Dodaj do ulubionych

Prostowanie przegrody nosowej

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.11, 14:23
Witam,
w przyszłym tygodniu mam zaplanowany zabieg prostowania przegrody nosowej w szpitalu w Jeleniej Górze. Czy miał ktoś taki zabieg? Ile czasu trwał, jak długo przebywa się w szpitalu? Czy poźniej dostaje się L4 i na jak długo? Podobno po zabiegu zostają na jakiś czas płytki stabilizujące, czy są one widoczne? Po ilu dniach jest ściąganie szwów? I najważniejsze, czy po wypisie jest się w stanie prowadzić samochód? Mieszkam około 50km od Jeleniej Góry i nie wiem czy szukać kierowcy, który mnie odbierze ze szpitala...

Pozdrawiam!
Adi
Obserwuj wątek
    • Gość: tigra.14 Re: Prostowanie przegrody nosowej IP: *.centertel.pl 10.02.11, 19:50
      A nie lepiej było wybrać Zgorzelec?? Miałam tam zabieg i bardzo sobie chwalę - tam są najlepsi lekarze.
      • Gość: Adi Re: Prostowanie przegrody nosowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 08:24
        Do Zgorzelca mam trochę za daleko. Jestem z okolic Wałbrzycha i miałem do wyboru Jelenia Góra, Świdnica, Wrocław. Mój laryngolog powiedział, że bez różnicy gdzie pójdę, więc wybrałem ten, gdzie termin oczekiwania był najkrótszy ;)
        • Gość: Adi Re: Prostowanie przegrody nosowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 08:25
          A jak to wyglądało w Zgorzelcu?
          • Gość: tigra.14 Re: Prostowanie przegrody nosowej IP: *.centertel.pl 12.02.11, 17:59
            Rozumiem, sama miałam dylemat, bo też mam daleko. Ale jak znalazłam się już w szpitalu i zobaczyłam skąd ludzie tam przjeżdżaja - to wiedziałam, że dobrze zrobiłam. Jeśli chodzi o laryngologię, to Zgorzelec jest the best - na miarę kraju.
            Trudno mi napisać jak wygląda zabieg w JG. Każdy lekarz wykonuje to trochę inaczej. U mnie głupi jasiek, znieczulenie, 15 minut samego zabiegu, szwy, tamponowanie i do łóżka. Najgorzej jest następnego dnia - wyciąganie tamponów - nie jest to miłę uczucie. Po kilku dniach ściągnięcie szwów i już.
            • lupa_87 Re: Prostowanie przegrody nosowej 12.02.11, 22:00
              Dobrych kilka lat temi w Jeleniej - przyjęcie, badania i wywiad, na drugi dzień zabieg. Głupi jaś, znieczulenie miejscowe zastrzykami w nochal, stadpardowa długość zabiegu to pół godziny, szwy, tamponada. Na drugi dzień wyciąganie tamponów, kontrola. Na trzeci dzień wyjście, chyba, że są wolne miejsca i można zostać, żeby potem (chyba za 2 dni) nie przyjeżdżać znowu na zdjęcie szwów.
              Zwolnienia miałam tydzień po wyjściu.
              Radziłabym zadzwonić na oddział i spytać ile trzymają, żeby coś zaplanować. Co do jazdy autem to na pewno bym kogoś poprosiła, bo można czuć się różnie.
              Zaraz po przyjęciu najlepiej pogadać z siostrami to wszystko opowiedzą. Powodzenia
    • Gość: Lusi Re: Prostowanie przegrody nosowej IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.02.11, 08:24
      Adi, taki zabieg miałam wykonany w marcu zeszłego roku w Jeleniej. Tez się bałam ale byłam bardzo mile zaskoczona. Przyjęta zostalam rano i gdyby nie moje nadciśnienie to jeszcze tego samego dnia przeprowadzono by zabieg ( a tak potrzebne były dodatkowe badania). Udało się następnego dnia, dostałam głupiego Jasia, potem znieczulenie miejscowe, zabieg, opatrunek i na drugi dzień wyjęcie opatrunku i do domu. Żadnych siniaków, podkrążonych oczu, opuchlizny. Dostałam 10 dni zwolnienia. Jedyną mało przyjemną rzeczą ale jak najbardziej do przeżycia jest wyciągnięcie opatrunka (wygląda jak bardzo długi sznurek). Polecam Ci zaopatrzyć się w wodę morską do nosa, pomaga po zabiegu i rurkę do picia do szpitala. Podsumowaując: jestem bardzo zadowolona z zabiegu i nawet całkiem miło wspominam pobyt na oddziale, więc głowa do góry :)
      • Gość: Adi Re: Prostowanie przegrody nosowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 08:54
        Samego zabiegu się nie boję, bólu po - też nie. Chodziło mi głównie o informację jak jest z tym L4 i możliwością prowadzenia samochodu później ;) nadciśnienia nigdy nie miałem, zawsze w normie, więc mam nadzieję, że w jeden dzień zrobią, a drugi wypuszczą ;)
        Dziękuję za informację ;)
        • Gość: Lusi Re: Prostowanie przegrody nosowej IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.02.11, 09:22
          śmiało możesz jechać samochodem. Powodzenia :)
          • Gość: Adi Re: Prostowanie przegrody nosowej IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.11, 15:05
            No i po zabiegu ;) Nic nie bolało przed, w trakcie, ani po zabiegu. Opieka ok, jedynie posiłki tragedia, ale chyba jak w każdym szpitalu. Zastanawia mnie jedynie, dlaczego tydzień po zabiegu wciąż nie oddycham swobodnie przez nos? Dozuję kilka razy dziennie wodę morską, ale nic nie jest lepiej. Po trzecim dniu przestała się sączyć krew z nosa i od tego momentu nic lepiej nie jest... Zaczyna mnie to martwić. Też tak mieliście? Na kontrolę nie kazali przyjeżdżać, ale wybiorę się chyba do swojego laryngologa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka