margott
02.07.01, 19:12
Właśnie wróciłem z krótkiego wypadu do Jelonki (za krótkiego), i muszę
powiedzieć, że chociaż kocham to miasto, to patrząc z perspektywy turysty dwa
razy się osłabiłem. Pierwszy raz wysiadając rano na dworcu - rdza, brud, słynny
podeścik w przejściu podziemnym i w ogóle smęt. Drugi raz to spacer w piątkowy
wieczór. Generalnie pusto (ok. 21.00), co jakiś czas grupka małolatów z
browarem w garści, wolałem nie patrzeć im prosto w oczy. Będąc turystą mocno
bym się zasatanowił, czy na pewno przyjechałem do stolicy jednego z
najpiękniejszych regionów turystycznych w czasie sezonu....
Na szczęście cała reszta jest w porządku i podładowałem troszkę akumulatory do
następnego razu, kiedy to już na dwóch kółkach:))))