Gość: kaSIA
IP: 87.204.40.*
28.07.09, 22:06
PODZIĘKOWANIA DLA PANA TOMKA!
"Ceny są tańsze zniż w polskich kurortach - spadają wprost
proporcjonalnie z odległością od plaży (ok 30 % taniej niż nad
naszym morzem)
Warto przywieźć na pewno alkohol - polecam śliwowicę Sliwenska
Perla, poza tym jest mnóstwo pamiątek związanych z Bułgarią i
morzem, a jeśli chodzi o ciuchy podrabiane to nie jest to rewelacja
cenowa i jest tego niewiele - chyba, że wybierzecie się ma wycieczkę
do Turcji.
Są bazary i sklepy z ubraniami. W okolicach portu jest rynek, gdzie
owoce są tańsze niż w centrum, jest też tam hurtownia alkoholi i
market spożywczy. Jeśli chodzi o potrawy to napewno sałatka szopska,
naleśniki nadziewane wszystkim, ryby z grilla. Kebaby robione są w
sposób b widowiskowy - niestety kładą do nich frytki. Polecam
arbuzy - zdecydowanie smaczniejsze niż te u nas. Ok 3 km od Sozopola
w stronę Burgas jest samotna plaża. Wieczory i noce są bardzo ciepłe
i w zasadzie życie zaczyna się po zachodzie - knajpki i sklepy
otwarte do rana. Komarów zdecydowanie jest mniej niż w Polsce, na
powietrzu czasem utnie w pokojach odstrasza je klima i nie wchodzą.
Kompiel w morzu nie wymaga obuwia, wszędzie jest drobniutki piasek -
za wyjątkiem tej dzikiej plaży o której pisałem. Jest kilka biór
oferujących opcjonalne wycieczki, najtańcze bióro jest przy poczcie.
Warto wybrać się do aqa parku w Nesebarze i na wieczór bułgarski."