Dodaj do ulubionych

droga powrotna

17.11.10, 10:08
właśnie wróciłem z Oczakowa ( Odessa,Uman,Fastiv,Zytomir,Rivne,Hrebenne) 1150km =14,5h
sporo, sporo zrobili na tej trasie
jedzie się już dosyć płynnie, chociaż inwestycje trwają dalej
najgorsza droga to od granicy PL (zarówno z Korczowej jak i Hrebenne) do Lwowa (jakoś nie przechodzi mi przez gardło Lviv)-czy kiedyś to zrobią?
takiego dziadostwa jak odprawa graniczna i celna po stronie polskiej w Hrebennym to dawno nie widziałem, podobno nie mają ludzi he,he
jak tak dalej pójdzie ( a idzie tak już od lat) to trzeba by na Euro2012 wyjechać kilka dni wczesniej
Obserwuj wątek
    • buanitka Re: droga powrotna 17.11.10, 12:59
      > jak tak dalej pójdzie ( a idzie tak już od lat) to trzeba by na Euro2012 wyjech
      > ać kilka dni wczesniej

      hehe :/ TYGODNI!! A tak w ogóle czarno to widzę. Sama nad tym rozmyślałam wracając w sierpniu z Krymu. Odcinek (mogę się mylić) pomiędzy Lwowem a Tarnopolem był (jest) t-r-a-g-i-c-z-n-y. Jedynym logicznym środkiem transportu w takiej sytuacji jest chyba tylko samolot.
      • Gość: waldemar nocoń Re: droga powrotna IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.10, 22:35
        niepotrzebnie jechałaś tą trasą (Lwów-Tarnopol-Chmielnicki)-to koszmar
        warto było nadłożyć 150km i jechać na Kijów (mapkę dawałem na forum)
        ja już więcej nie będę testował innych dróg ( szkoda nerwów nie mówiąc o samochodzie)
        teraz jedzie się spoko-całe szczęście
        pozdrawiam
        • buanitka Re: droga powrotna 20.11.10, 10:55
          > niepotrzebnie jechałaś tą trasą (Lwów-Tarnopol-Chmielnicki)-to koszmar
          > warto było nadłożyć 150km i jechać na Kijów

          hm... no nie wiem, według moich obliczeń wychodzi ponad 230 km więcej (przez Kijów). A to już przy 2000km tysiącach jest uciążliwe, jeżeli chodzi o planowanie podróży z noclegiem (i dzieckiem). Ale.... raz na rok.... można wytrzymać ;P Kiedyś tam przerabialiśmy trasę przez Odessę, ale też nadzwyczanie nie było. Zatem pozostaliśmy przy tej 'najkrótszej' według gps'u.
          • Gość: waldemar nocoń Re: droga powrotna IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.10, 21:15
            wg. licznika:
            Lwów -Odessa
            przez Chmielnicki 850km
            przez Kijów 1000km
            ale jaki komfort ( no może wygoda)
            polecam-jakby co to wyśle plik
            • Gość: kazik Re: droga powrotna IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.10, 23:24
              albo warto skrecic w prawo za zytomierzem a tuz przed kijowem. wyjechalem w bialej cerkwi - choc mozna tam sie zgubic bez mapy (jechalem na krym bez mapy - a gps to juz wogole nie posiadam;)
              • buanitka Re: droga powrotna 22.11.10, 09:02
                nie do końca dobrze się zrozumieliśmy. Pisałam o jeździe na Krym, a nie do Odessy. Może jadąc tylko do Odessy warto nadłożyć kilka km, ale jadąc z np. Medyki (lub) Korczowej docelowo (np.) do Simferopola jeździmy przez Lwów -Tarnopol- Winnicę- Umań -Pierwomajsk- Herson itd... W tym przypadku robienie dodatkowych km (Kijów i Odessa) jest bezsensowne.
                • Gość: waldemar nocoń Re: droga powrotna IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.10, 10:26
                  ano nie zrozumieliśmy się
                  bez urazy ale warto rozpatrzyć trasę:
                  Lwów-Rivne-Zhitomir-(Bisiv-Fastiv-Ustiminka-Hrebinki)pozwoli to ominąć Kijów
                  następnie Odessa-Mikolaiv i Xerson i gdziekolwiek dalej
                  i bardzo proszę nie doradzaj jazdy na Tarnopol bo dopiero to jest bezsensowne.
                  a dlaczego polecasz Uman-Pierwomajsk-Mikolaiv?
                  jest jeszcze droga Uman-Domanivka-Mikolaiv,
                  czasami warto posłuchać bardziej doświadczonego, wiem co pisze
                  pozdrawiam
                  • buanitka Re: droga powrotna 22.11.10, 11:26
                    > i bardzo proszę nie doradzaj jazdy na Tarnopol bo dopiero to jest bezsensowne.

                    Absolutnie niczego nie doradzam!! Napisałam tylko którędy przeważnie jeździmy ;)


                    > a dlaczego polecasz Uman-Pierwomajsk-Mikolaiv?
                    > jest jeszcze droga Uman-Domanivka-Mikolaiv,

                    hm... tak mi poleca GPS ;) akurat ten odcinek nie jest najgorszy.
                    Zgada się! Na tak długim odcinku jest mnóstwo możliwości i kombinowania. Kiedyś (z 7 lat temu - za czasów braku gps-ów i innych super wynalazków) korzystając z normalnej papierowej mapy niejednokrotnie zdarzyło nam sie "pozwiedzać" okolice, i wiem, że nawet jadąc drogą szutrową/polną TEŻ da się wcześniej czy później wyjechać na trasę.. idt...

                    A tak na marginesie spytam o stan drogi Odessa -Mikolajew? Może jechałeś/słyszałeś? Bo podobno jeszcze w czerwcu była praktycznie nieprzejezdna.
                    • Gość: waldemar nocoń Re: droga powrotna IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.10, 13:10
                      nie będę chwytał za słówka-nieprzystoi
                      tą trasą Odesa-Mikolaiv jechałem tydzień temu:)
                      wyremontowana gładziutka-praktycznie nowa.
                      po zimie rzeczywiście była nieprzejezdna (chociaż się jechało)
                      zmusiło to władze do generalnego remontu i z tego się cieszę
                      spróbuj u nas przejechać taki odcinek 150km w 2 godz
                      z Krakowa do Olkusza 36km -godzinka prawie-wszędzie fotomatołki stoją
              • Gość: waldemar nocoń Re: droga powrotna IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.10, 10:29
                wystarczy skręcić w Ustimivce na Hrebinki
                i ominiemy również Białą Cerkiew :)
                polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka