the4art
08.04.07, 20:43
Witam,
troche nietypowa sprawa ale szukam zaginionego czlonka rodziny, jako jeden z ostatnich z rodu dowiedzialem sie o kuzynie mojej babci,
Jednak jako ze on opuscil rodzinne strony a byla to tak zwana "siódma woda po kisielu" czyli rodzinna nabyta droga roznego rodzaju slubow itd. Nie ma pewnosci co do jego Nazwiska. Babcia (kobieta wielce sedziwa) pamieta tylko malo wiele fonetyczne brzmienie czyli Kazimierz Waśko lub Waszko, Ważko. Z opowiesci babci wynika ze okolo roku 53-54 pracowal w nadlesnictwie w Jeleniej Górze.
Jezeli ktoś z państwa wie cos na temat tego czlowieka lub ma jakis dostep do archiwa nadlesnictwa w Jelenie Górze byl bym ogromnie wdzieczny za odpowiedz lub kontakt na maila (the4art@gmail.com). Niestety na maila wyslanego do nadlesnictwa nie otrzymalem zadnej odpowiedzi:(
z gory bardzo dziekuje