520marzena
12.10.13, 18:02
no i po co mi to było? cos mi się zrobilo i poleciałam na kilka dni do helsinek. sama, w ciemno. i teraz tesknie. za biala katedra, za brzmieniem mowy na ulicach, za gaskami, mewami. za salmiakami, które polubiłam od pierwszego ostrożnego polizania. ma ktoś jakiś pomysl, jak tam zamieszkac? nie znam jezyka, angielski tez mniej niż podstawowy, mloda już nie jestem... wiem, ze nic z tego. to może chociaż pare paczek cukierkow ktoś by mi podeslal? zwroce koszty, oczywiście:)