28.07.11, 21:06
Bylismy we Lwowie 26 lipca, w nocy pobito nas bardzo dotkliwie, ja znalazlem sie w szpitalu, bez dokumntow, pieniedzy, czegokolwiek!Miejscie sie na bacznosci, Chodzcie tylko w wiekszych grupach, bo mozecie skoczyc podobnie, NIe wdawajcie sie w dluzsze pogawedki z ukraincami, moga okazac sie dwulicowi jak nasi. Ja juz jestem w Polsce - zmasakrowany, nie wiem ile zejdzie zanim powroce do formy.Uwazajcie na siebie!
Obserwuj wątek
    • no_nick Re: Lwów:/ 29.07.11, 16:58
      Ja pier... powaznie ? Mieszkalem we Lwowie troche ponad pol roku trzy lata temu , nigdy nic podobnego mi sie nie zdarzylo ! Nie moge uwierzyc ! Zycze powrotu do zdrowia ! Jak rozumiem byles w niewielkiej grupie - ktos dal znac na milicje ?? Ktos Wam pomogl ?
    • Gość: Marek Bylem kilkanascie razy we Lwowie... IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.11, 14:38
      nigdy mnie nic takiego nie spotkalo, tym bardziej zastanawiam sie czy piszesz prawde. Moze zachowywales sie prowokacyjnie dlatego dostales w ciry. Ja uwielbiam rozmawiac z Ukraincami, nie sa wcale dwulicowi, wrecz przeciwnie.
      • starkol Re: Bylem kilkanascie razy we Lwowie... 27.08.11, 10:03
        W zeszłym roku,będąc właśnie we Lwowie,nie zostałem co prawda pobity,ale to tylko
        dzięki potulności i szybkiemu odwrotowi.Powodem było zapytanie po polsku o drogę.
        Odpowiedzi udzielił mi, w takich słowach,że lepiej nie mówić,jakiś młody ukraiński patriota.
        Przestrzegam przed afiszowaniem się polskością,bo homofobów na zachodniej Ukrainie
        nie brakuje.
        • no_nick Re: Bylem kilkanascie razy we Lwowie... 27.08.11, 17:26
          starkol napisał:

          >
          > Przestrzegam przed afiszowaniem się polskością,bo homofobów na zachodniej Ukrai
          > nie nie brakuje.

          Znaczy polscy homoseksualisci maja sie nie afiszowac z polskoscia? :)

          Mieszkalem we Lwowie ponad pol roku, jedna z pierwszych rad jakich mi udzielono bylo,aby raczej mowic po polsku niz po rosyjsku. Ostatnio bywam we Lwowie dosc czesto - ale jak widac nie wystarczajaco czesto,zeby moc potwierdzic/zaprzeczyc czy opisane zdarzenie jest mozliwe. Prawde powiedziawszy - w oparciu o moje doswiadczenia - nieco trudno mi uwierzyc,ale nie mam argumentow,zeby przeczyc.
          • starkol Re: Bylem kilkanascie razy we Lwowie... 27.08.11, 21:32
            Sorry.Chodziło mi oczywiście o nacjonalizm,a nie żadną homofobię.Przepraszam za przeję-zyczenie,co nie zmienia faktu,że na terenach zachodniej Ukrainy możemy się często spotkać
            z wrogimi,wobec Polaków zachowaniami.
            • dociekliwy_0 Re: Bylem kilkanascie razy we Lwowie... 05.09.11, 10:21
              Jakoś nie przekonuje mnie ten post, co więcej wpada w strefę generalizowania, której nie lubię.

              We Lwowie byłem wielokrotnie, chodząc po różnych stronach miasta późno w nocy, jakoś nigdy nie było problemu. Po prostu mieliście nieszczęście spotkać lokalną łobuzerkę... Nie uważam aby tam było bardziej niebezpiecznie aniżeli w Polsce.

              W życiu darzyło mi się dostać po twarzy nie raz, w tym parę razy takie przepychanki miałem w rodzimym Krakowie i jakoś nie zamierzam ostrzegać ludzi przed tym miastem.

              To są zwyczajne chuligańskie zachowania i zdarzają się wszędzie bez względu na kraj i kontynent. Potrafisz to się wybronisz, inaczej później trochę boli, lecz bez przesady...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka