qasiunia 25.09.05, 20:35 co sądzicie o doktorze Bolonowskim, ile kosztuje u niego wizyta, czy mogą mu powierzyć moją tarczycę i ciążę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kkkk Re: dr Bolonowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 10:03 mysle ze powinnas zaufac dr Bolanowskiemu, to swietny specjalista, choc bardzo kosztowny:wizyta kosztuje 80 zl! ja mialam zaburzenia hormonalane i chodzilam przez 3 lata do roznych ginekologow az trafilam na wspanialego endokrynologa, ktory mnie wyleczyl!bardzo polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalinka Re: dr Bolonowski IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.10.05, 16:04 Ja odradzam.Zdziera kasę! Byłam raz, 80 zl, mam problem z tarczyca i zajsciem w ciążę . Dał tabletki za 4 zł, a na tarczycę nic, kazał przyjśc znowu za jakis czs!!!!!!!! Koleżanka sie leczy u niego - chodzi tylko po recepty tak wygląda jego wizyta!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: dr Bolonowski IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.05, 12:00 Ja, niestety też nie mam dobreo zdania. Byłam u dr.Bolanowskiego raz-jako dziecko. Przestraszone, zdezorintowane, chore. Nie umiał stworzyć odpowiedniej atmosfery, był niemiły, oschły. Zrobił mi wyniki hormonalne, przebadał-dla 14- letniej dziwczynki zaglądanie w majtki nie jest miłe :-( Nie postawił diagnozy. Nie pójdę do Niego już z pewnością nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
mokki Re: dr Bolonowski 02.11.05, 19:05 byłam u niego 8 lat temu i nie byłam zachwycona, ale kolezanka moja była też 4 lata temu i miła lepsze zdanie. we wrocławiu nie jest on asem, jest bardziej teoretykiem wykładającym na AM. ja leczę się u fachowców z wrocałwia, takich jak np dr Tuchendler, która jest endokrynologiem znanym w całej polsce i ordynatorem endokrynowlogii w szpitalu na Weigla. jest raczej niesympatyczna jako człowiek, ale fachowiec z niej świetny, wizyta u niej kosztuje niestety 100 zł, ale jak jest się cenonym fachowcem to tak to bywa:-( ma też specjalizację z medycyny nuklearnej:-))) cgodzi oczywiście o leczenie jodem radioaktywnym, którym mnie też poczęstowała:-) a wracając do bolanowskiego to w jeleniej chyba nie ma konkurencji, bo gościewska... hmm to jej zawdzięczam wywołanie u mnie tarczycy a potem przedawkowanie tabletek na niedoczynnosc w wyniku czego powstałą nadczynność:-( ale niewątpliwie jest baaardzo miłą osobą, to muszę jej przyznać! Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierzup Re: dr Bolonowski 04.11.05, 13:38 no wlasnie, tak to jest z hormonami. U mlodych trzeba z tym uwazac. Jezeli chodzi o promieniowanie to wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierzup Re: dr Bolonowski 04.11.05, 13:36 a dla takiej starszej to zagladanie w majtki jest mile? Nie wiedzialem bo to co obserwuje swiadczy o udoscisku :))) Lekarzaznalas jako dziecko adomyslam sie ze bylo to 10 lat temu. Lekarz sie zmienil (nie wiesz ze ludzie sie zmieniaja po 7 latach?) i jest innym lekarzem niz 7 lat temu. Ciekway czy ty jestes ta sama osoba zwiazana z ta samaa konkurencja. Twoje komentarze sa grubymi nicmi szyte. Jeszcze jakbys powiedziala o tym ze wkladal ci..-luszek to bylby komplet ale jestes na tyle doswiadczona w prowokacjach ze wiesz ze moglby cie skarzyc i skarzylby! Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierzup Re: dr Bolonowski 04.11.05, 13:32 wiesz, nie znajac faktow wyglada na bardzo dobrego lekarz wg tego co opisalas. Pomysl: facet nie chce cie faszerowac hormonami, jestes jeszcze w wieku poborowym i liczy ze moze organizm sam zwalczy. Naprawde wspanialy lekarz. przeciez dla niego to zaden problem przpisac ci torbe medykamentow ze nie bedziesz miala kiedy brac... Zapytaj go dlaczego nie dal ci nic na tarczyce. Podejrzewam ze jestes zwiazana z konkurencja. Odpowiedz Link Zgłoś