Dodaj do ulubionych

lipcowe teatry

07.07.04, 07:41
polecam przedstawienie, które zdaje saię jeszcze przez kilka wieczorów można
zobaczyć na rynku w Goerlitz. Opowieść na kanwie historii związanej z bramą
zdradzieckiej roty robi duże wrażenie. W charakterze scenografii występuje
narożnik z ulicą Bracką, ratusz i domy z podcieniali w linii południowej
(Schoenhoff, Frenzelhoff itd...). Do tego Niemcy zbudowali najprawdziwszy
amfiteatr z galerią siedzeń dla widzów. Sama skala przedsięwzięcia robi
wrażenie, tzn bez przesady ale jak na "naszą", lokalną skalę to duża rzecz.
Samo przedstawienie to chyba rodzaj opery-operetki (?), w każdym razie z
orkiestrą. Cała hstoria opowiedziana zaś jest bez specjalnych udziwnień ale
też i bez obciachu. A i ma kilka momentow zapadających w pamięć, przede
wszystkim sposób w jaki podświetlany jest ratusz, to trzeba po prostu
zobaczyć. Niezapomniane wrażenie robi też przejeżdżający w pewnym momencie
karawan ciągnięty przez dwa konie, no i końcowa scena egzekucji. W sumie
skromnymi środkami, (bo dużo tu po prostu gry światłem) ale jednak osiągnięto
prawdziwie niezapomniane wrażenie. Uroku dodają przelatujące od czasu do
czasu nietoperze, tego co prawda Niemcy raczej nie zainscenizowali;)
Przedstawienie zdaje się jeszcze przez kilka dni będzie grane, zaczyna się o
20:30, bilety można kupić przed przedstawieniem, choć lepiej przyjść
wcześniej bo pomimo iż wczoraj był środek tygodnia, obłożenie publicznością
było prawie w 100%, warto też wziąć ze sobą koc albo coś ciepłego bo wszystko
kończy się po 23ciej. Niemiecka publiczność robi naprawdę duże wrażenie w
zderzeniu z naszymi realiami, np byłem w szoku gdy zobaczyłem, ze ktoś sobie
przyniósł szampana i kieliszki, ktoś inny popijał sznapsa z małpki, ktoś inny
kawę z termosu i jakoś tak było bez wiochy, szkoda, ze u nas jednak panują
skrajności.
Jedynym mankamentem jest oczywiście cena biletu ale raz w życiu można chyba
zaszaleć? W końcu to przestawienie jest tylko przez kilka dni w roku. No i
jest jak można się domyślać po niemiecku, ale mimo tego można bez problemu
zrozumieć "co jest grane", zresztą nie każdy kto np chodzi na wloską operę
zna język włoski. Ja oczywiście żałuję, ze tak słabo znam niemiecki ale nie
żałowałem wczoraj wydanych eurosów.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka