiu i zdrowiu innych. > Myślisz, że kierowca przed tym pierwszym wypadkiem/zaśnięciem za > kierownicą jest tego świadom? Z każdym rokiem raczej nie jesteś > coraz młodszy tylko STARSZY (chyba że jesteś cyborgiem). I to co > było kiedyś nie musi być takie same. Jesteś na 100% pewny że sen cie > nie złapie podczas prowadzenia auta? Wytłumacz czy warto ryzykować? > Po co? Dlaczego? W jakim celu? Skutki czasem bywają nieodwracalne.. Kolejny moralizator się znalazł. Otóż chciałbym cię uświadomić, że zasnąć za kierownicą można o każdej porze doby, niekoniecznie musi się to zdarzyć akurat w nocy. Najwięcej zderzeń czołowych, czyli zasłabnięć bądź zaśnięć jednej ze stron wypadku zdarza się przy pięknej, słonecznej pogodzie. Wiedz też, że jeden potrzebuje 8 godz. snu, a drugi 4 godz. i oba te czasy mieszczą się w normie. Także zanim znów napiszesz kolejną bzdurę, poczytaj choć trochę na temat, o którym masz zamiar się wypowiadać. Ludzie, skąd wy się bierzecie? Używacie internetu, a nie znacie podstawowych praw fizjologii i komunikacji! Niesamowite... Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: Do moralizatorów wszelkiej maści... 17.03.09, 12:41 Dj już spokój, śmieszny jesteś z tą swoją fizjologią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizjolog Re: Do moralizatorów wszelkiej maści... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 13:18 > Dj już spokój, śmieszny jesteś z tą swoją fizjologią. Lepiej być śmiesznym niż żałosnym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Do moralizatorów wszelkiej maści... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 13:23 No to forum nam się podzieliło na tych co lubią pokonywać drogę w porze nocnej i na tych którzy są tego zajadłymi wrogami. Tylko wszyscy oponenci jazdy nocnej, czy wam ktoś to każe robić??? Przecież nikt tu nikogo do tego nie zmusza. Po co wygadywać bzdury o wypadkach, nieprawdopodobnych wysiłkach, ponad miarę przeciętnego człowieka. Przecież my nie mówimy tutaj o zawodowym uprawianiu jazdy nocnej, tylko JENORAZOWYM PRZEJEŹDIE. Każdy kto się czuje na siłach i nie boi się jechać w nocy , po prostu wsiada i jedzie.I nic do tego różnej maści oponentom i sceptykom. Przyczepiliście się do tego jakby co najmniej było to równo znaczne z przejściem na linie na wysokości wieżowca. Proponuję zakończyć to idiotyczne gadanie i udowadnianie sobie co jest lepsze. Każda z form podróży ma swoje wady i zalety. W zależności od predyspozycji i upodobań każdy dokona wyboru indywidualnie. Koniec i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: Do moralizatorów wszelkiej maści... 17.03.09, 13:38 Pewnie, nich każdy jeździ kiedy chce i jak chce, aczkolwiek teorie o bezpieczniejszej jeździe nocą mozna zbić taką samą liczbą teorii o czymś dokładnie odwrotnym. Nie mi tylko nikt nie wciska kitu, że po 1500 km jazdy i ponad dobie za kierownica będzie świeży, wypoczęty i z wigorem pobiegnie grac z piłke plazową. Też jeżdzę w różnych godzinach i na róznych dystansach i jak ktoś slusznie wyżej napisał, poza cyborgami taki przejazd trzeba porzadnie odespać. A dla mnie juz jest to marnowanie dnia wakacji. Z powrotem, czemu nie, mozna nocą i non stop, odespać się można w domu. A koleś jest po prostu zarozumiały i arogancki. Typowy miszczu ostatniego postu i cientej ryposty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocny_jeździec Re: Do moralizatorów wszelkiej maści... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 14:44 > Nie mi tylko nikt nie wciska kitu, że po 1500 km jazdy i ponad dobie > za kierownica będzie świeży, wypoczęty i z wigorem pobiegnie grac z > piłke plazową. Też jeżdzę w różnych godzinach i na róznych > dystansach i jak ktoś slusznie wyżej napisał, poza cyborgami taki > przejazd trzeba porzadnie odespać. A dla mnie juz jest to marnowanie > dnia wakacji. Z powrotem, czemu nie, mozna nocą i non stop, odespać > się można w domu. > > A koleś jest po prostu zarozumiały i arogancki. Typowy miszczu > ostatniego postu i cientej ryposty A ty jesteś typem namolnego, nadętego moralizatora. Nigdzie nie napisałem, że jazda w nocy jest lepsza od jazdy w dzień, prostuję tylko bzdury o rzekomo niebezpiecznej i męczącej jeździe w nocy. Martw się o siebie i zostaw mi jednak wybór czasu jazdy, ja sobie odeśpię tę noc na plaży i gó... ci do tego. Cieszę się również, że takich zgryźliwych demagogów nie spotkam na swojej drodze (nocnej). Wypowiedzi twoje i tobie podobnych tylko bardziej przekonały mnie do tego, że słusznie czynię... Odpowiedz Link Zgłoś
okawangoo Do nocnego_jeźdźca rodem z piekła 17.03.09, 17:21 hehehe.. ok! twoja dewiza pewnie to: "na złość mamie odmrożę sobie uszy". jedź ty sobie gdzie i kiedy chcesz.. i wierz święcie w swoje (wyimaginowane) statystyki one ciebie z pewnością zdrowo doprowadzą do celu.. życzę szerokiej drogi i gumowych drzew na poboczach :O Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bulgarofil Re: Do nocnego_jeźdźca rodem z piekła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 00:21 > twoja dewiza pewnie to: "na złość mamie odmrożę sobie uszy". A twoja jest inna...? > jedź ty sobie gdzie i kiedy chcesz.. i wierz święcie w swoje > (wyimaginowane) statystyki one ciebie z pewnością zdrowo doprowadzą > do celu.. życzę szerokiej drogi i gumowych drzew na poboczach :O A ja tobie życzę "gumowy kierowco", żebyś dojechał do celu w biały dzień, wyspany i proponuję mimo wszystko... dobrego wypoczynku. Jazdę zostaw profesjonalistom, mogę ci tylko nadmienić, że udaję się na samo południe Bułgarii, gdzie hordy naszego polskiego chamstwa docierają tylko w szczątkach... Odpowiedz Link Zgłoś
okawangoo Re: Do nocnego_jeźdźca rodem z piekła 18.03.09, 01:14 ojo ojooj Tupnij se jesce nuszką :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psychiatra Re: Do nocnego_jeźdźca rodem z piekła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 08:05 okawangoo napisała: > ojo ojooj > > Tupnij se jesce nuszką :P Czas się chyba udać do psychiatry kolego. Ale radzę ci wybrać się tam autobusem bądź taksówką, do auta lepiej nie wsiadaj, bo komuś jeszcze krzywdę zrobisz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: Do nocnego_jeźdźca rodem z piekła IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 18.03.09, 21:16 ty multinickowy naprawdę dziabnięty jesteś, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
okawangoo Do psychiatry 19.03.09, 00:00 ło matko!!! Ależ tupnął :O pewnie aż w Bułgarii było słychać :D rotfl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Do psychiatry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:39 Oj dziewczyny, dziewczyny, czepiłyście się gościa który miał czelność mieć odmienne zdanie od waszego. Trochę mi to przypomina jedyną słuszną prawdę Ojca Dyrektora. Przypominam że są w sprzedaży pampersy dla dorosłych. I zamiast przekonywać wszystkich do swoich słusznych racji i wyżywać się na chłopie, proponuję zakupić paczkę i w drogę. Oczywiście nocą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bulgarofil Re: Do gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 11:39 > Oj dziewczyny, dziewczyny, czepiłyście się gościa który miał > czelność mieć odmienne zdanie od waszego. Trochę mi to przypomina > jedyną słuszną prawdę Ojca Dyrektora. To już wiem, skąd się biorą te moherowe babsztyle! Za młodu wypisują jakieś swoje " objawione prawdy" na forach dyskusyjnych, a jak się zaczną sypać to walą jak w dym do ojca dyrektora. No cóż, tylko współczuć, choć podobno głupcy są najszczęśliwszymi ludźmi pod słońcem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Serbia, nie w weekend IP: *.kolornet.pl 14.03.09, 10:33 Jeżeli ktoś się wybiera do Bg w sezonie, zwłaszcza na w drugiej połowie lipca i w sierpniu i chce jechać przez Serbię, to tylko "w tygodniu", nigdy w weekend, kilkugodzinne kolejki na granicach gwarantowane. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: Serbia, nie w weekend 14.03.09, 20:26 nie tylko w weekend, w tygodniu w zasadzie to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
janmar64-b-stok Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 15.03.09, 11:33 A co myslicie o drodze przez Ukrainę? Jadąc z wschodniej polski to trochę zaoszczędzamy na kosztach przejazdu. Jechał ktos tędy? Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 15.03.09, 11:35 co zaoszczędzamy??? czas na granicach i zawieszenie samaochodu??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: 212.180.147.* 16.03.09, 23:48 lepsze drogi są przez Serbie ale przez rumunie na pewnociekawiej. Serbia to step szeroki step i ogólnie droga nuda ale szybka. Trzeba uważać na policję!!! stoją często w dziwnych miejscach.Trochę trasa męcząca więc jeśli dzieci małe to będą chyba zmęczone...... może lepiej samolotem? Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 17.03.09, 08:58 jeżeli przez "lepsze" rozumiemy mniej zakrętów, to się zgadza, poza tym jakościowo drogi rumuńskie nie odbiegają od dróg w Serbii... trasa przez Serbię nie jest wcale szybka, skoro po parę godzin trzeba spędzić w korku na granicy węgierskiej i bułgarskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:50 A czy te korki na granicach H-SRB i SRB-MK są tylko w weekendy, czy też w każdy dzień ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:51 Pomyłka. Oczywiście chodzi mi też o granicę SRB-BG, a nie SRB-MK. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 17.03.09, 11:14 w sezonie spodziewaj się korków praktycznie w każdy dzień, z tym że w dzień powszedni postoisz na każdej granicy 2-3 godziny, a w weekend nawet i 6 godzin... droga przez serbię to główna trasa tranzytowa dla Turków z Zach. Europy jadących na wakacje w do rodzin, dodaj do tego Serbów, ktorzy są dokładnie sprawdzani na wjeździe do Bułgarii i Węgier... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 13:00 A więc pozostała jazda przez Rumunię. Domyślam się, że wolniejsza, ale przynajmniej nie ma stania na granicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j23 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: 212.244.229.* 17.03.09, 11:16 jechałem przez Rumunie i przez Serbie, lepsze wychodki są w Serbii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris78 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.pg.com 29.05.09, 03:45 Cześć! My również wyjeżdżamy 12 lipca trzema autami z dziećmi do Sozopola Odpowiedz Link Zgłoś
ern.077 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 11.06.09, 16:24 Po dłuższych dyskusjach wybieramy drogę przez Rumunię.Wyjeżdżamy dokładnie z miejscowości Słubice 12.07 ok godz1.00 w nocy.Chcemy nocować w Rumunii,bo na miejscu musimy być 13.07 ok godz 19-20.00. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abnet@gazeta.pl Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: 89.25.246.* 24.07.13, 23:44 Proszę o namiary na jakiś fajny nocleg w Rumuni jedziemy 4/08/2013 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.adsl.alicedsl.de 11.06.09, 19:49 naprawde polecam przejazd przez rumunie w nocy i wiem co pisze bo jezdze tam co roku i znam ta trase na pamiec, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 17:34 a jechał ktoś drogą południową przez Timisoarę,Drobetę,Craiova? jadę przez Czechy ,Słowację z zach Polski Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiek7009 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? 14.06.09, 10:05 Nie rozumiem, dlaczego chcesz jechać przez RO , jadąc a zachodu. Ja jadę z Rzeszowa przez Serbie choć nadkładam 300 km. Jeżdżę często do Plovdiv przez Budapeszt i Belgrad. Zazwyczaj jadę 14-15 godzin. Ostatnio byłem w Sovata w Rumuni, miejscowość koło Turgu Mures. 300 km od granicy z Węgrami zajęło mi 7 godzin plus 6 do granicy = 13 godzin a to dopiero połowa drogi...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martin Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.13, 21:27 Ja także jadę 12 lipca z Krakowa z żoną i córką napisz z kąd jedziecie możemy jechać na dwa samochody będzie razniej . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.tele2.se 23.06.13, 02:32 My wyjeżdżamy 12 lipca rano z Zakopanego 2+2, jeśli chcecie sie dołączyć podaje maila: zuzolek1@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: 159.50.249.* 24.06.13, 08:08 Witam, moze kto wyjezdza z Warszawy 12 lipca? My wyjezdzam w piatek 12/07/2013 okolo 15-16 z Warszawy moze ktos chce sie dolaczyc. lukas140@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Margola Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: 139.149.31.* 24.06.13, 15:10 wyjeżdżam do Sozopolu z Krakowa w piątek 26 lub sobote 28 lipca i wracam w czwartek 8 sierpnia. Planuję trasę przez Rumunię. Ktoś chętny do podroży na dwa auta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bo Trotter Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.is.net.pl 24.07.13, 22:52 witam, ja wyjeżdżam 26.07. z Tanowa, jedziemy przez Serbię pozdrawiam Bogdan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lb117 Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.13, 22:21 Witam mam wielką prośbę jak wrócisz to napisz jakie kolejki na granice Ser-Buł będziemy jechać 22 sierpnia .Dzięki i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Jak najlepiej dojechać do Bułgarii??? IP: *.75.54.62.debica54.ptc.pl 05.07.13, 12:42 to zależy z której częsci polski jedziecie Odpowiedz Link Zgłoś